Temat: Re: Spotkalem plywajacego buta. Jak sadze.
Od: mazurek_tnij_a_m@upahasip.com.pl (Andrzej Mazurek \(Hasip\))
Grupa: pl.rec.zeglarstwo
Organizacja: TP -
http://www.tp.pl/
Data: 20.07.2008 20:19:40
Message-ID: <g606g4$rrd$1@atlantis.news.neostrada.pl>
Referencje: 1 2 3Czytnik: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.3138
Użytkownik "Jerzy Sychut"
Może tu żeglują bez butów. Sam nie wiem...
Na 100% są bosonodzy.
Przy wyjściu z północnej części Sodertaljekanal jest bardzo wąsko.
Jak już minąłem znak zakazu poruszania się na żaglach "odpaliłem" samego
foka (wiatr wiał z tyłu) bo moje dziewczyny gotowały obiad.
I tak smędzilismy 3 kt jak za mną ukazał się statek z cementowni tak ok. 120
mb pokładu. Zjechałem na bok coby fala garnków nie strąciła i zwinąłem foka.
Jak statek nas mijał to jakiś pan wyszedł na skrzydło mostku i mi pomachał.
I na 100% nie był to gest "no passaran". :))
O promach (tych mniejszych), rozumiejących halsujących żeglarzy nie będę
wspominał - zbyt dużo tego było.
Hasip