Temat: Re: Politycy na rowery
Od: Titus_Atomicus@somewhere.in.the.worldGrupa: pl.rec.rowery
Organizacja: Onet.pl
Data: 5.07.2008 20:49:45
Message-ID: <Titus_Atomicus-29ACED.22494505072008@news.onet.pl>
Referencje: 1 2 3Czytnik: MT-NewsWatcher/3.5.2 (PPC Mac OS X)
In article <slrng6vm02.3t7.pawelpBEZSPAMU@195-mo8-1.acn.waw.pl>,
Pawel Paron <pawelpBEZSPAMU@freeland.lublin.pl> wrote:
Żeby ludzie zaczęli jeździć na rowerach, to muszą mieć w mieście odpowiednie
warunki i wtedy będą jeździli, nie potrzebują do tego telewizyjnych spotów z
zadowoloną rodziną Kwaśniewskich czy innych Tusków.
Po pierwsze nie zrozumiales.
Nie chodzi o bzdurne spoty, gdzie jakis polityk bedzie udawal rowerzyste
(tak jak Bush chociazby). Ani Kwasniewski ani Tusk nie jezdza rowerami
na codzien po miescie. O Kaczynskich nawet nie mowie, bo IMHO nie
widzieli z bliska jak rower wyglada.
Ale skonczmy z ta polityka.
Po pierwsze - politycy, to ludzie z pierwszych stron gazet. Podobnie,
jak muzycy, aktorzy...
A chodzi o przekonanie Kowalskiego, ze rower w miescie jest ok, ze nie
wstyd jest z niego korzystac.
Ja na zle warunki w Warszawie nie narzekam. Warunki techniczne, rzecz
jasna. Gorzej z nastawieniem do rowerowania po miescie pieszych,
zmotoryzowanych i tych, ktorzy maja w domu rower, ale sa przekonani, ze
to tylko na dzialke i dla dzieci sie nadaje.
A tej mentalnosci 'budowa sciezek' nie zmieni.
TA