Temat: Re: Lądowanie prezydenta w Azerbejdżani e
Od: nie.ma@w.pl (/dev/SU45)
Grupa: pl.rec.lotnictwo
Organizacja: "Portal Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl"
Data: 27.08.2008 20:15:10
Message-ID: <g94ckg$9b5$1@inews.gazeta.pl>
Referencje: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13Czytnik: Thunderbird 2.0.0.16 (X11/20080724)
Poza tym, wbrew temu co piszesz, wcale nie jest głównym zadaniem pilota
samolotu WOJSKOWEGO zapewnic bezpieczeństwo pasażerów.
Jego zadaniem głównym i zasadniczym jest jak najlepiej WYPEŁNIĆ ZADANIE
postawione przed nim przez przełożonych (oczywiscie, w sposób MOŻLIWIE
w danej sytuacji bezpieczny)!!
Niestety, wiem że w "Potopie" było inaczej ale czasy trochę się
zmieniły. To tak jak samochód wojskowy: gdy jedzie z poligonu w Orzyszu
przywieźć kartofle dla wojaków, musi przestrzegać przepisów kodeksu
drogowego. Gdy na sygnale wiezie generała, ma trochę więcej uprawnień.
Ale widząc robotników malujących pasy generał nie może powiedzieć
kierowcy: nie mam czasu, rozjedź ich! Nie może nawet powiedzieć: taranuj
ten samochód! To nie są czasy dla Wielkich Wodzów.