Bilety lotnicze Relacje z podróży
Czytaj pocztę Noclegi Wycieczki
Forum Fotoreportaże
      BiuletynBiuletyn   RejestracjaRejestracja
WycieczkiNoclegiBilety lotniczeCzartery jachówTargi turystycznePogodaGrupy dyskusyjne
Blog
Wybierz blog


Start arrow Blogi
Artykuły autorstwa Kula

XXXVII "Braniewska Jesień"
Napisał: Kula
środa, 27 wrzesień 2006

W dniach 22-24 września, już po raz 37, odbył się rajd „Braniewska Jesień”, którego organizatorami byli Klub Garnizonowy w Braniewie, Stowarzyszenie na Rzecz Młodzieży w Braniewie oraz KTP „FIGA”. W ramach rajdu przeprowadzono trzy trasy piesze, jedną rowerową oraz trasę motocyklową. W rajdzie wzięło udział łącznie ponad 220 osób. Tradycyjnie już wraz z Jackiem Łukasikiem prowadziliśmy najdłuższą trasę rajdu, która w tym roku biegła z Górowa Iławeckiego do Braniewa.

W piątek 22 września już od godziny 10.00, na dworcu PKS w Górowie Iławeckim, zaczęły stawiać się kolejne grupy. Jako pierwsi stawiliśmy się my (czyli Pietrucha i jego dwóch kolegów z wojska, 10 żołnierzy z kompanii rozpoznania 9 Brygady Kawalerii Pancernej i ja). Zaraz po nas przyjechał Darek Szwajkowski wraz z pierwszą turą swoich uczniów. O godzinie 11.40 przyjechali turyści z KTP „Bąbelki” z Gdańska pod przewodnictwem Gosi Szumały. Po krótkim powitaniu wyruszyliśmy w drogę. Nasza trasa prowadziła z Górowa Iławeckiego do Lelkowa przez Dzikowo Iławeckie, Lipniki, Sągnity, Głębock. Tego dnia pokonaliśmy łącznie ponad 30 km (głównie asfaltem) co bardzo wyraźnie odbiło się na kondycji stóp uczestników rajdu. Ale wysiłek ten wynagrodziła nam piękna pogoda, wspaniałe widoki oraz często spotykane ślady kultury ukraińskiej. Rejony naszej wycieczki są specyficzne, ponieważ kultura ukraińska jest na nich wszechobecna: w Górowie Iławeckim znajduje się Liceum Ukraińskie, w Głębocku i w Lelkowie znajdują się ukraińskie obiekty sakralne, a miejscowi ludzi często porozumiewają się ze sobą po ukraińsku. Sytuacja ta spowodowana jest tym, że tereny te zamieszkuje wiele osób mających korzenie ukraińskie, którzy zostali przesiedleni na te tereny w wyniku akcji „Wisła”. Na nocleg w Lelkowie dotarliśmy już po zmierzchu, a tuż przed szkołą przywitała nas ekipa rowerzystów z wcześniej już wspomnianego KTP „Bąbelki” z Gdańska. Po posiłku większość wykończonych turystów udała się na zasłużony wypoczynek.

Kolejnego dnia, ok. godz. 9.00, wyruszyliśmy na trasę w kierunku Lipowiny. Ze względu na drobne kontuzje, będące rezultatem dnia poprzedniego, postanowiliśmy z Jackiem skrócić trasę o kilka kilometrów. I tak z Lelkowa udaliśmy się do Wyszkowa, a następnie do Krzewna. Tam na uczestników rajdu czekała bardzo miła niespodzianka. Otóż Darek Szwajkowski zaprosił nas do siebie na ognisko. Przypominało to jedną wielką sielankę: pieczenie kiełbasek, leżenie pod drzewkiem, pyszna kawa zrobiona przez Martę (narzeczoną Darka). Po krótkim odpoczynku i posiłku przystąpiliśmy do konkursów. W ramach rywalizacji odbył się m. in. turniej rzutu podkową do wiadra, wbijania gwoździa w pieniek oraz konkurs wiedzy o regionie. Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy... I zgodnie z tą starą jak świat zasadą musieliśmy nałożyć na nogi swoje ukochane buty i wyruszyć do Lipowiny. Na szczęście nie było tak ciężko – musieliśmy przejść tylko 4 km, a na dodatek w/w Marta zawiozła nam plecaki samochodem. Nawet nie macie pojęcie jaka to kochana dziewczyna... Na miejscu noclegu czekał już na nas kierownik braniewskiego Klubu Garnizonowego który zrobił nam pamiątkowe zdjęcie grupowe. W niedługim czasie dotarli również nasi kolaże.

W niedzielę wyruszyliśmy parę minut po godzinie 8.00. Ta wczesna pora wymarszu spowodowana była tym, że musieliśmy być już o godzinie 12.00 na zakończeniu rajdu w Braniewie. Niedzielną trasę przeszliśmy bez większego wysiłku i już o godzinie 11.00 byliśmy pod braniewskim Klubem Garnizonowym. Zaraz po nas zaczęli schodzić się turyści z innych tras, a wielkie zainteresowanie wzbudził przyjazd uczestników trasy motocyklowej. Wszyscy uczestnicy rajdu otrzymali pyszną wojskową grochówke, a najlepszym drużynom wręczono nagrody.


Podsumowując muszę stwierdzić, iż XXXVII Rajd Pieszy „Braniewska Jesień” uznaję za udany. Na naszej trasie stawiło się 40 turystów, a w ciągu 3 dni pokonaliśmy dystans 63 km. Jednak niewątpliwie najwspanialsza była atmosfera panująca na rajdzie, która oczywiście nie miałaby racji bytu gdyby nie wspaniali ludzie którzy ją tworzyli. Wspólne wędrowanie było wspaniałą okazją do utrwalenia znajomości, co będzie z pewnością miało efekt w postaci setek wspólnie spędzonych rajdów. A więc do zobaczenia na „Braniewskiej Wiośnie”!


Pokaż/Dodaj komentarz (4)


Pokaż zarchiwizowane artykuły tego autora
Pokaż profil tego autora

Pobierz nagłówki ostatnich blogów dla Kula. - Pobierz nagłówki ostatnich blogów dla Kula.
Biuletyn: Imię: Email:
              
      Nie masz konta?

BIULETYNKontaktO nasMapa stronyPolityka Prywatności i ZaufaniaRegulamin korzystania z serwisu
Copyright © 2006-2008 grupa eturystyka.org - Wszystkie prawa zastrzeżone;