Temat: Re: Moravica - zamkniecie sezonu
Od: stahoor@interia.pl-przez-kajak.org.pl (bukinek)
Grupa: pl.rec.kajaki
Organizacja: Warsaw University of Technology
Data: 1.09.2008 14:34:43
Message-ID: <g9gui3$925$1@julia.coi.pw.edu.pl>
Referencje: 1 2Czytnik: PHP Headliner 1.10
A może przerobię "mokasynka" na kanadyjkę..:)
Przywiozę siekierę by kil podrzeźbić ;-)
Raczej mi chodzi o umiejscowienie siedziska - zamiast tych dmuchanych
Carringtonów, deska na burty jak w palawach, do brezentu łatwo
przytroczyć. I więcej miejsca...
PS. Podziwiam: w die osoby w mokasynku - pasjonaci:) Ja po Warcie w
zeszłym roku wydałem rozkaz o przeklasyfikowaniu jednostki pływającej na
jednoosobową!
Jak to masz rozwiązane logistycznie? Gdzie zostawiasz auto?
piątek - > diojazd gdzies w okolice podharadi (nocleg gdzies na dziko)
Sobota -> rankiem namiot do autka i lecimy na pole namiotowe w Podhradi.
Stawiamy namiot, wypakowujemy to co zostaje, wcinamy śniadanie (normnalne i
piwne) potem w auto i wio do Kruzbergu. Tu przucamy autko i na wode.
Spływ - nocleg (if any) w Podhradi
Niedziela -> pobudka na sniadanko i na wode. Konczymy w Brance. Kierowca
wsadzany jest w autobus do Kruzbergu (lub auto innego wodniaka wracajacego
w ta strone ). pozostawiony załogant pije i suszy kajak -> do domku
To mi się podoba - taktyka a la feldmarszałek Suworow - "bystrota i
natisk":)
--
bukinek