Bilety lotnicze Relacje z podróży
Czytaj pocztę Noclegi Wycieczki
Forum Fotoreportaże
      BiuletynBiuletyn   RejestracjaRejestracja
WycieczkiNoclegiBilety lotniczeCzartery jachtówTargi turystycznePogoda
Planeta Syberia
Autor: Jacek Pałkiewicz   
Syberia. Kraina ta od zawsze fascynowala i rozpalala moja wyobraznie. Ziemia tragiczna z pietnem Archipelagu Gulag, na ktorej niepodzielnie kroluje ekstremalny klimat, surowa przyroda i gdzie zyja wspaniali ludzie...

194.jpg  195.jpg  196.jpg

Dzis juz bym chyba nie zliczyl, ile tysiecy kilometrow przemierzylem w Syberii samolotami, terenowymi lazikami, reniferowymi zaprzegami, smiglowcami, motorowymi lodziami, czy tez pieszo. Rezultatem prawie 300 dni podrozowania sa dziesiatki tysiecy zdjec, sposrod ktorych liczne pojawily sie na stronicach albumow.

Pamietam, ile zamieszania w 1989 r. wywolal moj przyjazd do Juzno Kurylska w okresie napietych sporow granicznych z Japonia. Pomimo wizy i specjalnego zezwolenia, podejrzenia miejscowego KGB nie mialy konca.

Chwile napiecia przezylem nad Kolyma. Lokalni stroze bezpieczenstwa dlugo nie mogli uwierzyc, ze poruszam sie po ich terenie zaopatrzony w zgode gubernatora. Wkrotce w Rosji przyzwyczajono sie do moich ekstrawaganckich marszrut i nawet wyladowanie na Wyspach Komandorskich nie zrobilo na nikim wiekszego wrazenia.

Nie bez racji archipelag ten okreslany jest mianem kolebki wiatrow i ojczyzna sztormow. Zadnego sladu slonca, tylko ciezkie chmury i oceaniczne fale. Z rdzennych Aleutow na Komandorach wlasciwie nie pozostal juz nikt. Wprawdzie spoznilem sie o kilka lat na spotkanie z ostatnim zyjacym autochtonem, ale za to bylem swiadkiem jak kilkunastu mezczyzn zabijalo setki otarii, ktorych skory ida na wyrob cennych futer.

Jedna z najwiekszych przygod mojego zycia spotkala mnie w Jakucji, dzisiaj nazywanej Sacha. Z kilkoma przyjaciolmi dotarlem do Ojmiakonu, bieguna zimna, gdzie zarejestrowano najnizsza temperature (-72°C) miejsca w ktorym na stale zyje czlowiek. Na reniferowych zaprzegach pokonalismy 1300 kilometrow tajgi i tundry, gdzie na ostatnim etapie, rownym odleglosci miedzy Warszawa i Szczecinem, nie napotkalismy ani na jedna istote ludzka. Tylko snieg, wilki, lod i dzikie renifery. Jeszcze dzis przechodza mnie ciarki na wspomnienie o smiertelnej polapce "naledzi", kiedy to konwoj zapadl sie pod lod na rzece Tompo. W morderczym wyscigu z czasem, broczac po kolana w kaszy lodowej, wyciagnelismy na brzeg zwierzeta, sanki i caly dobytek. Zmoczone, filcowe walonki przemienily sie w bloki lodu, wszyscy byli u granic wytrzymalosci, ale nikt sie nie poddal. Na Syberii nie ma miejsca dla slabeuszy; tylko smiali i wytrwali maja szanse przezycia.

Z przyjemnoscia wspominam ekspedycje z kosmonautami pieciu krajow. Smiglowiec dowiozl nas nad rzeke Tajmura w Krasnojarskim Kraju, gdzie zbudowalismy tratwy z pni drzewnych i na ktorych przez 10 dni splywalismy posrod natury nie tknietej reka czlowieka.

Oddzielny temat to Sybiriacy o ktorych mozna by pisac epopeje. Prosci w obejsciu, serdeczni, otwarci i solidarni. Poeta Tichonow napisal kiedys: "Gdyby gwozdzie robic z tych ludzi, nie byloby mocniejszych gwozdzi na swiecie". Wspaniali ludzie, ktorych nie sposob nie polubic.

Kolejna wyprawe odbylem kilka lat temu wzdluz Uralu. Pokusilem sie o rozwiazanie kontrowersyjnego tematu dotyczacego granicy pomiedzy Europa i Azja. Wiekszosc geografow jest zgodna, ze linia ta przebiega po wschodnim przedgorzu Uralu, a nie po linii kontynentalnego dzialu wodnego, gdzie ulokowamo kilkadziesiat symbolicznych obeliskow. Zasadnicze spory dotycza odcinka poludniowego. Niektorzy badacze uwazaja, ze granica jest rzeka Ural, inni, powolujac sie na Wielka Sowiecka Encyklopedie, mowia o rzece Emba. Pomimo wspolpracy Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego i kilku autorytetow naukowych, wyprawa nie wniosla zadnej rewolucji do wspolczesnej geografii.

Ale fascynacja Syberią pozostała.

Fotoreportaż z wyprawy.


Zdjęcia Jacka Pałkiewicza są dostępne w Agencji Fotograficznej EASTNEWS www.eastnews.com.pl

Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
 
Biuletyn: Imię: Email:
              
      Nie masz konta?

BIULETYNKontaktO nasMapa stronyPolityka Prywatności i ZaufaniaRegulamin korzystania z serwisu
Copyright © 2006-2018 grupa eturystyka.org - Wszystkie prawa zastrzeżone;