Temat: Re: Dunajec jeszcze wtym roku
Od: stahoor@interia.pl-przez-kajak.org.pl (bukinek)
Grupa: pl.rec.kajaki
Organizacja: Warsaw University of Technology
Data: 29.08.2008 08:45:55
Message-ID: <g98d03$q6r$1@julia.coi.pw.edu.pl>
Referencje: 1Czytnik: PHP Headliner 1.10
W wrześniu nie. Za wcześnie. Ale w pierwszej połowie października tak.
Chodzi mi o Przełom.
Ja płynąłem Dunajcem w święto WP i mój dmuchawiec dał radę. Trasa: pole
namiotowe za zaporą - Krościenko. Z początku szurałem dnem i byłem
załamany, że to ostatni spływ poczciwego Helmuta. Dalsze wrażenia
zrekompensowały niepokoje. Fala nie raz przelewała się do kabiny:) Bardzo
byłem zaskoczony Dunajcem z poziomu kajaka, bo wcześniej kilkakrotnie
płynąłem tratwą. Na zakręcie przed Szczawnicą gdzie fala bije o brzeg mało
co nie wykąpaliśmy się, tak się stało z płynącymi za nami Czechami w
gumotexach. To była chwila grozy:). Nie mam jeszcze fotek ale zamieszczę.
Generalnie byliśmy ubezpieczani przez płynących obok znajomych na
katarafcie, z dużym doświadczeniem na rzekach górskich.
Termin nie był najciekawszy ale jedyny z możliwych. Wody rano znacznie
więcej. Pełno flisaków i turystów na tratwach. Polacy w kajakach
nieliczni, za to Czesi i Słowacy w dużych ilościach i pełna kultura
wodniacka. Tych pierwszych o dziwo jakby więcej.
---
bukinek