Temat: Re: Ile osób w Polsce bawi się w akrobację samolotową?
Od: dr_lukas@gazeta.pl (dr_lukasz)
Grupa: pl.rec.lotnictwo
Organizacja: "Portal Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl"
Data: 28.08.2008 13:15:50
Message-ID: <g968e6$eq9$1@inews.gazeta.pl>
Referencje: 1Czytnik: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.5512
Ja się bawię, o ile jestem w USA. Jestem cywilnym pilotem. W Polsce jest
problem z samolotami akrobacyjnymi. Poza tym mało jest instruktorów którzy
są młodzi na tyle aby w akrobację się pobawić. Wszyscy których znam, a z
którymi miałbym odwagę jeszcze ćwiczyć akrobację, mają już siwe włosy i już
nie chcą latać akrobacyjnie. Najczęściej motywują to odpowiedzialnością
(całkiem słuszną), bo sami robią to rzadko lub już wcale. Nie mówię już o
samolotach lub kosztach jego wynajęcia (okolice Warszawy).
Łukasz
Użytkownik " Ralph" <ralphos@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:g9551n$2v4$1@inews.gazeta.pl...
Już dawno temu chciałem zadać takie pytania:
1. Ile osób w Polsce bawi się w akrobacje samolotowe?
2. Ile procent pilotów na świecie wykonuje akrobacje?
Zacząłem się nad tym zastanawiać w zeszłym roku, gdy byłem na spotkaniu
brytyjskiego CAA poświęconemu bezpieczeństwu GA. Prowadzący przechodząc
do
tematu "akrobacje" zapytał się kto ze zgromadzonych bawi się w takie
rzeczy.
Podniosłem nieśmiało rękę, rozejrzałem się wokół i zorientowałem się że na
całej wielkiej sali zapełnionej prawie wyłącznie pilotami tylko ja jeden
latałem akrobacyjnie. Czy naprawdę tak niewielu pilotów to robi, czy
tylko
przypadkiem akurat żaden z nich nie był na tamtym spotkaniu?
Przypomniałem sobie jeszcze, że wszyscy instruktorzy akrobacyjni z którymi
w
Anglii latałem byli pilotami wojskowymi. Ilu cywili bawi się w takie
rzeczy?
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/