Bilety lotnicze Relacje z podróży
Czytaj pocztę Noclegi Wycieczki
Forum Fotoreportaże
      BiuletynBiuletyn   RejestracjaRejestracja
WycieczkiNoclegiBilety lotniczeCzartery jachtówTargi turystycznePogoda
Polska na weekend: Stobrawski Park Krajobrazowy
Autor: Wilhelm Karud   
Dostojne dęby szypułkowe, grupy leciwych buków i całe aleje drzew pamiętających odwrót Napoleona spod Moskwy to ponad 40 pomników przyrody chronionych w największym parku krajobrazowym Opolszczyzny. Osiem ogromnych dębów przy szosie w Nowej Bogacicy i dębowa aleja wzdłuż traktu z Karłowic do Stobrawy wprawiają w zadumę nad potęgą natury. Warto także odwiedzić rosnący w okolicy Gęsiego Stawu dąb Klara, z którym związana jest legenda o nieszczęśliwie zakochanej dziewczynie.

Liczący ponad 50 tysięcy hektarów Stobrawski Park Krajobrazowy luźno rozprzestrzenia się na obszarze 12 gmin północnej części Opolszczyzny. Główne jego bogactwo to lasy stanowiące 78% obszaru Parku. Cała ta zielona masa wypełnia malownicze doliny Stobrawy, prawego dopływu Odry, i rzek należących do jej zlewiska: Brynicy, Budkowiczanki, Bogacicy, Żydówki. Prawie 40 gatunków chronionych roślin i tyle samo bardzo rzadkich, decyduje o unikatowym charakterze kompleksu. W Parku żyje około 170 gatunków ptactwa lądowego i wodnego, w tym kilkanaście rzadkich i zagrożonych wyginięciem. Szczególnie wody, choć stanowią jedynie 1,5% obszaru SPK, wpłynęły na tak wyjątkowe urozmaicenie miejscowej flory i fauny. Oprócz rzek dużo tu stawów rybnych, starorzeczy, oczek wodnych, terenów zalewowych, torfowisk i rowów melioracyjnych.

Ciekawa jest geologiczna geneza powstania większości stawów rybnych w okolicach Krogulnej, Pokoju czy Krzywej Góry. Początkowo były to typowe zastoiska wodne spowodowane przez nieprzepuszczalne iły trzeciorzędowe. Już kilka stuleci temu właściciele tych terenów zaczęli je zarybiać i dziś okolica ma rozwiniętą gospodarkę rybacką, gdzie oprócz poczciwego karpia hoduje się szczupaki, sandacze, amury a nawet węgorze. Niektóre stawy do dzisiaj noszą nazwy byłych włodarzy tych ziem. Mamy więc Zofię, Matyldę, Augusta czy Fryderyka. Zarybione akweny, szczególnie te śródleśne, położone z dala od szlaków komunikacyjnych i ludzkich siedzib, stanowią atrakcyjne łowiska dla rzadkich ptaków. Od dłuższego już czasu w okolicy gniazdują rybołowy, kormorany, orzeł bielik, czapla siwa i krwawodziób. Tereny bagienne, lesiste wydmy, niedostępne mokre łęgi i prawie nie naruszone ręka człowieka dzikie puszczańskie ostępy pozwalają spokojnie rosnąć turzycy sztywnej, grążelowi żółtemu, rzadkim paprociom i kruszynie. Występuje tu unikalne siedlisko murawy szczotlichowej oraz chroniona roślina z rzadkiej w naszym klimacie rodziny storczyków, kukułka szerokolistna. Tygrzyk paskowany, wydra, kumak nizinny, a także pokląskwa, krakwa, potrzeszcz i dziwonia to inni jeszcze przedstawiciele fauny, którzy tu maja szansę uciec przed cywilizacyjną ekspansją.

Wszystkie rezerwaty Stobrawskiego Parku Krajobrazowego znajdują się w jego zachodniej części obejmującej gminy powiatu brzeskiego zahaczając o dolnośląski powiat oławski. Leśna Woda chroni fragmenty lasu mieszanego naturalnego pochodzenia a Śmiechowice patronują idei zachowania 200 - letnich modrzewi europejskich. W Czaplińcu opiekują się kolonią lęgową czapli siwej, zaś Odra i Barucice mają zadbać o jeden z najlepiej zachowanych lasów liściastych na Opolszczyźnie z bogatym runem obfitującym w rzadkie gatunki roślin.

Najpiękniejszym i zarazem najlepiej dostępnym rezerwatem jest Lubsza, położona przy drodze krajowej nr 39 pomiędzy Brzegiem a Namysłowem. Można tu do woli podziwiać stare okazy olbrzymich buków, a niektóre partie lasu mają niemal puszczański charakter. Te fragmenty drzewostanu stanowią część dawnych lasów Puszczy Śląskiej, należącej do piastowskich książąt brzeskich. Występują tu rzadkie gatunki ptaków, takie jak siniak, dzięcioł zielonosiwy i muchołówka białoszyja. Stowarzyszenie "BIOS" prowadzi na terenie Parku akcję czynnej ochrony płazów polegającą na tworzeniu nowych zbiorników wodnych. Zajmuje się odtwarzaniem zadrzewień i alei ułatwiających zwierzętom migrację oraz rozwiesza budki dla nietoperzy. Komitet Ochrony Orłów wraz z Nadleśnictwami prowadzi działania skierowane na ochronę gniazd najrzadszych ptaków drapieżnych.

Adres siedziby SPK: ul. Reymonta 3, 46-034 Ładza, tel./fax (077)469-35-50
e-mail: Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
www.zopk.pl

Warto zwiedzić

Ścieżka przyrodnicza "Łąki nad Budkowiczanką"
Trasa wiedzie wzdłuż wydm porośniętych lasem mieszanym z przewagą sosny. Na jednej z nich w 1928r. odkryto niezbadane dotąd grodzisko obronne z XIII wieku. Piaszczyste wydmy, podmokłe łąki, liczne stawy z wysepkami oraz dzika na tym odcinku rzeka Budkowiczanka to doskonałe warunki dla ptasich siedlisk. Spotkamy tu łabędzia niemego, kanię rdzawą, orła bielika, żurawia czy zimorodka.
Trasa rowerowa - szlak czerwony

Rozpoczyna się w największej w obrębie Parku miejscowości, Pokoju, przy ulicy Wojska Polskiego. Wiedzie przez wsie: Jagienna - przystanek Wilcza Buda, Zagwiździe, Grabice, Młodnik, Radomierowice, Święciny po Dąbrówkę Dolną. Stąd proponuje się poprowadzić trasę nad stawy, dalej do Domaradzkiej Kuźni i Paryża, następnie drogą leśną w kierunku "Spalonej Leśniczówki", a stamtąd z powrotem do Pokoju - wjazd od ul. 1 Maja.

W Dąbrówce Dolnej warto zatrzymać się na dłużej. Wiekowa aleja dębów poprowadzi nas w kierunku Szubiennika - terenu zmeliorowanych jeszcze przez Niemców łąk, gdzie proponowany jest tzw. użytek ekologiczny. W gęstwinie turzyc żyje tam żaba trawna a podglądacze ptaków mają duże szanse trafić na derkacza, bekasa czy świerszczaka.

Na temat Szubiennika zachowały się liczne ustne przekazy. Według jednego z nich mieli tam być wieszani szabrownicy i dezerterzy z armii napoleońskiej podczas odwrotu po nieudanej wyprawie na Moskwę. Fakt, że część wojsk Bonapartego stacjonowała w tych stronach może być genezą nazwy Paryż, jaką nadano niegdyś jednej z pobliskich osad. Kiedy podczas rowerowej eskapady po Parku szukałem świeżej prasy, w jednej z wiosek usłyszałem dość zaskakujące stwierdzenie: W Paryżu gazet pan nie kupi. Ciekawe, czy można je dostać w innych europejskich miejscowościach Opolszczyzny. Niedaleko od Paryża jest wieś Włochy, a 30 km w przeciwnym kierunku miejscowość Węgry.
Pokój

Wyjątkowe walory klimatyczne tych terenów dawno docenili Niemcy. By leczyć płuca i dolegliwości reumatyczne przybywali do Karlsbadu - dawna nazwa Pokoju - aż z Bawarii i Nadrenii. Miasteczko kwitło przez całe dziesiątki lat. Powstawały lecznice, pensjonaty, przybytki kultury i restauracje. Już w drugiej połowie XVIII wieku w Pokoju rozpoczęto zakładać rozległy park, którego części - francuski ogród barokowy i założenie w stylu angielskim - podziwiamy do dzisiaj. Wpisano je zresztą do rejestru zabytków architektury. Atrakcję ogrodów stanowią nieźle zachowane budowle parkowe, kilka egzotycznych okazów dendrologicznych a nade wszystko najstarsza w Polsce sosna wejmutka. Mające ponad 210 lat drzewo imponuje obwodem przekraczającym 500 cm. W Pokoju jest kilka dwujęzycznie opisanych pomników upamiętniających ofiary wojen, kirkut - wielowiekowy cmentarz żydowski, jedno z największych w okolicy rondo drogowe, a miejscowa OSP bardzo niedawno świętowała jubileusz stulecia.
www.gminapokoj.pl

Parki krajobrazowe
Są jedną z form ochrony przyrody a tworzenie ich ma na celu organizację ochrony przyrodniczych dóbr na dość rozległych obszarach, których głównymi wartościami są:
atrakcyjność wizualna lub odrębność krajobrazowa w porównaniu z okolicą,
istnienie rzadkich i cennych składników przyrody żywej, nieożywionej, kultury ludowej, pamiątek dziejowych,
mała gęstość zaludnienia, przewaga gospodarki ekstensywnej,
duża lesistość i obfitość wód powierzchniowych,
obecność rezerwatów, pomników przyrody i innych obiektów chronionych.

W 2000 roku parki krajobrazowe obejmowały ponad 8% terytorium kraju a od tego czasu ich ilość ciągle rośnie. Wraz z parkami narodowymi, rezerwatami i innymi obszarami ekologicznej troski, pod ochroną jest około 34% powierzchni Polski.

Podróże kulinarne
Wsie zamieszkiwane przez ludność autochtoniczną kultywują tradycyjną kuchnię niemiecką i śląską. Jada się dużo ziemniaków, różnych klusek, kapusty i wieprzowiny. Popularne są wędzonki, wątrobiane kiszki, salcesony i krupnioki - rodzaj niepowtarzalnej kaszanki z regionu opolskiego. Dużo się piecze. Wiele tradycyjnych miejscowych dań oferuje prosperująca niedaleko Pokoju Karczma Śląska - przydrożna restauracja w Dobrzeniu Wielkim, wysoko notowana w kulinarnych przewodnikach po Polsce. Kluski śląskie z roladką wołową i włoską kapustą zjemy w zajeździe Pod Borem przy drodze wylotowej z Pokoju do Namysłowa. Tam też dostaniemy dania z dziczyzny i krupnioki opiekane w tłuszczu z cebulą. Puńczka, moczka, wurszt, nudle, szneki, a także modro kapusta czy kołoc, nazwy prawie nie znane w innych regionach Polski, tu używane są na co dzień. Po kolei, to po prostu kiszona kapusta duszona z ziemniakami, boczkiem i przyprawami, rodzaj świątecznego puddingu bogatego w bakalie, wyroby wędliniarskie, kluski, słodkie bułki, kapusta włoska i kołacz.

W gospodarstwie agroturystycznym Judyta w Dąbrówce Dolnej potrafią przygotować wszystko, ale specjalność ich kuchni wprawiła mnie w zdumienie. Proszę sobie wyobrazić, że kulinarnym hitem uczyniono tu pierogi. Pierogi z kapustą, mięsem, jagodami, maślakami lub bryndzą. Ze słonym śledziem, z pasztetem z dziczyzny, z móżdżkiem i podrobami. Zależnie od pory roku, od kaprysów gości , od chwilowej mody, przygotowuje się je z rybnym farszem, ze śliwkami, a'la ravioli, ruskie, galicyjskie i z konfiturą. Pani Wiktoria, mama właścicielki gospodarstwa, a zarazem pomysłodawczyni żywieniowego image twierdzi, że zbliża się złoty wiek pierogów, a pewien mecenas z Kostomłotów przywiózł tu kiedyś busem połowę wrocławskiej palestry na degustację pierożków syberyjskich. Pielmieni, znane od Bugu po Kamczatkę i od Murmańska po Samarkandę, nieoczekiwanie pojawiły się na stole gospodarstwa agroturystycznego Judyta w Dąbrówce Dolnej.
/Cena za nocleg z pełnym wyżywieniem - 35 zł od osoby/
Adres: ul. Święcińska 39, 46-036 Dąbrówka Dolna, tel. 077 469 82 51
www.eunika.p

Receptura
Pielmieni - pierożki syberyjskie.

Aby nakarmić czteroosobową rodzinę należy przygotować około 120 małych pierożków nadzianych wieprzowo-wołowym farszem z cebulką i przyprawami. Z innych gatunków mięsa można polecić baraninę choć ta nie przez wszystkie podniebienia i nozdrza jest tolerowana. Wyrabiamy ciasto tak jak na pierogi, nieco tylko luźniejsze. Rozwałkowujemy je i wycinamy krążki średnicy 3-4 cm. Przepuszczone przez maszynkę ugotowane mięso i cebulkę doprawiamy według własnego wariantu smakowego - można tu sporo eksperymentować - i używamy tego farszu do uformowania pierożków. Fantazyjnie pozlepiane brzegi czarownych półksiężyców dodają uroku temu daniu gdy gorące znajdzie się już na talerzu. Pielmieni rzuca się na lekko osoloną wrzącą wodę i gotuje około 5 minut. Zazwyczaj podaje się je polane roztopionym masłem lub gęstą kwaśną śmietaną. Zarówno do masła jak i śmietany można dodać nieco zmiażdżonego czosnku. Najlepsze pielmieni jadałem kiedyś w przydrożnym kafe w okolicach Kopyczyniec na Ukrainie, a choć dziś moja kulinarna podróż prowadzi przez zgoła inne tereny, to tutejszym pierożkom nic dodać, nic ująć.

Wilhelm Karud
 
Biuletyn: Imię: Email:
              
      Nie masz konta?

BIULETYNKontaktO nasMapa stronyPolityka Prywatności i ZaufaniaRegulamin korzystania z serwisu
Copyright © 2006-2018 grupa eturystyka.org - Wszystkie prawa zastrzeżone;