Temat: Re: Spotkalem plywajacego buta. Jak sadze.
Od: jp_jp.WYTNIJ@gazeta.pl (Jacek P)
Grupa: pl.rec.zeglarstwo
Organizacja: "Portal Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl"
Data: 20.07.2008 18:16:42
Message-ID: <g5vvea$lb7$1@inews.gazeta.pl>
Referencje: 1 Robert <bao_bab@gazeta.pl> napisał(a):
I osobiscie uwazam ze ten facet to byl typowy but. Taki kmiot ktory
uwaza ze nie liczy sie "prawy" tylko "wiekszy" i jesli ktos zechce mi
powiedziec kto teraz dowodzi na Chopinie. To ja chetnie zapisze go na
mojej prywatnej liscie palantow, z ktorymi plywac nie bede. I juz.
Jeśli tym, który do Ciebie przemówił, był kapitan Chopina, to miałeś okazję
poznać Andrzeja Mendygrała, właśnie sprawdziłem, że prowadzi ten rejs.
Podobnie jak Wojtek Zientara, ja również pływałem z Andrzejem. Co więcej, mam
zaszczyt zaliczać się do jego bliskich znajomych. I napiszę Ci jedno: to jest
ostatni człowiek, którego można by nazwać tak, jak Ty to uczyniłeś.
Andrzej, który większość swojego życia zawodowego spędził pod żaglami z całą
pewnością nie uważa małych jachcików za "chwasty morza" i nie okazuje im
wyższości LOA swojego statku. Przypuszczam, że był to raczej wyraz jego
zniecierpliwienia, bo pojawiłeś się pod Chopinem i podziwiałeś jego burty,
gdy rozpoczynał już manewr odejścia.
W Twojej opowieści zabrakło informacji o tym, czy Chopin nadał jakiś sygnał
dźwiękowy (znając Andrzeja, to zawsze sygnalizuje odejście);
Czy miałeś włączone radio na kanale roboczym kapitanatu portu (jeśli nie, to
mogłeś być nieświadomy tego, że Chopin uzgadniał z VTS-em moment odejścia i
wyjścia z portu tak, aby nie kolidowało to z innymi statkami i promami);
Czy znasz przepisy portowe zespołu portów Szczecin-Świnoujście, a w
szczególności
par.32.1. Poruszanie się wszystkich statków o długości poniżej 20 m, w tym
jednostek sportowych, na torach wodnych, kotwicowiskach i obszarach wód
portowych jest podporządkowane ruchowi statków o długości 20 m i więcej.
(Akurat kto jak kto, ale Andrzej przepisy portowe zna doskonale, bo... sam
pracuje w UM Szczecin, przy zabezpieczeniu oznakowania nawigacyjnego).
Tak więc, trochę więcej pokory przy ocenie zachowania innych...
pzdr.
jacek.pytkowski(shift+2)interia.pl
p.s. Pływać z Andrzejem Mendygrałem nie musisz, ale raczej nie uda Ci się nie
słuchać jego piosenek żeglarskich, bo dużo ich napisał i jest to kanon
polskiej shanty.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/