Temat: Re: Spotkalem plywajacego buta. Jak sadze.
Od: marekrl@poczta.onet.pl (M@rek)
Grupa: pl.rec.zeglarstwo
Organizacja: Onet.pl
Data: 23.07.2008 21:00:16
Message-ID: <6df6.00000848.48879be0@newsgate.onet.pl>
Referencje: 1Czytnik: http://niusy.onet.pl
M@rek wrote:
No i wreszcie
powstrzymalem sie od uwagi ustnej przekazanej krzyczacemu. wczesniej
tylko z usmiechem na ustach i rozlozeniem rak zazartowalem wczesniej
sobie ze "co mam zrobic pletwy zalozyc?" Bo chamskie odzywki niczemu nie
sluza.
Widac roznie pojmujemy pojecia zyczliwosc, kultura i chamstwo (:(:
"czekamy na Ciebie" - to chamska odzywka natomiast "co mam pletwy sobie
zalozyc?"- to zartobliwa odpowiedz,po prostu szczyt kultury.
Opierajac sie jedynie na tym co ty napisales;UKF-ke miales ale nie
wlaczyles,
na sygnaly uwagi nie zwracales lub nie zrozumiales.
Mialbyc Eot ale troszke przekrecasz.
Proponuje przeczytac ponownie swoje i moje posty z uwaga i zastanowic sie
kto przekreca i co ?
Nigdzie nie napisalem, ze nie zwracalem uwagi na sygnaly, lub ich nie
zrozumialem.
21.07.2008 07.40,21 "nie nadawal sygnalu-inaczej mowiac ja go nie
slyszalem/zidentyfikowalem"
Po drugie intonacja glosu, gestykulacja i mimika ma
niebagatelne znaczenie w przekazaniu tresci i do tego nie mam za zle ze
ktos mi mowi ze czeka na mnie tylko ze z pretensja w glosie kaze mmi
zjezdzac na lewa strone bo on chce odchodzic. Zjezdzac w strone w ktora
on potem plynie, na strone po ktorej zaraz bedzie plynal prom, na strone
po ktorej plynal holownik itd. Czy to w koncu stanie sie zrozumiale??
Nie uwazam ze chamskie jest "czekamy na Ciebie" - uwazam ze glupie jest
powiedzenie "zjedz na ledwa strone" _w tamtych okolicznosciach_
Dopytujesz sie o nazwisko kapitana i nazywasz go butem.
Oczywiscie jestes z siebie zadowolony i uwazasz dalej ze wszystko zrobiles
jak nalezy.
Jestem i uwazam ze zrobilem. Aha i w przeciwienstwie do Ciebie jako
anonima wyglaszam swoje zdanie podpisujac sie imieniem i nazwiskiem. Nie
wstydze sie swojego zdania, opisuje fakty takimi jak ja je postrzegam i
oceniam.
Gratuluje znakomitego samopoczucia i braku jakichkolwiek watpliwosci;);)
Argument o anonimowosci znakomity dokladnie w stylu" a u was murzynow
linczuja" :):)Ja za to nigdy, nikogo na grupie nie obrazilem nawet majac
krancowo odmienne zdanie.Jesli do kogos mam cos osobiscie to pisze na priva
i stad dla wielu Kolegow anonimem nie jestem a z kilkunastoma znamy sie
osobiscie.
Ty zaczynasz dopowiadac sobie rozne rzeczy, przekrecac i
gdybac. Z mojej subiektywnej opinii o zdarzeniu nie robisz obiektywnej
tylko wprowadzasz wyidealizowana sytuacje na korzysc kapitana Chopina bo
go znasz, cenisz i wierzysz ze On by nigdy nic zlego nie zrobil i ze to
musialem ja popelnic blad. Powodzenia w dochodzeniu obiektywizmu droga
wyobrazania sobie jak bylo.
Gdybys czytal uwaznie i ze zrozumieniem zauwazylbyc ze nie sile sie na
obiektywna opinie bo mnie tam nie bylo, ale nie majac relacji drugiej strony
a majac troche doswiadczenia (m.inn.26 miesiecy na pokladzie "Chopina")
staram sie rozwazyc warianty sytuacji.Powtarzam ze Andrzeja nie znam bo nigdy
z Nim nie plywalem a widzialem Go ostatnio dwa lata temu kiedy wyplywal na
Chopinie jako II oficer na Kielerwoche.Znam Go jedynie z opowiadan ale paru
Kolegow zapewne zna Go blizej.Opierajac sie wlasnie na powszecnie znanej opinii
o Nim jesli uslysze Jego wersje wydarzenia do niej sie przychyle.
Reszty komentowac bez konca nie zamierzam, ocene sytuacji pozostawiam kazdemu
czytajacemu.Niestety nazwanie kogos butem bez proby wysluchania jego racji
uwazam za co najmniej niestosowne, niezaleznie od tego czy byl to Andrzej
czy ktos inny.
Dla wspolnego dobra, szczerze rzycze wiecej uwagi i starannosci zarowno
w czytaniu jaki co wazniejsze zeglowaniu( i choc odrobine watpliwosci w ocenie
wlasnych decyzji)
Pozdrowienia
M@rek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy:
http://niusy.onet.pl