Bilety lotnicze Relacje z podróży
Czytaj pocztę Noclegi Wycieczki
Forum Fotoreportaże
      BiuletynBiuletyn   RejestracjaRejestracja
WycieczkiNoclegiBilety lotniczeCzartery jachtówTargi turystycznePogoda
Muzeum - Pracownia Arkadego Fiedlera w Puszczykowie
Autor: Wilhelm Karud   
Zobacz też:
W bujnie zadrzewionym ogrodzie stoi prawie gotowa do zwodowania Santa Maria. Obok statku wdzięczą się w tańcu trzy smukłe afrykańskie piękności. W piramidzie Cheopsa kilkoro dzieci zapisuje pismem klinowym swoje polskie imiona. Ktoś fotografuje się na tle azteckiego kalendarza, kto inny w ciemnej grocie szuka skarbu Inków albo liczy cętki na skrzydłach motyla śmierci z Madagaskaru. Wszystko pod czujnym okiem potężnego Buddy.

Zanim ruszymy na turystyczne szlaki, zobaczmy, jak inni oglądali cuda Ziemi. Dowiedzmy się, jak powstają globtroterskie, kolekcjonerskie oraz literackie pasje i jak można nimi zarażać innych. Na obrzeżach Wielkopolskiego Parku Narodowego, w maleńkim Puszczykowie, odkryjemy świat widziany oczyma sławnego obieżyświata i pisarza, Arkadego Fiedlera. Cały parter stuletniej willi, wystawowy pawilon tuż obok i kilka pomieszczeń w podziemiach pękają w szwach. Wielki podróżnik, a po jego śmierci cała rodzina, pieczołowicie chronią tu prawdziwe skarby. Unikalne instrumenty muzyczne z wysp Oceanu Indyjskiego i ażurowe spódniczki sudańskich dziewic. Olbrzymie gabloty pełne spreparowanych motyli, skorpionów i pająków. Kolekcje broni używanej przez Indian obu Ameryk i plemiona afrykańskie. Zdobione tykwy, bukłaki, dziesiątki obrzędowych masek, totemów i trofea z preparowanych głów.

W jednym z muzealnych pomieszczeń zatrzymuję się przy instrumentach muzycznych. Moją uwagę przykuwa długa, jasna, drewniana rura z kilkoma strunami na ściankach. To malgaski chordofon o nazwie valiha bamboo, znany na Madagaskarze od stuleci. Jego łagodne i tęskne dźwięki towarzyszyły niegdyś młodym zakochanym. Dziś wykorzystywany jest przez folklorystyczne zespoły na Wyspie. Tuż obok zestawy perkusyjne zachodnioafrykańskich Griotów (tzw. molo) używane przez plemiennych pieśniarzy - historyków. Widzę też kien - szereg zespolonych fletów różnej długości. Ten instrument od tysiącleci ponoć rozbrzmiewa wśród Tajów w górskich dolinach Wietnamu. Dalej tam - tamy, kastaniety i poczciwe gęśle wiejskiego grajka z Podola. Z ciekawością przyglądam się kilku podłużnym tykwom w sąsiedniej salce. Choć podobne do dętych instrumentów, nie służyły do grania. Członkowie plemienia Nupe w Nigerii przechowywali w nich dokumenty i amulety. Spoglądając pod strop widzę potężne zęby afrykańskich demonów sterczące w kilku hebanowych maskach. Bardziej przyjaźnie jawią mi się kolejne maski - to część akcesoriów obrzędowych używanych przez Indian z dorzecza Xingu w środkowej Brazylii. Naprawdę wesoło śmieje się do mnie następny demon, tym razem pochodzący z Indonezji. Na chwilę przystaję przed gablotą zawierającą makabryczne trofea Indian Hibarów. Preparowanie głów pokonanych wrogów stało się ich świętym zwyczajem a opisy tych praktyk zapamiętałem z lektury książek Fiedlera. Mijam następnie potężne akwarium (ponad 600 litrów), gdzie pływa ławica krwiożerczych piranii a dno zdobią rośliny rodem z Amazonii. Świat przyrody reprezentuje tu jeszcze żywy wąż boa, są spreparowane skorpiony, ogromne pająki ptaszniki, krokodyle i kajmany. Największa jest jednak kolekcja motyli, którymi Fiedler interesował się podczas wielu pobytów w Ameryce Południowej, Azji, Afryce i na egzotycznych wyspach.

Przez chwilę rozmawiam z Markiem Fiedlerem, jednym z synów pisarza, reporterem i podróżnikiem. Fascynację kulturą Indian i włóczęgą po świecie Pan Marek odziedziczył po ojcu. Jeszcze za Jego życia razem pisali podróżnicze książki. Teraz Marek Fiedler jest znanym globtroterem, autorem kilku pozycji literackich i kontynuatorem ojcowskich tradycji. Dowiaduję się, że Santa Maria pierwszych pokładowych gości przyjmie już tej jesieni. Statek będzie estradą dla kolejnej edycji Festiwalu Szant od przyszłego roku. Niebawem w Muzeum otwarta zostanie wystawa poświęcona niezwykłemu podróżnikowi Kazimierzowi Nowakowi (w latach 1931 - 1936 dwukrotnie pokonał Afrykę piechotą). Kolejna tegoroczna ekspozycja, pt. "Uśmiech Świata", będzie poświęcona fotografii Elżbiety Dzikowskiej.

Już wiele lat temu wokół willi podróżnika urządzono Ogród Tolerancji. To miejsce, gdzie pośród drzew i w zarośniętych krzakami zakamarkach sąsiadują z sobą kultury z całego świata. Mijam postać Indianina z Ontario stojącego obok swego kanoe. Dumny bo w ciągu kilku dni z płatów brzozowej kory, kilku korzeni i dziegciu, potrafił zbudować jednostkę pływającą. Długouchy kamienny Moai, replika posągu z Wyspy Wielkanocnej, ma nieco smutną twarz - wszak wszyscy jego przyjaciele pozostają na antypodach. Posąg Buddy z doliny rzeki Bamjan w Afganistanie odtworzono tu w skali 1:9 cztery lata temu, wkrótce po tym, jak oryginał został zburzony w wyniku religijnych waśni. Mijam rzeźby z wyobrażeniami meksykańskich Tolteków i głowę Olmeka z wysp Pacyfiku. Przechodzę pod boliwijską Bramą Słońca, obok tajemniczego Kalendarza Azteków i zaraz potem wita mnie intrygujący wzrok Sfinksa. Ten fragment Ogrodu Tolerancji poświęcono cywilizacji starożytnego Egiptu. W aluminiowej replice piramidy Cheopsa (skala 1:23) przyglądam się mozaikom, płaskorzeźbom i tablicom z pismem klinowym. Kilkoro młodych ludzi zapisuje starożytnymi znakami swoje polskie imiona. Ktoś koncentruje się stojąc nieruchomo dokładnie pod magicznym zwieńczeniem budowli. Jakaś para na długą chwilę zastyga w pocałunku. Starsze małżeństwo delektuje się małymi łyczkami wody mineralnej, która chroniona w konstrukcjach o kształcie piramidy ma ponoć zbawienne dla ciała i duszy właściwości.
W innych obiektach Muzeum stanę jeszcze oko w oko z Hernánem Cortézem, pogawędzę chwilę z Krzysztofem Kolumbem i posłucham grającej na flecie dziewczyny z plemienia Bantu. Zachwycę się skrzynią pełną złota Inków, obejrzę dziesiątki fotogramów z ostatnich podróży synów Arkadego i przyjrzę się postępowi prac na Santa Marii. I jeszcze Kalendarz Azteków. Zawsze intrygowały mnie setki tajemniczych znaków i symboli na jego tarczy. Za pomocą tego urządzenia Aztekowie nie tylko określali dni, miesiące i lata. Była to także wielka księga kosmologii, z której ten lud przewidział zagładę swojej cywilizacji.

Scheda po wielkim podróżniku to nie tylko Muzeum jego imienia. To cała instytucja. Arkady Fiedler odbył 30 wypraw i podróży opisując wszystko z wielkim literackim kunsztem. Powstały 32 książki przetłumaczone na 23 języki. Nie tylko na angielski, niemiecki czy rosyjski ale także na estoński, macedoński, hebrajski i szwedzki. Kilkadziesiąt polskich szkół nosi imię globtrotera a kolejne pragną je sobie nadać. Od ponad dziesięciu lat trwa Konkurs im. Arkadego Fiedlera o nagrodę "Bursztynowego Motyla". Co roku nagradzany jest autor najciekawszej książki podróżniczej wydanej w Polsce. Laureatami byli m. in. S. Szwarc-Bronikowski, R. Kapuściński, B. Pawlikowska, W. Cejrowski i O. Budrewicz. Ubiegłoroczne trofeum zdobyła Elżbieta Dzikowska za książkę "Groch i kapusta czyli podróżuj po Polsce". Kolejnego zwycięzcę poznamy już w marcu. Rodzinie Fiedlerów w coraz to nowych przedsięwzięciach pomagają znajomi, przyjaciele, fascynaci talentu ich ojca i inni podróżnicy. Większość rzeźb w Ogrodzie Tolerancji jest autorstwa zmarłego kilka lat temu poznańskiego artysty, przyjaciela Fiedlerów, Zygmunta Konarskiego. Ekspozycja Tejemniczego Świata Indian to dzieło innego przyjaciela rodziny, artysty Aleksandra Matuszaka. Od kiedy miasto wstrzymało dla Muzeum dotacje, trzeba było zacząć sobie radzić samemu. Mimo trudności, to chyba najbogatsze w zbiory, atrakcje i bazę edukacyjną, prywatne muzeum nie tylko w Wielkopolsce.



Krótko o A. Fiedlerze, o Muzeum i podróżach
Arkady Fiedler urodził się w Poznaniu w 1894, zmarł w Puszczykowie w 1985. Pisarz, podróżnik, żołnierz - uczestnik Powstania Wielkopolskiego i Bitwy o Anglię. Jako wysłannik muzeów przyrodniczych zwiedził kilkadziesiąt krajów propagując zdobytą wiedzę i fascynując podróżami kolejne pokolenia. O przyrodzie, kulturze wielu nacji i swoich przygodach pisał z entuzjazmem i fantazją. Świadczą o tym jego 32 książki wydane w ponad 10 mln egzemplarzy w kilkudziesięciu krajach świata. Imponującą kolekcję wielojęzycznych wydań możemy podziwiać w centralnej części Muzeum.

Replika flagowego żaglowca Krzysztofa Kolumba, Santa Maria, od kilku lat powstaje wśród brzóz i sosen ogrodu rodziny Fiedlerów. Budowany w skali 1:1 zgodnie z kanonami piętnastowiecznej sztuki szkutniczej. Po zakończeniu prac wnętrze korabu wypełnią eksponaty związane z odkrywczymi wyprawami słynnego Genueńczyka i historią żeglarstwa. Raz w roku na pokładzie jednostki odbywać się będzie Festiwal Szant.

Synowie słynnego podróżnika i humanisty, Arkady Radosław oraz Marek Fiedlerowie sukcesywnie wzbogacają zbiory i uatrakcyjniają ofertę Muzeum. Kilka lat temu otworzyli kolejne pomieszczenia. Jedno poświęcono kulturze Azteków, Majów oraz Inków - "Tajemniczy świat Indian" (warto obejrzeć salę "zderzenia kultur" i grobowiec władcy Majów). Organizowany jest cykl spotkań p.n. " Świat mnie wabił", gdzie prezentuje się kolejne zakątki globu. Zapraszani są znani podróżnicy i reporterzy a synowie A. Fiedlera dzielą się swoimi wrażeniami z wypraw. Obaj są globtroterami, fotoreporterami i literatami.
W pierwszą swą zagraniczną podróż Arkady Fiedler wyruszył już w 1929 roku do Norwegii. Ostatnią wyprawę odbył w 1981 do Afryki Zachodniej. Miał swoje fascynacje. Wielokrotnie wracał do Ameryki Południowej, do Kanady i Afryki Zachodniej (z Madagaskarem). O tych regionach pisał z największym pietyzmem a książki Ryby śpiewają w Ukajali, Kanada pachnąca żywicą czy Wyspa kochających lemurów stanowią kwintesencję jego fascynacji przyrodą, innymi cywilizacjami i człowiekiem.
Już kilka lat temu liczba zwiedzających Muzeum przekroczyła milion. Ponad połowę zwiedzających stanowią dzieci, młodzież i grupy szkolne. Wielu ludzi przybywa tu po lekturze pasjonujących książek podróżnika czytanych jeszcze przed wojną. Pojawia się coraz więcej turystów z zagranicy robiąc z Poznania krótkie wypady w stronę Rogalina (słynne dęby po obu stronach Warty, pałac barokowy, galeria malarstwa polskiego i europejskiego, Rogaliński Park Krajobrazowy) lub do Kórnika (zespół pałacowo - parkowy, arboretum, zabytkowy ratusz).

W sezonie wiosenno - letnim przy Muzeum działa bar z napojami, kawą i herbatą, lodami, pizzą oraz zapiekankami. W obiekcie zawsze można nabyć kartki pocztowe, foldery, przewodniki i literaturę podróżniczą. Powodzeniem cieszą się także pamiątki z egzotycznych krajów oraz amulety szczęścia.



Jak trafić do Muzeum
Adres: ul. Słowackiego 1, 62-041 Puszczykowo, tel. 061 81 33 794, www.fiedler.pl
Przy trasie kolejowej Poznań - Wrocław, wysiąść w Puszczykówku ( muzeum znajduje się 400 m od stacji kolejowej, poprowadzą nas znaki).
Samochodem - 16 km od Poznania w kierunku na Mosinę. Od strony Kórnika (trasa Katowice - Poznań) początkowo na Mosinę, potem na Puszczykowo.

Muzeum czynne od wtorku do niedzieli w godz. 10.00 - 15.00, w sezonie do 18.00.
Gdzie się zatrzymać i zjeść
Dobra baza noclegowa i gastronomiczna. Kilka hoteli, moteli, bary i restauracje.
www.puszczykowo.pl
www.eholiday.pl/noclegi-puszczykowo.html

Restauracja Popas (polecam), w kameralnej i rodzinnej atmosferze zjemy dania tradycyjnej polskiej kuchni i kulinarne hity z całej Europy (micha pierogów - 10 zł, kaczka pieczona z jabłkami i figą + dodatki - 36 zł, polędwiczki wieprzowe w pachnącym lasem sosie z podgrzybków - 28 zł). Ul. Podleśna 1B, tel. 8 194 396, e-mail: restauracja[at]popas.pl

Restauracja - Hotel La Paloma - pokoje 1, 2 i 3 osobowe z wygodami. Cena od 55 zł. osoba/doba. Hitem kulinarnym restauracji jest Pstrąg saute w ziołach prowansalskich. Duży wybór innych dań (polędwica la paloma, stek ze strusia - cena z dodatkami 25 zł). Puszczykowo, Niwka Stara 34, tel. 061 813 32 91, www.lapaloma.com.pl, recepcja[at]lapaloma.com.pl

Motel pod Kukułką, pokoje od 40 - 80zł. Osoba/doba , tel. 061 813 38 47, www.podkukulka.xu.pl

Dom Sadyba, noclegi 15 - 30 zł. osoba/doba, tel. 061 813 31 28

Wilhelm Karud
 
Biuletyn: Imię: Email:
              
      Nie masz konta?

BIULETYNKontaktO nasMapa stronyPolityka Prywatności i ZaufaniaRegulamin korzystania z serwisu
Copyright © 2006-2014 grupa eturystyka.org - Wszystkie prawa zastrzeżone;