Temat: Re: Herkules z szachownica?
Od: plcedi@poczta.onet.plGrupa: pl.misc.militaria, pl.rec.lotnictwo
Organizacja: http://groups.google.com
Data: 26.08.2008 10:34:33
Message-ID: <2a59770b-d687-46ed-84e8-d4bf225eb39e@c65g2000hsa.googlegroups.com>
Referencje: 1 2 3Czytnik: G2/1.0
Weź chłopie zajrzyj do majowej Skrzydlatej, strona 22 i nie opowiadaj
nie stworzonych historii. Poza tym samoloty te z tego co się orientuje
mają być nam przekazane w ramach bezzwrotnej pożyczki.
poczytałem juz wcześniej w marcowej i wynika z tego tekstu to co
wyżej
http://www.altair.com.pl/start-908
To co najważniejsze czyli okablowanie i silniki nie będą wymieniane.
Założenie paru nowych "radyjek" i monitorków to tylko konieczność
chocby po tożeby zdążył nawiązać łączność nim go eks-właściciele
zestrzelą nad Irakiem czy Afganem podejrzewając że to irańska maszyna.
Przebudowa i częściowa wymiana segmentów kadłuba (pewnie na elementy
pochodzące z lepiej zachowanych egzemplarzy) ma jakąś swoja przyczynę.
Oczywiście że nie pisałem o "wietnamskich przestrzelinach" dosłownie.
Po prostu to co skorodowane lub wyniku dłuuugiej elsploatacji
odkształcone wymienią ale dużo kosztowniejsze wydatki będą się
ciągnęły jak gumka ze starych gaci.
Takie podarunki juz mamy wcielone z wiadomym skutkiem. No chyba że
przykładowo eksploatacja takiego składaka Pułaskiego w PolishNavy wraz
z jego pokładowym lotnictwem wzbudza twój nieskrywany zachwyt...
Idąć tym tropem to może poprośmy o C-141? Da się z nich tankować więc
co będziemy kominować z nowszymi (czytaj mało sprawdzonymi)
konstrukcjami?
Jak masz czas i chęć to sprawdź kto po świecie ma odwagę latać
Herkulesami z numerami seryjnymi kadłuba zaczynającymi się od cyfr 58-
czy 59-. Wyjątkiem są AC-130 USAF i parę strażackich ale to inna
historia.