Bilety lotnicze Relacje z podróży
Czytaj pocztę Noclegi Wycieczki
Forum Fotoreportaże
      BiuletynBiuletyn   RejestracjaRejestracja
WycieczkiNoclegiBilety lotniczeCzartery jachówTargi turystycznePogodaGrupy dyskusyjne
Relacje z podróży
Relacje z podróży
Polska
Europa
Azja
Afryka
Ameryka Północna
Ameryka Południowa
Australia i Oceania
Antarktyka
Podróże dookoła świata
Relacje z podróży z dziećmi
Relacje z rejsów
Wyprawy nurkowe
Wyprawy w góry, trekking
Wyprawy rowerowe
Marsz, marsz, czyli płyń, płyń Polonia
Autor: Wilhelm Karud   
Dwukrotnie w ciągu doby otwiera się jej przepastne acz wielce gościnne wnętrze. Wystarczy wtedy kilkadziesiąt minut aby przyjaźnie wchłonęła ponad dwukilometrowy ciąg wszelakich wehikułów, wielobarwny tłum dziewięciuset trawelersów i gotowa była troszczyć się o całą tą przypadkową społeczność przez najbliższych siedem godzin. Zarówno pani Jagodzińska ze zżytą od lat kompanią, pan Biznesiak z sekretarką, jak i państwo Wszędobylakowie z babcią, a także wszyscy inni Kowalscy, Svensonowie i Havrankowie, mogą liczyć na takie samo ciepłe traktowanie.

M/f Polonia jest sztandarowym promem Unity Line. Od 10 lat obsługuje ruch pasażerski i towarowy między portami Polski i Szwecji, z powodzeniem konkurując z jednostkami pływającymi innych armatorów, z liniami lotniczymi i połączeniem lądowym do Skandynawii. Ruch promowy w rejonie południowego Bałtyku narasta z roku na rok. Po rozszerzeniu Unii Europejskiej podróżowanie stało się łatwiejsze, szybko rośnie rzesza ludzi podejmujących pracę za granicą, prężnie rozwija się turystyka samochodowa. Stosunkowo długa podróż nie musi być mankamentem. Trzeba ją po prostu uatrakcyjnić. Sprawić, by kilka godzin spędzonych na morskiej pustyni przerodziło się w przygodę godną powtórzenia. Na m/f Polonia wiedzą jak to robić.

My name is Dog ... Hot Dog.
Deck number 7 tętni życiem bez względu na porę rejsu. Całą jego przestrzeń wypełnia kompleks gastronomiczno - rozrywkowo - relaksowy, gdzie kilkaset osób jednocześnie, bez wchodzenia sobie w drogę, może oddać się swoim ulubionym podróżnym zajęciom. Border Shop General przyciąga atrakcyjną ekspozycją produktów, sprawnością obsługi i cenami na bardzo przyzwoitym poziomie. W dziale spirytualiów można nabyć markowe trunki z każdego zakątka globu. Kącik słodyczy kusi kolorystyką opakowań, a zapachy aneksu kosmetycznego w mig potrafią sprawić, że otwierają się portfele mężczyzn by zrealizować kaprysy dam. Swoich klientów ma Border Shop Fashion - raj dla nastolatków, którzy byle podróbki na siebie nie włożą. Tuż za rogatkami centrum handlowego, przy ciągu komunikacyjnym sprytnie usytuował się punkt promocyjnej sprzedaży mocnych trunków, dionizjaków i piwa. Liberalne przepisy celne obowiązujące w UE sprzyjają takim przedsięwzięciom. Zgrabne kartonowe nosidła wypełnione dwudziestoma czterema puszkami chmielowego napoju, sześciopaki nadziane litrowym symbolem Szkocji i wielo butelkowe zestawy przystępnych cenowo win cieszą się powodzeniem nie tylko wśród smakoszy.

Bridge Pub rozbrzmiewa nastrojowym gwarkiem od momentu otwarcia bramki. Tak biesiadują kierowcy wielkich ciężarówek, którzy jedynie na początku rejsu mogą pozwolić sobie na męską przygodę z chmielem. Nawet ci posiadający zmiennika nie nadużywają piwa przed czekającymi ich setkami, czy tysiącami km dalszej jazdy. Zważywszy jednak, że prom potrafi zabrać 130 tirów możemy sobie wyobrazić ilość napełnianych tu codziennie szklanic. A to nie wszystko. Dla pasażerów nie korzystających z kabin, pub, obok dyskoteki, jest ulubionym miejscem spędzania czasu. Podróżni, którzy mają nocleg na promie, też nie koniecznie od razu układają się do snu. Dwie restauracje, kafeteria, bary koktajlowe, snack bar, kasyno i dyskoteka nie skłaniają do pójścia spać z kurami. A wszędzie dzieje się coś atrakcyjnego. My name is Dog … Hot Dog - zachęca jedno ze stoisk fast foodu. Podczas Happy Hour w barze przekąskowym za 27 SEK możemy zdegustować renomowane piwo, szkocką whisky i białą zmrożoną wódkę. Za 15 dostaniemy promocyjnego drinka skomponowanego na bazie skandynawskiej żurawinowej wódki. W czasie rejsów weekendowych bary koktajlowe organizują widowiskowe show z pokazem barmańskiej żonglerki lub prezentację mistrzowskiego sporządzania drinków. Od czasu do czasu goście promu mogą uczestniczyć w karaoke, obejrzeć występy nietuzinkowych artystów lub degustować potrawy wielu narodowych kuchni. Co kilka dni są rejsy ubarwione określonym folklorem, związane z jakimś świętem, wydarzeniem albo prezentacją atrakcyjnego turystycznie kraju.

Klub Małego Vikinga i narada u szefa.
Kiedy podróżujące Polonią dzieci obejrzą już spektakularne widowisko związane z odcumowaniem promu, gdy ich ostatnie öre pozamieniają się w batoniki, wtedy ożywa arena Klubu Małego Vikinga. Nie wiadomo kiedy jeden z promowych zakamarków zamienia się w kolorową estradę, na której kilkoro profesjonalnych artystów z autentycznym pedagogicznym zacięciem rozpoczyna godzinny dynamiczny spektakl. Pojawiają się wtedy tajemnicze stwory ze skandynawskich sag, brzmi rytm krakowiaka, Pippi tańczy ze Słoniem Trąbalskim a Trolle zachowują się bardzo przyjaźnie. Polskie dzieciaki poznają przy tej okazji kulturę naszych północnych sąsiadów, biorą udział w konkursach z nagrodami i uczą się języków obcych. Cudzoziemskie latorośle łykają odrobinę polskiego ducha i wszystkim ta wspólna zabawa na długo zostaje w pamięci.

Na promie nie wszyscy się bawią, rozkoszują zakupami lub śpią. Są tu doskonałe warunki dla zorganizowania spotkań biznesowych, szkoleń i rozmów handlowych. Ten jeden z najnowocześniejszych statków na Bałtyku zapewnia niezbędną do pracy ciszę i spokój. Odpowiednio wyposażona sala konferencyjna, kompetentna i dyskretna obsługa, a także możliwość aranżacji programów na życzenie sprawiają, że coraz więcej firm polskich i obcych z tego korzysta. Organizują one imprezy typu incentive, jubileusze, imieniny i bankiety z innych okazji. Jeśli takie spotkania muszą potrwać dłużej niż dzień, istnieje możliwość zorganizowania ich w jednym ze skandynawskich hoteli. Wysoki standard i oryginalne miejsca spędzenia wolnego czasu zapewnią sukces każdej konferencji.

Z dnia na dzień, z roku na rok...
Siedzę w jednej z największych sal promu pełniącej rolę poczekalni, jadalni, salonu telewizyjnego i miejsca spotkań większych grup. Wszędzie stąd blisko. I do pubu, i do restauracyjnego kompleksu, i na zakupy. Wybrałem jeden z dziennych poniedziałkowych rejsów w drugiej połowie czerwca. To moja dwudziesta podróż przez Bałtyk do Skandynawii, a dziesiąta na m/f Polonia. Ten mały osobisty jubileusz skłania do refleksji. Wiele w ciągu tych dziesięciu lat się zmieniło. Twarz przeciętnego pasażera przybrała bardziej optymistyczny wyraz, zwiększyło się grono ludzi podróżujących turystycznie, częściej słychać języki naszych południowych i wschodnich sąsiadów. Jesteśmy coraz bliżej świata żyjącego na luzie. Ale niektóre motywy podróżne pozostały bez zmian. Krystyna, zawsze uśmiechnięta blondynka obsługująca bar przekąskowy, nie bardzo liczy na wysoki utarg w czasie rejsu do Ystad. Większość z dwustu gości okupujących poczekalnię płynie właśnie aby zarobić pieniądze. To sezonowi zbieracze truskawek, malin, jagód dla przemysłu farbiarskiego i maliny moroszki, z której w Skandynawii komponuje się wykwintne desery. Czy będą hojni w drodze powrotnej? To wcale nie takie pewne. Dużo zależy od pogody, od urodzaju i ilości konkurencyjnych, tanich robotników z Bałkanów i krajów poradzieckich. Krystyna rozumie ten brak rozrzutności. Nie złości się nawet wtedy, gdy na stołach lądują całe worki pieczywa przywiezione spod Tarnowa, z Łowicza czy Oławy. Przed ośmiu laty wybrała te pracę bo lubi kontakt z ludźmi, lubi ich obserwować, pogawędzić co chwilę z kimś innym. Czasem nawet żal jej pasażera, którego promowa ochrona przyłapała na mieszaniu drinka pod stołem, a surowe prawo handlowe mówi, że w tym miejscu pije się tylko drinki sporządzone profesjonalnie przez panią Krysię.

Za burtą
Przy ładnej pogodzie warto część podróży spędzić na otwartej części pokładu. Podczas wyjścia z Zatoki Pomorskiej możemy gołym okiem obejrzeć część polskiego i niemieckiego wybrzeża. Plaże i klify wyspy Wolin, Uznamu a nieco później, już przez lornetkę, malownicze, pełne jachtów mariny Rugii. Czasem pogoda pozwala sięgnąć wzrokiem aż do Bornholmu, duńskiej wyspy na Bałtyku, która w piątej godzinie rejsu jawi nam się jako zielony rozłożysty kopiec usypany na granatowym polu. Przy innej okazji warto wybrać się na tę wyspę. To raj dla rowerowych turystów, romantyków kochających intymne zatoczki i pasjonatów Skandynawii z epoki Wikingów.

W trakcie rejsu dziennego zawsze dostrzeżemy promy innych armatorów. W tej części Bałtyku krzyżują się marszruty statków polskich, niemieckich, fińskich, szwedzkich i estońskich. Coraz więcej pływają Rosjanie, Litwini i Łotysze. Nadal dynamiczny jest ruch towarowy. Obserwowanie obcych jednostek pływających i ich bander nie tylko dzieciom kojarzy się z wielką podróżniczą przygodą.
Zbliżając się do przystani w Ystad już z daleka zobaczymy pieczołowicie zagospodarowane wybrzeże Skanii, najdalej na południe wysuniętej szwedzkiej prowincji. Przywitają nas charakterystyczne bordowe elewacje drewnianych budynków, skrzydła powszechnych tu wind farms, i zapach wędzonych ryb. Szata roślinna jeszcze podobna do polskiej ale jeśli po zejściu na ląd planujemy podróż na północ, to wspaniałe drogi powiodą nas do tajgi, tundry, krainy renów i maliny moroszki.

Podróże kulinarne
Kuchnia włoska, francuska i szwedzka, ale także irlandzka, polska oraz hiszpańska. Czasem wyjątkowo egzotyczna, więc na przykład latynoska, nowoorleańska lub kreolska. Dla szefa promowej kuchni (jest ich właściwie dwóch - pan Mirek zmienia się z panem Waldkiem co 2 tygodnie) nie ma problemu z przestawieniem się na smaki z jednego końca globu na drugi. Zawsze muszę trzymać rękę na pulsie, bo po niemałych staraniach dostałem tę funkcję - Mirosław wspomina trudne rozmowy kwalifikacyjne i castingowe prezentacje kucharskich umiejętności. Oprócz całkiem świeżych warzyw, owoców, pieczywa i ryb, pojemne chłodnie statku zawierają pełnowartościowe zapasy specjałów z amazońskiej dżungli, węgierskich plantacji, podhalańskich spiżarni i piwniczek Peloponezu. W ciągu kilku minut trzeba czasem wyczarować coś specjalnego - mówi pan Mirek - muszę więc mieć wszystko, a czasem nawet jeszcze więcej. Pytam, co mi poleca tym razem. Eskalopki cielęce w sosie z kurek, linguini ryżowe i szparagi jadł u nas parę dni temu jakiś rumuński książę i bardzo sobie chwalił - jak zwykle żartuje, ale daniem byłem zachwycony, choć może moje gruczoły smakowe nie mają takiej wrażliwości, jak te u rumuńskich książąt.

W jadłospisie restauracji Royal znajduję kilkanaście różnych dań, od tak zwanych czekadełak po desery. Dużo tu wędlin, warzyw, sosów, oryginalnych pasztecików, ryb i owoców morza. Mimo ceny, 110 SEK, powodzeniem cieszy się wykwintny Norweski łosoś w sosie holenderskim, z ryżem i szparagami. Zachęcająco prezentuje się Mus z łososia z sosem malinowym, a nozdrza nie pozostają obojętne czując Solę nadziewana szpinakiem w sosie truflowym. Jest golonka po bawarsku, polskie potrawy z dziczyzny i oryginalne dania rodem z Ameryki Łacińskiej. Sernik "New York, New York" skomponowany z sosem na bazie owoców leśnych pysznie podsumowuje każde danie główne. Kuchnia przygotowuje specjalne zestawy dla kierowców oraz posiłki dietetyczne. Nieco inny charakter ma restauracja włoska, gdzie przeważają tradycyjne potrawy z Półwyspu Apenińskiego. Jako, że Italian cuisine ma zagorzałych amatorów pod każdą szerokością geograficzną, to ten pływający po Bałtyku lokal też nie ma kłopotów z klientelą.

W kafeterii Hyde Park znajdziemy kolejne kulinarne opcje w postaci mięs z rusztu, grilowanych kiełbas, tradycyjnego polskiego bigosu myśliwskiego i paru odmian burgerów. Ceny od 10 do 29 szwedzkich koron, a w nich często zawarte niespodzianki, jak choćby kufel piwa, szklaneczka whisky lub kieliszek zmrożonej wódki.


Receptury dań:
Mus z łososia z sosem malinowym
Składniki na 4 os. : filet ze świeżego łososia- 300 gr., łosoś wędzony- 200 gr., śmietana 36%- 10 cl., wino białe - 5 cl., sok z cytryny- 2 cl., żelatyna- 10 gr., maliny- 50 gr., cukier puder- 10 gr., czosnek-10 g., sól, pieprz, pieprz zielony- 20 gr.

Wykonanie: Łososia gotujemy na parze, a po wystygnięciu miksujemy dodając białe wino, sok z cytryny oraz wędzonego łososia , sól i pieprz. Śmietanę ubijamy i delikatnie mieszamy z łososiem, a następnie dodajemy rozpuszczoną żelatynę i zielony pieprz. Foremkę wykładamy plastrami wędzonego łososia, napełniamy masą i wkładamy do lodówki na ok. 2 godz. Maliny miksujemy, dodając cukier puder, czosnek, wino, sól i pieprz. Mus z łososia wykładamy z foremki, kroimy na porcje i podajemy na talerzu z sosem malinowym.

Sola nadziewana szpinakiem w sosie truflowym
Składniki na 4 osoby: filet z soli - 50g, szpinak - 300g, czosnek - 50g, ziemniaki - 500g, marchewka - 400g, cukinia - 400g, trufle - 100g, śmietana 36% - 10cl, wywar brązowy - 20cl, cebula - 100g, sól i pieprz.

Wykonanie: Szpinak rozmrażamy i odcedzamy, a następnie smażymy z czosnkiem i cebulką. Na filet z soli nakładamy szpinak i zawijamy w rożek. Trufle przesmażamy z cebulką, dodajemy wywar brązowy, śmietanę i zagęszczamy. Warzywa kroimy w cieniutkie julienny, a ziemniaki w cienkie plastry. Rybę gotujemy na parze, warzywa podsmażamy na patelni, a ziemniaki smażymy w głębokim tłuszczu na brązowy kolor. Na talerzu układamy warzywa, solę oraz chipsy ziemniaczane i polewamy sosem truflowym.



Cennik podstawowy i promocje
Od 1.06. do 31.08. 2005, czyli w tzw. high season, bilet pasażerski w obie strony kosztuje 860 SEK. Dzieci do lat 7 podróżują bezpłatnie. W tym samym okresie kierowca + samochód za bilet w obie strony zapłaci 1360 SEK, natomiast max. 5 osób + samochód kosztuje 2230. Rowery wożone są gratis. Uczniowie, studenci i emeryci maja ulgi.

Jest wiele ofert specjalnych dotyczących zmotoryzowanych i rodzin z dziećmi. Korzystnie jest rozpoczynać podróż w poniedziałki, mieć w samochodzie komplet pasażerów albo być zmotoryzowaną czteroosobową rodziną. Wtedy zniżki sięgają kilkudziesięciu procent.

Kto podróżuje często powinien zaopatrzyć się w kartę Frequent Sailor i odnotowywać wszystkie przejazdy. Po dziesięciu rejsach kolejny mamy za darmo. Ceny skalkulowano w koronach szwedzkich z możliwością przeliczania na złotówki w chwili płatności, wg średniego kursu dnia.

Kosmopolityczne weekendy
Każdy weekendowy rejs na m/f Polonia podporządkowany jest wyjątkowemu celebrowaniu jakiejś okazji. Od stycznia tego roku pasażerowie promu kilka razy czcili karnawał, kłaniali się Św. Patrykowi, malowali pisanki, z Cyganami siedzieli przy ognisku, tańczyli flamenco i obchodzili jubileusz dziesięciolecia statku. A co czeka przyszłych gości m/f Polonia po kolejnych weekendowych embarkacjach? Jest tego sporo. Najpierw szaleństwa w rytmie salsy, potem klimaty westernowe i żywioł grecki a następnie The Beatles i bawarski Octoberfest. Końcówka roku upłynie pod znakiem Halloween, jazzu, Francji i całego kompleksu mikołajkowo - świątecznego.

Stolica Danii prosto z mostu
Rejs m/f Polonia połączony z przejazdem przez Most ?resund - jeden z najdłuższych w Europie, łączący Danię i Szwecję - do Kopenhagi. W trakcie rejsu wiele atrakcji na pokładzie promu a potem niezapomniane przeżycia kilkadziesiąt metrów nad falami Sundu. Szczegóły: (091) 35 95 592, 35 95 654.

Metryczka m/f Polonia
Prom zbudowano w norweskiej stoczni Langsten w 1995 roku.
Typ promu - kolejowo/samochodowo/pasażerski
Długość całkowita - 169,90 m
Szerokość - 28,00 m
Zanurzenie - 5,90 m
Prędkość podróżna - 17,2 węzła
Załoga - 82 osoby
Miejsc pasażerskich - 918
Kabiny - 212
Łóżka - 618
Dł. linii ładunkowych - ponad 2000 m

Hotele w Skandynawii
Unity Line kooperuje z kilkunastoma hotelami o różnym standardzie rozsianymi wzdłuż szwedzkiego i duńskiego wybrzeża. Od Ystad po Gőteborg i od Trelleborga po Kopenhagę możemy wybrać odpowiednią cenowo ofertę. Do Malmő warto wybrać się na upatrzony wcześniej spektakl muzyczny, do Ystad aby posmakować rybnych dań, a w Ängelholm możemy zwiedzic muzeum rękodzieła, gdzie w starym warsztacie produkuje się oryginalne gliniane kukułki - symbol regionu. W cenie wycieczki jest przejazd promem w obie strony, miejsce w kabinie w czasie rejsu nocnego, śniadanie na promie oraz nocleg i śniadanie w wybranym hotelu. Ceny od osoby w granicach 720 - 1800 szwedzkich koron. Informacja: Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć

Wycieczki autokarowe Unity Line
Przejazd promem na trasie Świnoujście - Ystad - Świnoujście, miejsce w kabinie w czasie rejsu dziennego i nocnego, obiad i śniadanie na promie, 2 kolacje na promie, nocleg ze śniadaniem w hotelu, podróż autokarem klasy Lux, zwiedzanie pod opieką pilota i ubezpieczenie. To wszystko w cenie około 500 złotych od osoby. Kilka wariantów takich wycieczek proponuje co jakiś czas Unity Line. W tym roku możliwy jeszcze wypad śladami J.Ch. Andersena, spotkanie z kopenhaską Syrenką, odwiedziny u Hamleta, degustacja piwa w browarze Carlsberg i ogólne zwiedzanie stolicy Danii. Szczegóły programu wycieczek: www.unityline.pl

The Baltic Panorama
Unity Line ma własny pokładowy periodyk. Licząca 32 estetycznie edytowane strony The Baltic Panorama jest magazynem morsko - turystycznym o kilkunastu tysiącach egzemplarzy. Pasażerowie otrzymują go gratis. Numer majowo - czerwcowy z tego roku zawiera prawie 20 artykułów w dwu wersjach językowych, poświęconych związkom łączącym Polskę z państwami regionu Bałtyku, traktujących o gospodarce morskiej, turystyce, obyczajach i kulturze. Obok turystycznej prezentacji Bydgoszczy, Szczecina, Świnoujścia czy Trzebiatowa, mamy sylwetki miast innych krajów. Berlin zaprezentowano jako centrum Europy, a inny artykuł prognozuje wielkie możliwości rozwoju bazy promowej w Ystad. Oprócz tego w numerze znajdziemy informator turysty ze szczegółowymi danymi o Danii, Szwecji i Norwegii, ciekawostki marynistyczne oraz opis kilku renomowanych pól golfowych na Pomorzu Zachodnim.

Dwie środkowe strony wydania poświęcono jubileuszowi 10 - lecia m/f Polonia, najnowocześniejszego polskiego promu, który w czerwcu 1995 roku wyruszył w swą pierwszą trasę ze Świnoujścia do Ystad. Dowiadujemy się też, że dziś Unity Line jest posiadaczem czterech promów: Polonii, kolejowo - samochodowych "Mikołaj Kopernik" i "Jan Śniadecki" oraz zakupionego w styczniu tego roku pasażersko - samochodowego "Gryfa". Strumień towarów na linii Europa Środkowa - Skandynawia dynamiczne rośnie, więc nie wyklucza się zakupu następnych jednostek.

Atutem magazynu The Baltic Panorama są wspaniałe zdjęcia, tematyczna różnorodność i profesjonalne tłumaczenie tekstów na język angielski.

Jubileusz
Weekendowy rejs 3 i 4 czerwca m/f Polonia i jej pasażerowie zapamiętają na następnych dziesięć lat. W pełnym egzaltacji rytmie bębnów, pod latającymi butelkami barmańskiego show i wśród aromatu najwymyślniejszych potraw, ekskluzywna łajba fetowała swoje dziesięciolecie. Długonogie brąz dziewczyny z zespołu Axe Bahia porwały do samby pasażerów o rozpiętości wieku od 3 do 70 lat. Pomieszczenia pokładu nr 7 zatraciły swój tradycyjny charakter a załoga bratała się z promowymi gośćmi. Sprawiedliwie dzielono potężny urodzinowy tort, z jednego talerza posilało się kosmopolityczne grono chwilowych kumpli a wszyscy razem podrygiwali zgodnie z oszałamiającym rytmem perkusji zespołu SAMBAL. Atmosfera brazylijskiego karnawału trwała do białego rana, a jeśli komuś lekko myliło się w tańcu, to z pewnością z powodu wzburzonego morza, choć, jak pamiętam, komunikaty meteorologiczne nie zapowiadały sztormowej pogody.

Jubileusz 10 - lecia promu obchodzono także na lądzie. Parę dni przed spektakularnym rejsem odbyły się oficjalne uroczystości rocznicowe. Cała załoga spotkała się z szefostwem firmy, gdzie Prezes Zarządu Unity Line Piotr Waszczenko dziękował pracownikom, gratulował i wręczał nagrody.

Wilhelm Karud
 
Biuletyn: Imię: Email:
              
      Nie masz konta?

BIULETYNKontaktO nasMapa stronyPolityka Prywatności i ZaufaniaRegulamin korzystania z serwisu
Copyright © 2006-2008 grupa eturystyka.org - Wszystkie prawa zastrzeżone;