|
Autor: Anita
|
|
poniedziałek, 19 marzec 2007 |
pogoda neistety sie popsula jest strasznie zimno, ciagle wieje wiatr ale nie ma tego zlego przynajmniej ogladam to co mozna obejrzec w srodku i nie stoje jak glupia na moscie karola(chociaz lodow kreconych sobie nie odmawiam:) wiec dzisiaj miedzy innymi wit i mikolaj- na legitymacje ksiedza wchodzi sie za darmo:)to jakby sie ktos wybieral-polecam:) loreta -zystko wokol sacrum mam nadzieje,ze jednak slonce wyjdzie niedlugo bo do karlsteinu chcemy pojechac. poza tym taka krotka refleksja. stwierdzilam ze pewne toksyczne znajomosci beda mnie przesladowac nawet jakbym byla lata swietlne stad. jeden sms potrafil zabrac troche radosci. ale moze to i dobrze,ze stalo sie to tutaj, bo wlasnie ci ludzie- czesi- maja na wszystko czas(po co biec do tramwaju skoro przyjedzie nastepny) nie przejmuja rzeczami malymi(bo najwazniejsze jest tu i teraz) i choc troche tego ich optymizmu i beztroski chcialabym zabrac mowie na podstawie wlasnych obserwacji i doswiadczenia, byc moze strasznnie uogolnilam i minelam sie z prawda:) coz wiecej?pozdrawiam?czasami tesknie, czesto mysle o bliskich mi ludziach,ale i kazdy dzien mnie przeraza ze czas biegnie nieublagalnie dobrze mi tu:)Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. |
Dodane przez ajanie w dniu - 2007-03-20 10:40:10 To idź do Jitki przedłużyć. Powinna się zgodzić. I nie trzeba szczególnie mocno motywować. Skocz do tego gościa z Karola, niech sam też szepnie Jitce słówko i zobaczysz, że jeszcze kwiecień w Pradze przesiedzisz. A na smsa możesz napisać, co się dzieje, żeś taka zdołowana. |
Powered by AkoComment 2.0! |