On 9 Cze, 14:59, zdzii...@gmail.com wrote:
Co się kryje się pod zwrotem "wrażenia niezapomniane"? Leciałeś
Jak'iem-42? :)
Podepne sie tu z odrobina wrazen z tego samolotu.
(Awialinie Kuban', loty Moskwa Wnukowo-Krasnodar)
- wsiadanie spod ogona - mozna sobie obejrzec dokladnie powierzchnie
sterowe, wszystkie srubki i zawiasy; jest sie blisko silnikow = glosno
tam okropnie
- poziom wykonczenia przypomina ruskie zabawki jakie mozna bylo kupic
na targowiskach na poczatki lat 90. Niedopasowane plastiki, takie
ogolne wrazenie niechlujnosci.
- fotele prawie wygodne, prawie sprawne, dobrze ze przynajmniej
rozkladane stoliki sa na normalnej wysokosci, a nie jak w Tu-154 na
wysokosci brody; malo miejsca na kolana jak sie ma wiecej niz 175cm
dlugosci
- kabina jest slabo izolowana. To sie przeklada na spory halas w
tylnej polowie samolotu (moze ciut mniejszy niz w Tu-134A, ale jakis
taki okropnie meczacy) oraz zmarzniete kolano dotykajace sciany
kadluba (gdzies z reguly po 40 minutach lotu zaczynalem miec wizje
szalejacego reumatyzmu)
- male iluminatory
- jest prawdopodobnie jakies dosc wysokie minimum wiekowe jakie musza
przekraczac stewardessy; usmiechem posluguja sie oszczednie
- przy wysiadaniu na Wnukowie czesto tak sprytnie podstawiali autobus,
ze spacerek spod ogona odbywal sie pod skrzydlem :)
- nie polecam wizyty w wc. Tam jakos zapominaja sprzatac.
- czasem przed ladowaniem w Krasnodarze mozna bylo uslyszec z
glosnikow krotka historie miasta i regionu
Co ciekawe, Jaki-42 maja opinie najbezpieczniejszych samolotow "made
in ex-cccp".
Loty wszystkimi ex-cccp samolotami sa niezapomniane.
Nie zapomne pierwszego lotu Tu-154. Paskudny smrodek, woda kapiaca z
sufitu i siedzenia w rozmiarze XS. Chociaz trzy silniki wchodzace
jeden po drugim na obroty to niezle wrazenie sluchowe :). I w
przedniej kabinie jest calkiem cicho.
Najfajniejsze jednak sa loty Tu-134. Kameralnie, szmaciane zaslonki do
duzych okraglych iluminatorow, a i mozna sobie zobaczyc jakie buty
nosi nawigator :)
No i jest male (fi~10cm) okienko w kiblu. Prawdopodobnie do
amatorskiej astronawigacji dla osob chwilowo zasiadujacych :).
Pieknie wygladaja takie Tu-134 i 154 po starcie, na wznoszeniu, w
lekkim przechyle - mocno skosne skrzydla z gondolami, taka bardzo
"strzelista", smukla, dynamiczna sylwetka, pioropusz dymu z
silnikow... Jak-42 jest jakis taki raczej kobylasty.
pozdr,
Leszek
www.cececepe.blogspot.com