Temat: Re: Czy to możliwe w realu??
Od: DelfinoD@wytnij.poczta.onet.pl (Delfino Delphis)
Grupa: pl.rec.lotnictwo
Organizacja: "Portal Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl"
Data: 25.08.2008 09:40:38
Message-ID: <g8tumm$e76$1@inews.gazeta.pl>
Referencje: 1 2 3 4Czytnik: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.8.1.8) Gecko/20071008 Iceape/1.1.5 (Ubuntu-1.1.5-1ubuntu0.7.10)
Vex wrote:
Swoją drogą była kiedyś katastrofa bodajże boeinga 727 w której piloci zostali pozbawieni wszystkich powierzchni sterowych. Rozleciał się wirnik silnika umieszczonego w stateczniku, a łopatki poprzecinały przewody hydrauliczne co skutkowało wyciekiem całego płynu hydraulicznego. Wysokość, kierunek, lotki zdechły, natomiast piloci sterowali jedynie dwoma pozostałymi silnikami. Prawo - lewo zmieniając ciąg różnicowo, a góra - dół przyśpieszając i zwalniając ( większa prędkość - większa siła nośna i niewielka zmiana środka parcia ). Pilotom udało się w ten sposób sprowadzić samolot w kierunku lotniska i nawet tyle o ile ustawić w osi pasa. Niestety lądowanie zakończyło się koziołkowaniem w kukurydzy z powodu zbyt dużej prędkości lądowania ( niemożność wysunięcia klap ). Mimo wszystko większa część pasażerów i piloci siedzący w kokpicie, chodź trudno w to uwierzyć, przeżyli. Historia jest dość znana - kilkukrotnie dokument filmowy przedstawiany na Discovery.
Chyba o ten ci chodzi:
http://pl.youtube.com/watch?v=u7yDY9n2DDM
Ale tam piszą, że to DC-10.