W przewodniku Pascala znalazłam określenie, że Gerakas to najpiękniejsza plaża na wyspie Zakynthos - pas złotego piasku, stanowiący jednocześnie lęgowisko żółwi morskich. Rzeczywiście plaża jest piękna i rozległa. Znajduje się na samym końcu półwyspu Vassillikos. My bez trudu dojechaliśmy tam skuterkiem.
Tuż przed wejściem na plażę znajduje się duży parking, kilka tawern oraz "budka meldownicza". Swoje wejście na plażę trzeba zgłosić właśnie w tej budce - dostaje się kwitek do ręki z odnotowaną godziną wejścia i wyjścia z plaży. Przewidywany czas pobytu na tej plaży dla każdego to 3 godziny. Wejście jest oczywiście bezpłatne.
Plaża jest bardzo tłumnie odwiedzana i aby zminimalizować tłok na plaży zastosowano ograniczony czas pobytu na niej. Nie wiem co się dzieje jeśli zostanie przekroczony czas pobytu na plaży: nam wystarczyło 2,5 godziny.
Na samym początku plaży można wynająć parasole i leżaki, jest tu dość ciasno. Im dalej w kierunku skałek tym mniej ludzi. Można też pójść w prawo i tam też prawie nie ma ludzi. My doszliśmy do samego końca w lewo i ulokowaliśmy się tuż przy skałkach. Na samym końcu plaży jest taka nieformalna plaża dla nudystów; zauważyliśmy kilka grup opalających i kąpiących się nago. Ponieważ opalanie się i bezruch to nie dla nas zajęliśmy się pływaniem w maseczkach tuż przy skałkach. Jeśli ktoś ma buty do chodzenia po kamieniach może bez większego trudu przejść wzdłuż morza i skał, w oddali, za skałkami widać tam jeszcze niedużą plażyczkę.
Na plaży porozstawiane są metalowe "szkielety" chroniące żółwie jaja. Oczywiście i tu żółwi nie zobaczymy w środku dnia ;-) Pojawiają się nocą i dlatego plaża zamykana jest na noc.
Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć