Bilety lotnicze Relacje z podróży
Czytaj pocztę Noclegi Wycieczki
Forum Fotoreportaże
      BiuletynBiuletyn   RejestracjaRejestracja
WycieczkiNoclegiBilety lotniczeCzartery jachtówTargi turystycznePogoda
Miami i Floryda Keys
Autor: Tomasz Grzegorczuk   
Kiedy opuściłem pokład Boeninga 747 Brytyjskich Linii lotniczych, który nawiasem mówiąc wylądował niezwykle punktualnie wiedziałem, ze czeka mnie prawdopodobnie niemiła przeprawa z amerykańskimi służbami emigracyjno-celnymi jak to bylo ostatnim razem kiedy w Bostonie dokładnie rozbebeszono mi bagaż i po długich pertraktacjach w dodatku z wielka laska wbito wizę na pól roku.

9.jpg

W Miami byłem milo zaskoczony, nikt nawet nie pytał o bagaże, nie szperał w portfelu, nie było przesłuchań, jedynie afroamerykanski urzędnik upierał się przy wydaniu mi wizy na okres 3 miesięczny. Dopiero argumentacja typu: "I'm a natural born traveler" czego poświadczeniem był mój zasteplowany w 90% paszport zrobił na nim wrażenie bo zrezygnował z namawiania mnie do skrócenia pobytu w USA.

10.jpg

Samo Miami robi wrażenie miasta futurystycznego, szczególnie nocą. Cały downtown świeci się rożnymi kolorami, a jadąc autostrada nad miastem ma się wrażenie bycia na czubku choinki. Dodatkowo nad miastem lata sterowiec z ogromnym monitorem LCD na którym promowane są aktualne wydarzenia. Miasto ciągnie się wzdłuż wybrzeża, a ulica ocean drive gdzie koncentruje się życie nocne jest pierwsza ulica od oceanu. W nocy, niezależnie od dnia tygodnia zapełniona jest tłumami. Najróżniejsze twarze z przewaga latynonosow. Częstym widokiem jest starszy pan z młodsza, no..., powiedzmy dużo młodszą latynoska u boku. Pod domem Versacego położonym również na ocean drive dopadli nas dealerzy narkotyków. Widać aparat w ręku jest znakiem rozpoznawczym turysty, któremu można zaoferować wszystko to co nie jest do zaoferowania w sposób legalny. I Tak w ofercie była Marihuana, kokaina w kilku odmianach, cala gama innych narkotyków i oczywiście prostytutki. Te ostatnie są dość popularne w Miami, wystarczy o godz. 11 wieczorem pójść na Washington street, ulice równoległą do Ocean Drive, a ujrzymy tabuny młodych Latynosek oferujących swoje usługi. Nie powiem, większość z nich wygląda niczym modelki zdjęte prosto z wybiegu od Armaniego, aż dziw człowieka bierze, ze tak te dziewczyny zarabiają na życie. Poza tym to nic szczególnego się nie dzieje - klub Madonny stoi i nic tam się nie dzieje, w dyskotece w ktorej mieli grac house music czarnoskóry DJ puszcza RAP, policjanci przesiadują w barach, a naganiacze robia swoja robotę, jak wszędzie gdzie toczy się życie nocne.

11.jpg

Floryda, to nie tylko miejsce wypoczynku Amerykanów, to także stolica bezdomnych, którzy w zimowych miesiącach przyjeżdżają na Floryde żeby w cieple przeczekać zimę. Nawet w centrum Miami bez trudu spotkamy przedstawiciela tej grupy społecznej w miejscu jego zamieszkania.

12.jpg

W miescie można się nawet zaparkować, ciężko, ale można, trzeba tylko uważać gdzie się parkuje, żeby  po powrocie nie zastać naszego pojazdu w takim na przykład stanie.

Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
Strona autora relacji.
 
Biuletyn: Imię: Email:
              
      Nie masz konta?

BIULETYNKontaktO nasMapa stronyPolityka Prywatności i ZaufaniaRegulamin korzystania z serwisu
Copyright © 2006-2018 grupa eturystyka.org - Wszystkie prawa zastrzeżone;