Mam wrażenie, że Grecy stworzyli tę zatokę z wrakiem z premedytacją. Oglądając zatokę z góry, próbowałam wyobrazić sobie, jakby wyglądała bez tego wraku: czegoś by jej brakowało, nie byłaby taka rozpaczliwie piękna, ot śliczna zatoczka...
Xigia (Xingia) nieopodal Koroni tuż nad Alikes (niektórzy nazywają Xigia Koroni) to malutkie ujście źródeł siarkowych w morzu. Podczas kąpieli czuć wyraźnie, że woda bliżej dna jest cieplejsza :)
Specyfika tego miejsca to także zapach siarki, który jest wyczuwalny w okolicy. Sama plaża i ujście źródeł to takie naturalne SPA. Z jednej strony pionowe skały zatrzymujące ten specyficzny zapach, z drugiej strony malutkie groty z białymi kamyczkami.
Makrigialos (Makris Gialos) to maleńka zatoczka z tawernami tuż za Xigia.
Kamienista plaża, kryształowa woda oraz groty: właśnie to oferuje Makris Gialos. Na miejscu można wypożyczyć rower wodny i podpłynąć blisko do grot. My spotkaliśmy na tej plaży bardzo wielu Włochów, którzy w okolicach (w głębi) wyspy mają swoje domy i przyjeżdżają właśnie na tę plażę.
Agios Sostis to niewielka miejscowość turystyczna obok Laganas. Wizytówką tego miejsca jest maleńka wysepka położona tuż przy brzegu, do której prowadzi drewniany pomost. Właśnie na tej wysepce odbywają się jedne z bardziej znanych imprez na wyspie. Nawet w ciągu dnia wokół słychać głośną muzykę dyskotekową. Dla mnie trochę za głośną. Od strony morza wysepka ma maleńką kamienistą i niestety "głośną" plażę. Poza tym można znaleźć tam kilka barów, które otwierane są wieczorami.
Sama plaża w miejscowości jest bardzo wąska, rozszerza się jedynie w pobliżu porciku.
Na półwyspie Vassilikos poruszając się w kierunku plaży Gerakas jest mnóstwo dróg odbijających w lewo na plaże półwyspu Vassilikos. Można do nich dotrzeć przez stare gaje oliwne. Wygląda to fantastycznie, bo droga jest miejscami zacieniona i wokół widać powykręcane stare drzewa oliwne. My trafiliśmy na plażę Banana. Miejscami przypomina wielki plac budowy, ale jest rzeczywiście okazała.
Kalamaki to nieduża miejscowość wypoczynkowa tuż obok Laganas. Zdecydowanie spokojniejsza i z przepiękną plażą. Plaża oczywiście piaszczysta: żółwie też składają tu swoje jaja (co można poznać po metalowych szkieletach chroniących żółwie gniazda).
Kapitalnie wyglądają skały na plaży. Można między nimi przejść i ulokować się w zacisznym miejscu. Sama miejscowość nie oferuje niczego specjalnego, ale warto zajrzeć choć na plażę i popatrzeć na Zatokę Laganas ze skał.
Limnionas to jedno z piękniejszych miejsc po stronie zachodniej Zakynthos.
Prześliczna zatoczka - kiedyś był tu porcik, o czym świadczą pozostawione płyty betonowe przy których cumowały kutry oraz kilka starych szop. Aktualnie znajduje się tutaj kąpielisko. Zatoka osłonięta jest od fal, woda szmaragdowa i łatwo dopłynąć na drugą stronę, gdzie jest niewielka grota i skały. Dodam, że nie ma tu żadnej plaży z piaskiem a do wody wchodzi się prosto ze skał.