|
Autor: Anita
|
|
środa, 28 marzec 2007 |
oj dawno nie pisalam, ale czasu znalesc nie moglam jako,ze to pora sie zegnac trudny czas bo zazwyczaj najfajniej jest na koniec duzo sie dzialo ostatnio mecz czechy niemcy w klubie a wczesniej wielka bitwa na placu waclawa i ostatnie dlugie do bolu spacery po malej stranie, na(po?) petrzinie, po starowce, wzdluz weltawy i ostatnie rozmowy do rana z ludzmi o tak zwanym zyciu- wniosek taki, ze czy polak czy ruski, czy arab to wszyscy mamy podobne marzenia. i chyba kazdy z nas chce wrocic chociaz na chwile pojsc w podobnym gronie do hospudki, pozniej moze wieczorem poszlajac sie po moscie karola i znowu poglaskac nepomucena a noz tym razem poslucha:) za 48h juz bede w krakowie do milego zdjecia i opowiesci dziwnej tresci w realu pozdrawiam
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Powered by AkoComment 2.0! |