Temat: Re: Spotkalem plywajacego buta. Jak sadze.
Od: bao_bab@gazeta.pl (Robert)
Grupa: pl.rec.zeglarstwo
Organizacja: "Portal Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl"
Data: 21.07.2008 05:40:21
Message-ID: <g617fs$7nt$1@inews.gazeta.pl>
Referencje: 1 2Czytnik: Thunderbird 2.0.0.14 (Windows/20080421)
Jacek P wrote:
Robert <bao_bab@gazeta.pl> napisał(a):
I osobiscie uwazam ze ten facet to byl typowy but. Taki kmiot ktory uwaza ze nie liczy sie "prawy" tylko "wiekszy" i jesli ktos zechce mi powiedziec kto teraz dowodzi na Chopinie. To ja chetnie zapisze go na mojej prywatnej liscie palantow, z ktorymi plywac nie bede. I juz.
Jeśli tym, który do Ciebie przemówił, był kapitan Chopina, to miałeś okazję poznać Andrzeja Mendygrała, właśnie sprawdziłem, że prowadzi ten rejs.
Podobnie jak Wojtek Zientara, ja również pływałem z Andrzejem. Co więcej, mam zaszczyt zaliczać się do jego bliskich znajomych. I napiszę Ci jedno: to jest ostatni człowiek, którego można by nazwać tak, jak Ty to uczyniłeś.
NAzwalem czlowieka ktory sie do mnie odezwal tak a nie inaczej i wiem na jakiej podstawie.
Andrzej, który większość swojego życia zawodowego spędził pod żaglami z całą pewnością nie uważa małych jachcików za "chwasty morza" i nie okazuje im wyższości LOA swojego statku. Przypuszczam, że był to raczej wyraz jego zniecierpliwienia, bo pojawiłeś się pod Chopinem i podziwiałeś jego burty, gdy rozpoczynał już manewr odejścia.
Pojawilem sie od strony jego rufy 2 czy 3 min wczesniej i nic nie podziwialem - bo tak naprawde to mi sie on nie podoba. Poprostu sobie plynalem, na jego wysokosci wyprzedzily mnie 2 inne jachty. Jeden niemiecki, drugi polski i im nikt nic nie krzyczal.
W Twojej opowieści zabrakło informacji o tym, czy Chopin nadał jakiś sygnał dźwiękowy (znając Andrzeja, to zawsze sygnalizuje odejście);
Nie nadal sygnalu - inaczej mowiac ja go nie slyszalem/zidentyfikowalem.
Czy miałeś włączone radio na kanale roboczym kapitanatu portu (jeśli nie, to mogłeś być nieświadomy tego, że Chopin uzgadniał z VTS-em moment odejścia i wyjścia z portu tak, aby nie kolidowało to z innymi statkami i promami);
Nie mialem wlaczonego radia na kanale roboczym kapitanatu portu, ani na kanale Swinoujscie trafic. Ani na zadnym innym. Nie kazda lodka musi miec UKF podobno. Oczywiste jest ze nie znam ustalen. Ale jesli byly ustalenia miedzy Chopinem a Swintrafik o wyjsciu tegoz przed promem to porada dla mnie bym se poplynal na lewa strone byla 'w/g mnie' tym glupsza bo oznaczala 'poradzenie' mi zasuwania z v=2knt przed dziobem promu by Chopin mogl odejsc.
Czy znasz przepisy portowe zespołu portów Szczecin-Świnoujście, a w szczególności par.32.1. Poruszanie się wszystkich statków o długości poniżej 20 m, w tym jednostek sportowych, na torach wodnych, kotwicowiskach i obszarach wód portowych jest podporządkowane ruchowi statków o długości 20 m i więcej.
(Akurat kto jak kto, ale Andrzej przepisy portowe zna doskonale, bo... sam pracuje w UM Szczecin, przy zabezpieczeniu oznakowania nawigacyjnego).
Ruchowi statkow jest podporzadkowana?? Znaczy stojacy na cumach Chopin na ktorym krzataja sie harcerze od rana jest dosc osobliwie ruszajacym sie statkiem. Ja powtarzam - prorokiem nie jestem i nie mam pojecia ze Chopin chce wychodzic. Jesli sie komus spieszy i nie moze poczekac 1 minuty. To przepraszam. Mogl odejsc 1 minute wczesniej, zdozylby zanim doplynalem mu do rufy. Moglem zwolnic, skrecic, zawrocic. Nabrzeza wolnego mial duuuzo z przodu. A pokrzykiwanie na mnie gdy jestem mu na wysokosci burty - jest co najmniej bezsensowne.
Tak więc, trochę więcej pokory przy ocenie zachowania innych...
Troche pokory w ocenie? Czyli co nie moge oceniac ludzi po tym jak zachowuja sie w stosunku do mnie po to znany pisarz piosenek jest i wieloletni zeglarz? A moze to byl jego oficer? nie wiem. Ja nie twierdze ze to byl AM.Tak sie do mnie odezwal ktos i tak to oceniam
pzdr.
jacek.pytkowski(shift+2)interia.pl
p.s. Pływać z Andrzejem Mendygrałem nie musisz, ale raczej nie uda Ci się nie słuchać jego piosenek żeglarskich, bo dużo ich napisał i jest to kanon polskiej shanty.
pozdrawiam
Robert Robaczewski