Temat: Re: Byłem swiadkiem incydentu
Od: yogibaboo1@NOSPAM.gazeta.pl (Yogibaoo )
Grupa: pl.rec.lotnictwo
Organizacja: "Portal Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl"
Data: 4.09.2008 12:51:46
Message-ID: <g9oll2$aqa$1@inews.gazeta.pl>
Referencje: 1 2 3 4 5 6 7 8 Załoga samolotu startującego mogła sama przerwać start. Ty byś tak nie
zrobił?
Tak zresztą zrobiła. Też bym tak zrobił.
Samolot w powietrzu miał spore szanse zrobić pomyślne go around (i
na pewno by je zrobił, o ile widzialność pozwalała na dostrzeżenie
przeszkody na pasie), za to po oderwaniu się od ziemi samolotu startującego
w kierunku przeciwnym - szanse istotnie maleją.
W kierunku przeciwnym????!!! Jakim cudem samolot startowałby na kierunku
przeciwnym niż lądujące?
Potencjalną kolizję też z
dwojga złego lepiej odbyć na ziemi.
Oczywiście, ale do kolizji w tym wypadku było jeszcze bardzo daleko.
Yogi
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/