Bilety lotnicze Relacje z podróży
Czytaj pocztę Noclegi Wycieczki
Forum Fotoreportaże
      BiuletynBiuletyn   RejestracjaRejestracja
WycieczkiNoclegiBilety lotniczeCzartery jachtówTargi turystycznePogoda

dimbo.gif

Ubranka dla dzieci
Start arrow Podróże z dziećmi
Podróże z dziećmi
011.jpgCzy mając dzieci jesteśmy skazani na siedzenie z nimi w domu?
Czy mając dzieci powinniśmy zapomnieć o aktywnym wypoczynku, podróżach, ciepłych krajach, nartach, wyprawach po górskich szlakach?
Czy posiadanie dziecka jest jednoznaczne z rezygnacją z marzeń i pasji?

Ależ oczywiście, że nie!

Wspólny wyjazd nie musi być, jak mawiają niektórzy, męczarnią dla wszystkich. Zarówno dorośli jak i dzieci mogą z niego wrócić szczęśliwi i wypoczęci!
Ci pierwsi wcale nie muszą rezygnować z aktywności, zwiedzania, wędrówek w niedostępne miejsca. Natomiast maluchy nie muszą się nudzić, niecierpliwić, zatruwać innym życie i zakłócać spokój.

Wystarczy chcieć, pamiętać o pewnych zasadach i być gotowym do pójścia na kompromisy.

014.jpgNa wakacje można zabrać nawet niemowlaka. Oczywiście trzeba się przyłożyć do solidnych przygotowań. Zacząć od wyboru odpowiedniego i przyjaznego miejsca, zadbać o apteczkę, odpowiednio spakować. Warto zaopatrzyć się w przydatne akcesoria, takie jak chociażby nosidło (dla najmłodszych globtroterów), czy elektroniczna niania. Trzeba się przygotować także psychicznie.

Warto być otwartym i nie rezygnować z własnych marzeń. Dzieci są szczęśliwe tam gdzie są szczęśliwi ich rodzice, tam gdzie mogą spędzać ze sobą dużo czasu, a często na wakacjach jest to bardziej realne niż w ciągu całego zapracowanego roku, kiedy wszyscy się mijają i nie poświęcają sobie zbyt wiele uwagi.
Dlatego nie ma nic złego w tym, że jeśli rodzice kochają góry, a nie cierpią plaż i morskich fal, to właśnie w Tatry zabiorą swoje pociechy, mimo że tyle się mówi o wspaniałym wpływie jodu na młode organizmy skłonne do przeziębień. Poświęcanie się nie jest najlepszym pomysłem, jeśli chcemy, by wspólny urlop dobrze nam służył.
A jeśli jednak zdecydujemy się na nadmorski kurort w sytuacji, gdy tego nie lubimy, to znajdźmy w tym rozwiązaniu jak najwięcej dobrych stron i zastanówmy się jak jeszcze możemy tam spędzić czas. Wybrzeże to nie tylko piach i woda.

Jadąc z dzieckiem gdziekolwiek, warto wcześniej zainteresować się rozrywkami dostępnymi na miejscu. Oczywiście adekwatnymi do wieku naszych dzieci i do ich zainteresowań.

012_1.jpgBardzo dobrym pomysłem może być wyjazd z zaprzyjaźnioną rodziną z dziećmi w podobnym wieku. Najmłodsi miło wtedy spędzają czas z rówieśnikami, a dorośli mają dobre, sprawdzone towarzystwo. Ponadto można sobie nawzajem zostawiać dzieci pod opieką, a tym samym spędzić trochę czasu sam na sam z partnerem, wybrać się na jakieś bardziej wymagające czy forsowne wycieczki, ponurkować, itp.

Jeśli nasze otoczenie jest bardziej „tradycyjne” i znajomi raczej nie ruszają się z dziećmi dalej niż do piaskownicy, przygotujmy się na szereg trudnych pytań typu „a po co tam ciągnąć dziecko?” i argumenty w stylu „przecież ono i tak nie będzie nic z tego pamiętać”.
No i warto faktycznie sobie na to pytanie odpowiedzieć wcześniej.
Zastanowić się po co jedziemy, czego oczekujemy od wyjazdu. Rozważyć wybór miejsca i to, czy nasze plany nie są zbyt „ambitne”.

A co do argumentu odwołującego się do krótkiej pamięci dziecka, to cóż, czy naprawdę chodzi o to, żeby dziecko wszystko ze szczegółami zapamiętało? Piaskownicy też pewnie pamiętać nie będzie, a jednak tam chodzi.

Dziecko nie musi przecież zapamiętać na całe życie tego co mówił przewodnik. Nie chodzi też o to, by chwaliło się innym snobistyczną podróżą, ani o to, by z Egiptu wróciło z przeogromną wiedzą na temat Hatsepsut.
Chodzi o wspólne spędzanie czasu, rozmowy, przebywanie ze sobą. I o to, by nie zamykać się w domu, jeśli zawsze marzyło się o podróżach i zawsze dużo jeździło po świecie.
Szczęśliwi, zadowoleni rodzice, którzy mają szansę się realizować i wypoczywać, także z dziećmi, to szczęśliwe dzieciństwo ich pociech.
Z takim podejściem mamy naprawdę dużą szansę na spędzenie świetnych rodzinnych wakacji.

015.jpgPoza tym, wbrew opiniom sceptyków, dzieci całkiem dużo wynoszą z takich podróży. Zarówno wiedzy, doświadczeń, jak i zamiłowania do wędrówek. I o to chodzi!
Miłość do wyjazdów, otwartość na inne kultury, języki, ciekawość świata, zaradność – tym wszystkim nasze dzieci nasiąkają, jeśli tylko pozwolimy im w pełni uczestniczyć w naszym życiu.

Dzieci pozwalają się cieszyć podróżami w zupełnie inny sposób. Siłą rzeczy jesteśmy czasem zmuszeni do zrobienia postoju, by dziecko mogło popluskać się w wodzie, rozprostować kości, wyszaleć, pobawić na placu zabaw, poturlać po trawie, czy po prostu przespać gdzieś w zacienionym parku w porze największego upału.
To daje możliwość wyciszenia się zwolnienia tempa.

Cała filozofia wyjazdów z dzieckiem kryje się chyba w tym, żeby umieć te chwile celebrować, zrobić z nich atut, nie traktować ich jako komplikacje, zaburzenie rytmu.
Dziecko właśnie wprowadza pewien naturalny rytm. Jeśli się do niego dostosujemy, uszanujemy potrzeby najmłodszego kompana, nasza podróż dla wszystkich będzie niezapomnianą miłą przygodą.
Z dzieckiem raczej nie da się pędzić z wywieszonym językiem, zaliczać kolejnych zabytków, czy innych atrakcji. I bardzo dobrze! Jesteśmy wtedy mniej zestresowani, mamy więcej czasu na refleksje, rozmowy.
Wypoczywamy!

To wielka radość pokazywać dziecku świat. Nie róbmy tego na „dorosły” sposób. Spróbujmy zastanowić się co dla dziecka jest cenniejszą wiedzą. Czy to, w jakim wieku żył jakiś król, czy to jakie wspaniałe stalaktyty natura utworzyła w tajemniczej jaskini i jak do tego doszło.
Każde dziecko jest oczywiście inne. Sztuka w tym, żeby wszystko dostosować do jego wieku, temperamentu i upodobań. Żeby znaleźć czas na zabawę.

016.jpgWykazujmy gotowość do kompromisów, ale pamiętajmy, że od dzieci też możemy tego oczekiwać. Szczególnie tych starszych, bardziej rozumnych. Można zaproponować różnego rodzaju układy. Na przykład kiedy robimy na wakacjach coś, za czym nie przepadamy, ale dziecku bardzo na tym zależy, śmiało możemy prosić o rewanż. Przypuśćmy, że nie bawią nas wesołe miasteczka i strzelnice. Nie chcemy dziecku psuć radości, ale potem potrzebujemy zrozumienia, gdy mamy ochotę zwiedzić muzeum, lub pobuszować w sklepie.
Można dać dziecku przewagę, tzn. jego 2 przyjemności przekładają się na naszą jedną.
A najlepiej oczywiście znaleźć jak najwięcej spraw, które dają radość i szczęście wszystkim bez wyjątku.
I tego wszystkim życzymy!

Na koniec ważna uwaga. Każdy wyjazd z dzieckiem należy dostosować do stanu zdrowia malucha. Warto przed wyjazdem skonsultować się z pediatrą. A przed bardziej egzotycznymi podróżami jest to wręcz naszym obowiązkiem. Czasem potrzebne są dodatkowe szczepienia, czasem dochodzą jeszcze jakieś indywidualne zalecenia. Niekiedy z różnych powodów trzeba obrać inny kierunek…
Biuletyn: Imię: Email:
              
      Nie masz konta?

BIULETYNKontaktO nasMapa stronyPolityka Prywatności i ZaufaniaRegulamin korzystania z serwisu
Copyright © 2006-2017 grupa eturystyka.org - Wszystkie prawa zastrzeżone;