Temat: Re: Byłem swiadkiem incydentu
Od: raphal123@gmail.comGrupa: pl.rec.lotnictwo
Organizacja: http://groups.google.com
Data: 3.09.2008 10:04:21
Message-ID: <5d5b9579-a934-48a0-a03b-0470105ec1cf@z66g2000hsc.googlegroups.com>
Referencje: 1Czytnik: G2/1.0
On 3 Wrz, 11:55, Samotnik <samot...@WYTNIJ.samotnik.art.pl> wrote:
Dnia 03.09.2008 raphal...@gmail.com <raphal...@gmail.com> napisał/a:
Co to znaczy 'bardzo'?
No może przesadziłem z tym 100 m, ale wszystko działo się bardzo
szybko. Bardzo czyli w ocenie wzrokowej Qatar nie zdążyłby
wystartować. Jak wspomniałem, już gdy zajmował pas patrzyliśmy
zaniepokojeni. Obserwowaliśmy lądowania od dłuższego czasu i zawsze
gdy do startu przygotowywał się jakiś samolot, maszyna podchodząca
była dużo dalej, nie można jej było zidentyfikować. Tym razem
odległość pozwoliła zobaczyć, że to Boeing Austriana i naprawdę był
już bardzo nizutko. I to hamowanie, nie spokojne, ale gwałtowne z
obłokami dymu i piskiem.