Bilety lotnicze Relacje z podróży
Czytaj pocztę Noclegi Wycieczki
Forum Fotoreportaże
      BiuletynBiuletyn   RejestracjaRejestracja
WycieczkiNoclegiBilety lotniczeCzartery jachówTargi turystycznePogodaGrupy dyskusyjne
Świat
Wybierz kategorię
Europa
Afryka
Ameryka Południowa
Ameryka Północna
Azja
Afryka
Libia
Mauritius
Mauritius
Informacje praktyczne
Mauritius - ciekawe miejsca
Mauritius - plaże
Mauritius południowy
Mauritius północny
Mauritius wschodni
Mauritius zachodni
Port Louis
Przyroda na Mauritiusie
Start arrow Świat arrow Afryka arrow Mauritius arrow Przyroda na Mauritiusie
Przyroda na Mauritiusie
FAUNA
24.jpgNajbardziej znane maurytyjskie zwierzę endemiczne -ptak dodo (dron dodo) istnieje już tylko jako zwierzę herbowe w postacie pamiątki, Niestety ten ptak, który do dziś jest symbolem wyspy, nie potrafił latać. Przed nadejściem nie potrzebował tego, ponieważ nie miał żadnych naturalnych wrogów.

Nie był mały, ważył aż 25 kg. Zdobywcy niesławnie przyczynili się do wyginięcia tego gatunku. Niezdarne ptaki kolejno kończyły na patelniach Holendrów, podobnie jak ich jaja. Jaja zresztą ze smakiem zjadały przywiezione zwierzęta: kozy, prosiaki, małpy, a także szczury, które na wyspę dostały się na holenderskich statkach. Do dziś mieszkańcy Mauritiusa mawiają „martwy jak dodo", kiedy chcą wyrazić, że coś już nie powróci.

I inni pierwotni obywatele - olbrzymie lądowe żółwie (dł. do 1,5 m, wag. do 250 kg) zostały szybko po odkryciu Maurycego i przybyciu ludzi wytępione w przyrodzie, mimo iż żyło ich tutaj dziesiątki tysięcy. Jest to szkoda nie do naprawienia, ponieważ żółwie te zaliczane są do najstarszych obywateli planety. Na Mauritiusie niestety nie przeżyły wieku XVIII.
Pierwsi ludzie będący na wyspie znaleźli w tutejszych lagunach morskie krowy (sirenea), po których też nie został ślad. Ale pozostawmy przeszłość i spójrzmy na zwierzęta, które znajdują się tu obecnie.

ZWIERZĘTA LĄDOWE
Na wyspie występują przede wszystkim olbrzymie ilości gekonów i jaszczurek. Jaszczurki bywają przepięknie
ubarwione. Występują obficie przeważnie na niezamieszkałych wysepkach, które są domeną ptaków. Jasnobrązowe gekony nie są tak piękne. Chodzą po zewnętrznych i wewnętrznych ścianach domów, ale nie trzeba się ich bać. Są płochliwe, zupełnie nieszkodliwe, a nawet pożyteczne, ponieważ łowią komary.

Ciekawym przedstawicielem rzeszy zwierząt jest kalong rodrigeski, zaliczany do nietoperzy. Rozpiętość jego błon wynosi prawie metr, ma piękny rudy kożuszek i szpiczasty pyszczek (może dlatego Anglicy nazywają go „latającym lisem"). Po zmroku kalongi wylatują na żer, jedzą owoce różnych drzew - tamaryndowców indyjskich, goździkowca, mangowca, palm i figowców.
Zadomowiły się tu też jelenie szóstaki, przywiezione przez Holendrów z Jawy. Ich stan liczebny jest określany na 7000 sztuk. Żyją w górach koło Grande Riviere Noire i w zwierzyńcach, rozsianych po całej wyspie.
W tej samej górskiej okolicy żyją małpy (macaca fascicularis z rodziny makaków), przywiezione na wyspę w XVI w. z Malezji. Małpy te mają brązowy kolor, osiągają długość 70 cm. i mają bardzo długi szczupły ogon.
Na Mauritiusie żyje też dużo mangust, przywiezionych z Indii, aby chroniły łany trzciny cukrowej przed uciążliwymi małpami i szczurami, które je pustoszą. Obecnie występują w dużej ilości i zagrażają ptakom, drobiowi i małym zwierzętom, takim jak zające czy króliki.

W lasach żyje około 30 cm długości rodzaj jeża, nazywany przez miejscowych „cochon marron", który zamiast kolców posiada szczeciniastą sierść i długi nos, służący do wyszukiwania jedzenia. Odżywia się gekonami, jaszczurkami i owadami.

PTAKI
28.jpgLos, jaki spotkał endemiczne ssaki podczas osiedlania wyspy, spotkał i olbrzymią ilość gatunków ptaków. Przypłaciły za przywiezienie szczurów, małp i prosiąt, ale również za wydobycie drewna hebanowego, które eksportowano z Mauritiusa. Z endemicznych gatunków ptaków zachowała się pustułka maskareńska (falco punctatus), która zaliczana jest do najcenniejszych ptaków na świecie. W latach 70 XX wieku przypuszczano, że na świecie żyje jedynie 8 okazów tego rodzaju pustułki, później udało się je rozmnożyć w ogrodach zoologicznych. I tak są wielkim rarytasem, na Mauritiusie żyje ich około 10 w okolicy Grande Riviere Noire. Innymi cennymi gatunkami są gołębie różowe (nesoenas mayeri) i ciemnozielone papugi maurytyjskie (pcittacula echo), wpisane na listę ptaków zagrożonych wymarciem.

Większość obecnie żyjących ptaków przywieziono z lądu afrykańskiego, z Madagaskaru i Indii. Ciekawym gatunkiem są np. maurytyjskie snowacze - których samice są często mylone z wróblami, też żyjącymi tu tłumnie. Samce mają na piersi czerwone upierzenie, od którego zyskały wśród miejscowych nazwę „kardynał". Snowacze pochodzące z przylądka Cape Town, mają żółtą głowę, zielonożółte upierzenie a samce na piersi czarną plamę. Z Indii przywieziono tu bilbila krwawika (pycnonotus jocosus) który za okiem ma widoczny czarny grzebień na głowie. Ten ptak ma około 20 cm. długości. Żyją tu też gołębie maurytyjskie; nie są płochliwe a za dobry kąsek często wejdą między ludzi.

Ptaki morskie występują przede wszystkim na małych północnych wyspach, najliczniejszymi gatunkami są czerwono-ogoniaste i biało-ogoniaste ptaki tropikalne. Na Ile Ronde znajdziemy eleganckie perkozy, a na Ile aux Serpents mewy morskie o szaroniebieskim upierzeniu. Na wyspach St. Brandon żyją subtropikalne fregaty o czarnym upierzeniu. Są to olbrzymie ptaki o rozpiętości skrzydeł 2 metry.

ZWIERZĘTA MORSKIE
21.jpgDostaliśmy się do rzeszy zwierząt morskich, która dla oczu Europejczyka jest jeszcze atrakcyjniejsza niż zwierzęta lądowe. Przede wszystkim występują tu koralowce, tworzące główną część życia tropikalnego pod wodą. Nie wszyscy turyści uświadamiają sobie, że koralowce to nie rośliny, ale zwierzęta. Rafy koralowe występują we wszystkich częściach świata, gdzie temperatura morza nigdy nie spada poniżej 18 °C, dlatego też największe rafy występują na terenie Indopacyfiku. Każdą gałąź koralowca tworzą niezliczone małe polipy. Te proste koralowe zwierzęta wydzielają zewnętrzny szkielet, który przetrwa i po obumarciu polipów. Każda rafa to unikatowa filigranowa budowla, na której można obserwować zgodną strukturę. Najszybciej rosnące koralowce wymagają dużo światła i spokojnej wody, tworzą zazwyczaj środkową strefę rafy i wyglądają na powierzchnię wody nawet przy największym przypływie. Niektóre rozgałęzienia koralowców mogą się rocznie powiększyć aż o 15 cm.
Skraj rafy odwrócony w kierunku morza zazwyczaj tworzy uskok, spadający stromo do morza. Tu znajdują się największe i najodporniejsze koralowce, które muszą opierać się szybkim uderzeniom fal. Dla tych najpiękniejszych warto jednak zejść aż na głębokość około 40 m. Rafa koralowa rozszerza się zawsze w kierunku otwartego morza i pozostawia po sobie w kierunku lądu szerokie laguny. W przypadku nurkowania, należy wystrzegać się żółtych tzw. ognistych koralowców piekących, które po dotknięciu niechronionej skóry wywołują silne swędzące zapalenia.


23.jpgNieprzyjacielem koralowców - oprócz ludzi -są rozgwiazdy morskie, zwane cierniowymi koronami, w kolorze czerwonym. Kiedy przyssają się do koralowej gałęzi, potrafią ją wyssać w całości. Między rafami koralowymi poruszają się też ziemno-wodne ślimaki które odżywiają się rozgwiazdami. Mimo że ślimaki są pod ochroną, ich wielkie muszle w kształcie rogu można kupić jako pamiątkę.
Rafy koralowe są domem dla wielu gatunków ryb. Ich ciała są często ukształtowane owalnie lub płasko. Jedną z najbardziej kolorowych ryb jest ustniczek cesarski (pomacanthus imperator). Młode osobniki są granatowe lub czarne a na bokach mają wiele okrągłych lub półokrągłych białych pasków, dorosłe osobniki mają na ciele pasy żółte i purpurowe, na głowie i dokoła płetw piersiowych jasnoniebieską, granatową i czarną lamówkę. Osiągają długość do 40 cm. Dwa razy dłuższa jest Papugoryba (cetoscarus bicolor). Są to ryby roślinożerne, żywią się rzęsową powłoką skał koralowca. Są kolorowe, przeważa kolor zielony z żółtymi kropkami, płetwy mają fioletowe a na grzbiecie płetwy w żółto-niebieskie pasy.
Wyjątkowo kolorową rybą jest rogatka białoplamiasta (balistoides comspidllum), mierząca do pół metra. Na górnej połowie ciała ma czarny kolor, koło płetwy grzbietowej żółty z czarnymi plamkami, a w dolnej części ciała wielkie białe plamy na czarnym tle. Koło pyszczka kolor żółty z biało-czarną lamówką. Posiada wielkie silne zęby, którymi rozgniata skorupy mięczaków i skorupiaków.
Odstraszająco wygląda jeżówka brązowa (dodon holocanthus). Ta stosunkowo niewielka ryba połyka podczas zagrożenia taką ilość wody, że wygląda jak jeżasta okrągła piłka, na grzbiecie brązowa, od spodu żółta, z wyłupiastymi oczami na bokach. Kolejnymi przedstawicielami mieszkańców morskich koralowych mielizn są morskie brzany lub okoń japoński z wielkimi ostrymi łuskami i czarnymi płetwami z białymi skrajami. Ciekawy jest też Pokolec (po niemiecku „ryba doktor" po angielsku nawet „ryba chirurg"), szary z białymi okrajami, a imię swe zawdzięcza ostrym cierniom na krańcach ogona, które mają kształt noża. Występują tu też małe, zaledwie pięciocentymetrowe rybki nazywane motylkowcem (panttodon bucholzi). Są szaro-białe z czarnym pasem nad oczami i czarno-żółtą płetwą ogonową, lub brązowo-czarną.
26.jpgDużymi dekoratorami są ryby o kształcie trójkąta z przedłużoną płetwą grzbietową, która powiewa za nimi jak flaga, lub choćby  trumpetfische (fistularie), ryby które nazwano tak ze względu na kształt ich pyszczków. Są to ryby drapieżne o długim ciele i żółtej barwie. Przeważnie czyhają na łup wyprostowane jak struny między rafami koralowymi, często uderzają i na większą rybę od siebie. Ryba, która ukrywa się w ciągu dnia a wypływa na łowy w nocy to murena. Murena poprzeczno-pasiasta, która występuje tutaj, ma długość 89 cm, nie posiada łusek i wygląda jak olbrzymi węgorz z poprzecznymi czarno-białymi lub brązowo-białymi pasami.
Na baczności miejmy się przed rybą czerwoną, nazywaną ognistą. Jej kolor odpowiada nazwie, a jej płetwy mają kształt długich piór. Posiada trujący cierń, którego używa do obrony. Niebezpieczna jest też ryba-kamień, która zazwyczaj leży na dnie morza i kolorem przypomina kamień. Posiada również trujący cierń na górnej części ciała. Występuje na płaskim skalistym dnie.
Bardzo fotogeniczne są okonie, posiane jasnobrązowymi plamkami. Oczywiście nie brakuje również langust. Gatunków ryb, które poruszają się po rafach koralowych, jest tak wiele, że nie możemy ich tu wszystkich wymienić. Ale nie możemy zapomnieć jeszcze o jednej: o tzw. długorogiej krówce, noszącej zoologiczną nazwę ostracions eornutus. Nad oczami posiada rogowe kościste występy. Wyłowiona i ususzona często sprzedawana jest jako pamiątka.W płytkich lagunach możemy spotkać też popularne żółwie karetowe.

Za rafami koralowymi na wolnym morzu występują makrele, włóczniki, barakudy, tuńczyki, merliny i manty bistoris. Poza rafami występują też ryby młoty, rekin białopłetwy i rekiny szare.
W płytkich wodach lagun występuje duża ilość muszli i ślimaków. Najpiękniejsze domki mają ślimaki kauri. Niestety między nimi znajdują się również niebezpieczne ślimaki, do nich zaliczają się niektóre ślimaki z muszlą w kształcie stożka, np. gatunek conus textile, lub conus marmorens. W razie niebezpieczeństwa atakują harpunowym organem ustnym, którym wstrzykują szybką truciznę niebezpieczną nawet dla człowieka. Często spotykamy się też z jeżówkami, które występują przede wszystkim na dnie morza, ale czasem są wynoszone na brzeg. Posiadają długie ciernie a spotkanie z nimi bywa bolesne. Od maja do sierpnia jest sezon połowu ostryg. Żyją wolno przy ujściach rzek do morza, przede wszystkim tam, gdzie występują porosty mangrowca. Na wschodnim wybrzeżu są hodowane.

FLORA
31.jpgChoć na wyspie znajdują się prawie wszystkie rośliny tropikalne, wegetacja nie jest zbyt bujna. Jednym z powodów są wielkie powierzchnie, na których zostały wykarczowane gęste lasy - przede wszystkim hebanowe - a zostały obsadzone trzciną cukrową, Wegetację niszczą również występujące cyklony.

Pierwotne zalesienie drzewami hebanowymi o czarnym drewnie znajdziemy już jedynie na małej powierzchni Black River Gorges. Z przywiezionych gatunków drzew przyjęły się sosny, eukaliptusy, drzewa teakowe i mahoniowe. Lasy pokrywają około jednej trzeciej terenów wyspy.
Jedynie na brzegu morskim rosną indyjskie migdałowce. Mają niezwykłe, jakby skórzane liście, drobne kwiatki i około 5 cm owoce w kształcie migdała. Również jedynie na piaszczystych brzegach rosną nachylone kasuariny (filao), trochę podobne do naszych wierzb płaczących.
Imponujące są banyany (rodzaj fikusa). Mają one wysokie nadziemne korzenie. Jeśli nasionko uchwyci innego drzewa, zachowuje się jak pasożyt, wypuści korzenie na ziemię i powoli udusi swojego żywiciela. Niezwykłym drzewem jest tamaryndowiec indyjski z liśćmi pierzastymi i pachnącymi żółtymi kwiatkami. Z jego owoców robi się znakomitą lekko kwaśną marmoladę.
30.jpgTypowym drzewem jest flamboyant z rozłożystą koroną błyszczących czerwonych kwiatów, kwitnących od listopada do stycznia. Ma podłużne łuskowate owoce. Całorocznie kwitnącym drzewem z ciemno czerwonymi kwiatami jest tulipanowiec (lilodendron). Piękne fioletowe kwiaty ukazuje rio jacaranda (jacaranda) z motylkowatych, nie ma zbyt wiele liści, są jednak bardzo pierzaste.
Na skrajach dolin rzecznych znajdziemy palmę, nazywaną drzewem wędrowców. Ma długie liście, w kształcie wachlarza, na których zatrzymuje się woda deszczowa, której wędrowiec może się napić (stąd ta nazwa).
Na skraju morza w okolicy, na której występuje przypływ i przy ujściach rzek rosną niewymagające mangrowniki, jedyne drzewa i krzewy, którym nie przeszkadza słona woda. Jedynie rzadko na Mauritiusie występują baobaby, niemniej niektóre są godne uwagi, dzięki swym wielometrowym pniom.
Najczęściej sadzi się palmy kokosowe, przywiezione na wyspę przed 200 laty. Są jednak kruche, nie potrafią stawiać oporu wichurom. W ogrodach hotelowych i w miejscach publicznych w Port Louis sadzi się palmy królewskie. Najczęściej występującą palmą jest palma vacoa (pandanus). Ma napowietrzne korzenie i słaby pień, który jednak rozgałęzia się i wytwarza mnóstwo czubków z długich liści. Rarytasem jest tzw. palma butelkowa, nosząca nazwę od kształtu pnia. Znajdziemy ją na wielu miejscach na wyspie, również w ogrodzie botanicznym w Port Louis. Innym ciekawym przedstawicielem roślinności na wyspie jest drzewo chlebowe. Jego zielone okrągłe owoce, ważące do 2 kg. pokrojone w plastry można jeść surowe lub gotowane. Na wyspie jest też wiele drzew mangowych. Mierzą aż 20 m. a ich długie liście dają pożądany cień. Mango zbierane jest przede wszystkim w grudniu i styczniu. Bogato reprezentują się też krzewy, na których rośnie papaja, i krzewy guavy (z owocami przypominającymi jabłko czy gruszkę). Krzewy guavy są obcinane, by zwiększyć liczbę owoców. Wolno rosnące osiągają aż 4 metry. Z Chin przywożono drzewa „liczi", którego owoce mają pod czerwonawą brodawkowatą skórką białe, bardzo odświeżające wnętrze.
Oprócz bananowców i krzewów cytrusowych znajdziemy tu krzew cynamonowy, na wyspie uprawia się też herbatę i tytoń.

TRZCINA CUKROWA
Uprawa trzciny cukrowej ma tu wielkie znaczenie. Rośliny osiągają wysokość aż 5 m., żniwa przebiegają od czerwca do listopada. Siecze się źdźbła i pozbawia je liści, do przetworzenia nadają się jedynie łodygi, które zawierają 15 % cukru. Z nich tłoczy się sok, przez odparzanie powstanie syrop, z którego potem w gotowaniu przy pomocy centryfugi wytwarza się brązowy kryształowy cukier. Sadzonki zmienia się zazwyczaj po 7 zbiorach. Najpóźniej raz na 10 lat, i pozostawia się ziemię po trzcinie cukrowej aby odpoczęła. Przy nowym zasadzaniu miedzy rządkami trzciny (dopóki nie jest wysoka) sadzone są ziemniaki, kukurydza, fasole, pomidory lub słoneczniki. Trzcina cukrowa uprawia się na wyspie od XVII wieku. Wtedy Holendrzy wytępili drzewa endemiczne, cenne drzewo hebanowe sprzedali do Europy i zasadzili pierwsze krzewy trzciny cukrowej. W kolejnym stuleciu Francuzi rozszerzyli jeszcze uprawę trzciny i wybudowali na wyspie pierwsze fabryki do jej opracowania - w Villebague i w Ferney. Najcięższe prace obecnie wykonują maszyny, ale na plantacjach ciągle pracuje wielu najemników, w większości z warstw hindo-maurytyskich mieszkańców.

KWIATY OZDOBNE
36.jpgNa Mauritiusie jest również wiele kwiatów ozdobnych. Prawie wszędzie znajdują się hibicjusy, oleandry i bougairwillie. Oleandry o fioletowych, różowych i białych kwiatach można znaleźć przeważnie na pasach przyulicznych. Miejscowe bougainvillie pysznią się całą skalą kolorów - białym, pomarańczowym, czerwonym i lila aż do ciemno fioletowego. Czerwone kwiaty hibicjusa często są wykorzystywane do ozdoby stołów lub pucharów koktajlowych. Piękne są żółte kielichy grandiflora (allamanda) lub gwiazd betlejemskich (poisenttie), które kwitną od maja do sierpnia osiągając wysokość 2 metrów. Od żółtego po czerwony kolor znajdziemy na pięknych kwiatach canny (roślina irysowa). Dziko i w ogrodach rosną pnące kwiaty - niebieskawe „poranna sława" czy „purpurowa girlanda" (petrea). Kwitną całorocznie i często ozdabia się nimi ściany i słupy. Do ozdoby i w charakterze żywopłotu na wyspie korzystuje się bambusy, osiągające aż 4 metry. Giętkie, ale
mocne bambusowe łodygi miewają średnicę 2 centymetrów. Podczas wyliczania roślin ozdobnych nie można zapomnieć o anturium, jednym z produktów eksportu. Ich wielkie jakby woskowe kwiaty w kształcie serca utrzymają się świeże czasem nawet 4 tygodnie.

PARKI PRZYRODNICZE
Ogród botaniczny Jardins Pamplemousses zaliczany jest do ulubionych miejsc wycieczkowych dla mieszkańców wyspy, znajduje się w pobliżu stolicy w kierunku północno-wschodnim. Aczkolwiek powierzchnia tego ogrodu nie jest zbyt duża (około 500 x 800 m), znajdują się w nim przedstawiciele prawie wszystkich roślin tropikalnych i mało który gość na Mauritiusie nie chce odwiedzić tego jednego z najpiękniejszych na świecie ogrodów botanicznych.
W ogrodzie można obejrzeć ponad 500 gatunków drzew, w tym ponad 80 palm i ponad 30 cennych roślin endemicznych.
39.jpgRarytasem są też lilie wodne w wielkim stawie, z liśćmi wielkimi jak koła od wozu, pochodzące z Amazonki, oraz palmy Tailbota, osiągające wysokość do 25 m, których olbrzymie wachlarze liści robią niesamowite wrażenie. Palmy te kwitną tylko raz między 30 a 70 rokiem, wtedy metrowe pędy pokrywają się niezliczoną ilością żółtych kwiatków. Skraje drogi Poire Avenue lamowane są pięknymi, wysokimi palmami królewskimi.
Z drzew miejscowych występują oryginalne palmy butelkowe, które widać po stronie prawej obok wejścia głównego na Eponay Avenue.
Drzewa hebanowe, których lasy jeszcze przed 400 laty pokrywały całą wyspę, a których prawie czarny rdzeń był bardzo ceniony w produkcji mebli, stoją obok wejścia w pobliżu popiersia Bernadina de St. Pierre, autora książki „Paul & Virginia". Nie do przeoczenia są zarośla bambusa, który osiąga wysokość 30 metrów.
Zmianę w tej powodzi zieleni gwarantuje staw pełen ryb, zagroda z jeleniami jawajskimi i olbrzymimi żółwiami lądowymi oraz słoniowatymi, które przywieziono z wyspy Seszeli Aldabra, ponieważ żółwie z Mauritiusa wyginęły przed 200 laty. Na końcu parku w części północnej znajduje się dom kolonialny Chateau de mon Plaisir, który wybudowano w poł. ubiegłego wieku. Obecnie znajduje się w nim zarząd ogrodu.

Black River Gorges National Parc stał się parkiem narodowym w 1995 roku. Rozciąga się na powierzchni 66 km2 i oferuje ponad 50 km tras pieszych, jest wyposażony w parking, miejsca na piknik i punkty widokowe. W części parku, która nazywa się Macchabee znajdują się pozostałości pierwotnej dżungli z drzewami hebanowymi, w której niegdyś wolno żyły żółwie olbrzymie i ptaki dodo, tutaj znajduje się najwyższa góra na wyspie Black River Peak i wodospady Alexandra.
Rośnie tu około 150 gatunków endemicznych roślin, oraz 9 gatunków endemicznych ptaków, na przykład sokół maurytyjski i maurytyjski różowy gołąb. Do kolejnych cennych zwierząt występujących w tym parku zaliczają się jelenie z Jawy, mangusty i małpy.
Nieopodal Parku Narodowego Black River Georges znajduje się jeden z najpiękniejszych motywów wizualnych, wodospad wyspy Cascade Chamarel. Bujna pradawna kraina wygląda jak dżungla a po jej środku do głębokiej wody spadają spienione masy rzeki Riviére St. Denis ze 127 metrowej skały.

42.jpgOkoło 2 km stąd, drogą koło plantacji kawy i bananów a częściowo przez tropikalny las, dojdziemy do fenomenu „kolorowej ziemi" (Coloured Earth) przy Chamarelu. Jest to często odwiedzana ciekawostka. Na powierzchni jednego hektara znajduje się wełnista górzysta kraina pochodzenia wulkanicznego z kontrastowymi kolorowymi warstwami. Najprawdopodobniej miejsca z zieloną, niebieską, czerwoną i żółtą ziemią są wynikiem zwietrzenia. Nasza propozycja: najlepiej widać piękno kolorowej ziemi w pełnym słonecznym świetle, lub wcześnie rano. Jako pamiątkę mogą sobie Państwo zakupić w sklepie próbkę tej kolorowej ziemi. Po zamieszaniu zmieni kolor. Otwarte codziennie od 8:30 do 17.
W pobliżu znajduje się mała wioska Chamarel, gdzie Francuz Francois Regis Chazal de Chamarel już w XVIII w. rozpoczął zakładanie plantacji kawy. Mieszkańcy Mauritiusa do dziś bardzo cenią tę kawę.

Park przyrodniczy Le Val przypomina prawie ogród botaniczny. Jest to piękna zielona dolina w południowo-wschodniej części wyspy pomiędzy Midlands a podgórzem Bamboo z prastarymi drzewami, palmami i porostem bambusowym. Z rzeszy zwierząt można tu spotkać jelenie, żółwie olbrzymie i dużą ilość swobodnie poruszających się małp. W tym parku w sezonie występują komary, dlatego też nie należy zapominać o odpowiedniej ochronie.

48.jpgRezerwat przyrody La Vanille Crocodile & Tortoise Park został założony w 1994 r. Hodowane są tu krokodyle nilowe przywiezione z Madagaskaru. Obecnie jest ich w rezerwacie pomiędzy bananowcami, palmami i olbrzymimi bambusami około 1000. Krokodyle w ciągu dni drzemią w wielkich stawach, między 13 - 14 godziną można je zobaczyć podczas karmienia. Strażnicy bardzo dokładnie dbają  o to, aby turyści poruszali się tylko po wyznaczonych chodnikach, które są jednokierunkowe ze względu na bezpieczeństwo.
Oprócz krokodyli La Vanille jest również największą w świecie farmą hodowlaną żółwi olbrzymich, których żyje tu około 200. Przeważają żółwie gatunku aldabra, które pochodzą z Seszeli - najstarszy egzemplarz liczy ponad 90 lat. Żółwie z gatunku promienistych, które przywieziono z Madagaskaru, mogą żyć nawet 140 lat.
Poza tym zainteresują Państwa i inni przedstawiciele zwierząt na Mauritiusie. Rozkoszne są maurytyjskie nietoperze, pięknie ubarwione gekony, makaki, sarny czy mangusty. W wodach żyją karpie japońskie, które w Japonii przynoszą szczęście.
Kiedy zgłodnieją Państwo podczas spaceru po parku, w Le Crocodile affame czyli „u głodnego krokodyla" można coś przekąsić. Tak bowiem nazywa się przyjemna restauracja, z której rozciąga się przyjemny widok na park. Znajduje się tu też butik z pamiątkami „Crocod'ile". Restauracja i sklep z pamiątkami są otwarte codziennie.

Casela Nature & Leisure Park powstał w 1979 r. na zachodniej stronie wyspy w pobliżu miasteczka Flic en Flac. Pierwotnie był to park dla ptaków, pod rozłożystymi koronami starych drzew, znajdują się olbrzymie woliery, w których przebywa około 2500 ptaków, zakwalifikowanych do 140 gatunków. W późniejszym okresie przywożono kolejne zwierzęta a park stał się parkiem przyrodniczym. Tropikalna flora, kolorowo ubarwione ptaki i egzotyczne zwierzęta zaciekawią każdego odwiedzającego. Po renowacji w 2001 roku przybyły nowe atrakcje. Dla małych dzieci znajduje się kącik, a dla tych większych (do 15 lat) farma hodowlana, gdzie z bliska zapoznają się z cielątkami, kaczuszkami, królikami, sarenkami czy koziołkami. W soboty dla dzieci (od 8 do 12 lat) urządzane są warsztaty rzemiosł artystycznych. Dla dzieci (od 4 lat) i dla dorosłych przygotowana jest odznaka rybacka do łowienia afrykańskiego gatunku tilapi.
Codziennie z parku od 10:30 i o 14:30 wyjeżdża się na „foto safari" do pobliskiego rezerwatu Yemen, gdzie można obejrzeć jawajskie sarny, dziki i wszystkie inne gatunki, zamieszkujące maurytyjską sawannę. Miejsca trzeba rezerwować wcześniej.
Znajdują się tu szlaki dla rowerów górskich i trekingowych dla dzieci i dorosłych. Na życzenie do dyspozycji jest przewodnik.
Do egzotycznych zalicza się wycieczkę safari-busem nad wodospady Tamarind Falls, droga powrotna odbywana jest na rowerach górskich (od 10 lat). Wycieczka powinna być zamówiona wcześniej (odbędzie z co najmniej 8 uczestnikami), obejmuje 30 min. trekingu przez paprociowy las i 3 godz. kąpania pod 8 metrowym wodospadem.
Pośrodku terenu znajduje się restauracja Le Mirador, w której można posmakować licznych miejscowych specjałów. Bar jest otwarty pon. -niedz. 10 - 18 godz. , obiady od 11:45 - do 15 godz., kolacje jedynie dla rezerwowanych grup.

Informacje udostępnione przez Mauritius Tourism Promotion Authority w Port-Louis.
 
Biuletyn: Imię: Email:
              
      Nie masz konta?

BIULETYNKontaktO nasMapa stronyPolityka Prywatności i ZaufaniaRegulamin korzystania z serwisu
Copyright © 2006-2008 grupa eturystyka.org - Wszystkie prawa zastrzeżone;