Temat: Re: Byłem swiadkiem incydentu
Od: ctr@NOSPAM.gazeta.pl (ctr )
Grupa: pl.rec.lotnictwo
Organizacja: "Portal Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl"
Data: 3.09.2008 21:32:19
Message-ID: <g9mvp2$2io$1@inews.gazeta.pl>
Referencje: 1 2 3 4 5 KZ <nie_ma@adresu.e-mail.com.pl> napisał(a):
LotNick wrote:
Sa 2 prawdopodobne scenariusze:
1) Blad kontrolera polegajacy na wpuszczenia Qatara na pas pod
ladujacy samolot Austriana. W tym momencie musial nakazac przerwanie
startu Qatar'owi, a Austrianowi odejscie na drugi krag
Jeszcze pilot mógł się nie dogadać z TWR i uznać że dostał pozwolenie na
zajęcie pasa....
KZ
Myśle że najprawdopodobniej kontroler źle wyliczył start miedzy lądującymi.
Powodów tego może byc wiele np. podchodzący podchodził na wiekszej predkosci
i zrobiło sie "krótko" wiec kontroler musiał przerwać start.Qatar hamował
już z dużej prędkości i musiał ostudzić hamulce-stąd powrót do terminala. A
dalsze opoźnienia to może nowy slot (ctot).
A tak na marginesie czarny sen KRL lotniska to taki że gdy pracuje na jednym
pasie ma 2 samoloty jeden nad drugim:pierwszy po starcie a drugi po
overshoocie.
Pozdrawiam
ctr
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/