Bilety lotnicze Relacje z podróży
Czytaj pocztę Noclegi Wycieczki
Forum Fotoreportaże
      BiuletynBiuletyn   RejestracjaRejestracja
WycieczkiNoclegiBilety lotniczeCzartery jachówTargi turystycznePogodaGrupy dyskusyjne

Re: Spotkalem plywajacego buta. Jak sadze.

Lista gruppl.rec.zeglarstwo 
Temat: Re: Spotkalem plywajacego buta. Jak sadze.
Od: bao_bab@gazeta.pl (Robert)
Grupa: pl.rec.zeglarstwo
Organizacja: "Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl"
Data: 23.07.2008 10:26:54
Message-ID: <g67114$8q7$1@inews.gazeta.pl>
Referencje: 1 2
Czytnik: Thunderbird 2.0.0.14 (Windows/20080421)
M@rek wrote:
No i wreszcie
powstrzymalem sie od uwagi ustnej przekazanej krzyczacemu. wczesniej tylko z usmiechem na ustach i rozlozeniem rak zazartowalem wczesniej sobie ze "co mam zrobic pletwy zalozyc?" Bo chamskie odzywki niczemu nie sluza.
Widac roznie pojmujemy pojecia zyczliwosc, kultura i chamstwo (:(:
"czekamy na Ciebie" - to chamska odzywka natomiast "co mam pletwy sobie
zalozyc?"- to zartobliwa odpowiedz,po prostu szczyt kultury.
Opierajac sie jedynie na tym co ty napisales;UKF-ke miales ale nie wlaczyles,
na sygnaly uwagi nie zwracales lub nie zrozumiales.
Mialbyc Eot ale troszke przekrecasz.
Nigdzie nie napisalem, ze nie zwracalem uwagi na sygnaly, lub ich nie zrozumialem. Po drugie intonacja glosu, gestykulacja i mimika ma niebagatelne znaczenie w przekazaniu tresci i do tego nie mam za zle ze ktos mi mowi ze czeka na mnie tylko ze z pretensja w glosie kaze mmi zjezdzac na lewa strone bo on chce odchodzic. Zjezdzac w strone w ktora on potem plynie, na strone po ktorej zaraz bedzie plynal prom, na strone po ktorej plynal holownik itd. Czy to w koncu stanie sie zrozumiale??
Nie uwazam ze chamskie jest "czekamy na Ciebie" - uwazam ze glupie jest powiedzenie "zjedz na ledwa strone" _w tamtych okolicznosciach_

Dopytujesz sie o nazwisko kapitana i nazywasz go butem.
Oczywiscie jestes z siebie zadowolony i uwazasz dalej ze wszystko zrobiles
jak nalezy.
Jestem i uwazam ze zrobilem. Aha i w przeciwienstwie do Ciebie jako anonima wyglaszam swoje zdanie podpisujac sie imieniem i nazwiskiem. Nie wstydze sie swojego zdania, opisuje fakty takimi jak ja je postrzegam i oceniam. Ty zaczynasz dopowiadac sobie rozne rzeczy, przekrecac i gdybac. Z mojej subiektywnej opinii o zdarzeniu nie robisz obiektywnej tylko wprowadzasz wyidealizowana sytuacje na korzysc kapitana Chopina bo go znasz, cenisz i wierzysz ze On by nigdy nic zlego nie zrobil i ze to musialem ja popelnic blad. Powodzenia w dochodzeniu obiektywizmu droga wyobrazania sobie jak bylo.

Ja mysle ze wystarczylo odpowiedziec za pierwszym razem ze szybciej nie mozesz
i sprawy by nie bylo.
Za pierwszym razem nie odpowiedzialem bo nie wiedzialem do kogo ten pan krzyczy - po reakcji zalogi doszedlem do wniosku ze to nie do mnie. Bo i po co mialby krzyczec do mnie nieznany facet ze czeka na mnie z jachtu ktory stoi na cumach??
I jak pisalem jesli Chopin byl gotow mogl odejsc 2 minuty wczesniej, mi napewno by nie przeszkadzal. I jak pisalem moglbym wtedy zwolnic, stanac, skrecic - zrobic cokolwiek. Jesli nie mogl odejsc 2 min wczesniej to poczekanie tych 2 min + dodatkowej 1 minuty az go omine chyba nie jest problemem nie do przezycia. Ale widac bylo.
Przypuszczam ze nie byloby rowniez gdybys UKF ki
posluchal przed odejsciem lub postawil kogos przy niej jesli sam nie plynales.
Chyba sie nie slyszysz. Wybacz ale bedac na wakacjach z zona. Plynac w tak spokojnym (relatywnie) porcie jak Swinoujscie z tak szerokim torem wodnym z dobra widocznoscia w kazda strone zebym kazal przez 2 godziny siedziec zonie w hundce z jednym uchem przy silniku a drugim przy glosniku ukaefki. Po to zeby ewentualnie uslyszec ze Chopin chce odchodzic. Przeplywajac dotychczas puszczalem dziesiatki statkow inne odbijaly po przeplynieciu mnie. Tak sie dzialo kiedy sam prowadzilem jacht, kiedy bylem na rejsach gdy kto inny prowadzil. Tak sie dzialo gdy obok mnie przeplywaly dziesiatki innych jachtow. Jak plywalem na jachtach z UKF gdzie bylo slychac _nigdy_ nie slyszalem w skrocie mowiac - "Panie tym jachtem czekaj pan bo holownik odchodzi". Przy wiekszych jachtach - np takimi z rejami slyszalem np "Prosze bardzo (na zgloszenie odejscia) tylko prosze uwazac bo prom tez odchodzi". Nie slyszalem zeby VTS ustalal godzine/minute odejscia jachtu - co nie znaczy ze to nie mialo miejsca np w tym przypadku ale wydaje mi sie to malo prawdopodobne.

Jesli plywasz tk dlugo i czesto to szczerze proponuje zakup reczniaka, niekoniecznie drogiego i wypasionego ostatnio mocno potanialy.Ja w podobnych sytuacjach zawsze mam go na szyji(oczywiscie wlaczony na wlasciwym kanal)
Moze i kiedys kupie reczniaka.

To naprawde wiele ulatwia.
Ocene faktow i tego kto jest tym butem pozostawiam do oceny kazdemu z czytajacych.
M@rek

Tym razem juz naprawde EOT. Powtarzanie w kolko tego samego nie ma sensu. Kto chce oczyma wyobrazni widzi sytuacje, kto chce zobaczyc inaczej i tak zobaczy.
Pozdrawiam serdecznie
Robert Robaczewski


Data TematAutor
01.01. o 

"News-Portal" was written by Florian Amrhein.

Biuletyn: Imię: Email:
              
      Nie masz konta?

BIULETYNKontaktO nasMapa stronyPolityka Prywatności i ZaufaniaRegulamin korzystania z serwisu
Copyright © 2006-2008 grupa eturystyka.org - Wszystkie prawa zastrzeżone;