|
Kolejny cd z Kuby..
Dzis opiszemy tylko 3 najwazniejsze rzeczy bo znow bylo tyle wrazen, ze musimy zrobic selekcje :)
Pierwsze primo (cmok agus :) Trynidad- super extra zajebista bailapreza na schodach glownego placu, pod golym niebem i gwiazdami, oczywista z kubanczykami, muza na zywo. w rolach glownych wystapili: czarny, zielony, ten z czapka i ten na koniec..no i my pierwsze baleriny kuby ;) bylo to moje (olga) najlepsze doswiadczenie taneczne w zyciu, poniewaz tam byl.......... W I A T R ....:)))))) wreszcie pot nie zalal mi oczu juz po pierwszym tancu, nawet rzeklabym bylam tylko leciutko spocona..to zupelnie inna rozmowa..tak to kurcze mozna tanczyc :) extra. bailowalismy cala noc, dla nas obu byla to takze pod wzgledem tanecznym najfajniejsza salsa w zyciu!!!!! Nie wiem jak madzia, ale ja stad nie wyjezdzam..:) A ja wracam potanczyc z aga reggeaton!
drugie primo: Fuacata!Fuacata! - slowo nieprzetlumaczalne na zaden ze znanych nam jezykow, ale slowo klucz naszego ulubionego kubanskiego zespolu - uwaga aga - REGGEATONU..yeahhhhh!!!!!!!! zespol nazywa sie Impacto, jest wielka gwiazda na kubie, przyjezdza na trasy koncertowe do polski (najblizsza w kwietniu), bylismy na ich probie, rozbijamy sie po imprezowniach z tancerzami a glowny wokalista - gangsta madafaka - zaproponowal nam nawet wspoly wystep ;) i to nie tylko taneczny - uwaga fani naszych glosow - dobra, nie bojcie sie, odmowilysmy ;)... ale cos zarymowac zawsze mozemy :)
no i trzecie primo, akcja roku (no dobra, nie wiemy co sie jeszcze wydarzy) specjalny transfer dyplomatyczny gosci z Polski!!!!!!! Donde son locos Polacos??!!!! - cytat konduktora pociagu...:)))))) zaczelo sie normalnie, kubansko, pociag ktorym mielismy jechac 12 godzin zaczal od spoznienia 6 godzinnego. normalka. latalismy coprawda z plecakami w te i we wte z naszymi kubanskimi kolegami tancerzami, bylismy nawet w kinie. po czym grzecznie wrocilismy na peron i.. wsiedlismy do - niespodzianka - zlego pociagu..szkoda tylko ze najblizszy przystanek byl dopiero po 5 godzinach. miejsc nie mielismy (bo bilety mielismy przeciez na inny pociag), a przypadek chcial ze ten do ktorego wsiedlsimy byl najnizszego mozliwego standardu. jedyna wolna miejscowka byla dziupla miedzy w kolko trzaskajacymi drzwiami, skitrana za siedzeniami konduktorow w bardzo milym towarzystwie karaluchow i szczypawek :)))))).. walczac ze snem w mocno niewygodnych pozycjach uslyszelismy nagle zbawienne zdanie kondukotora donde son estos locos???? aqui...za siedzeniami - pomachalismy seredecznie :).. akcja transfer rozpoczeta. w srodku pola okazalo sie ze zarzadzono dla nas specjalny postoj dwoch pociagow, telegram zadzialal. w nocy, w biegu, z latarkami, za konduktorem, ktory po drodze zginal nam 3 razy..niezla adrenalinka..nie bardzo wiedzielismy gdzie jestesmy, gdzie trafimy, czy wsiadamy tym razem do dobrego pocigu, komu ufac itd..no ale jak zawsze wszystko sie udalo :) gigant emocje..!!!!
w nastepnym pociagu zdarzyla sie kolejna akcja roku, ale poniewaz nie moze byc 2 akcji roku jednej nocy to szczegoly pozniej. tym razem byla wstrzasajaca i halucynacyjna..
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. |
Dodane przez Kika w dniu - 2007-02-26 23:04:09 Zazdroszczę Wam tych przygód, super sie czyta. Mam pytanie praktyczne. Jak można tanio dotrzeć na Kubę? Interesuje mnie właśnie taki wyjazd niezorganizowany, zupełnie samodzielny. Potem podróżowanie na własna rękę. Jak z wynajęciem samochodu na Kubie? Bez problemu? | na kube i na kubie Dodane przez oolga w dniu - 2007-03-21 13:55:51 Hejka. W lutym najtaniej bylo w belgijskiej linii Jetair ( w ramach grupy TUI), choc potem okazalo sie ze taniej mzna wrocic wloska linia Blue Panorama, ale moze to byla kwestia last minute..do sprawdzenia..Z autem na kubie - bez problemu, super sprawa, od 60E za dzien, swietny pomysl na eksploracje fajnych terenow.To kiedy sie wybierasz??? |
Powered by AkoComment 2.0! |