|
|
|
|
|
Autor: Michał Oleński
|
Wszystkim gorąco polecam urlop na Zakynthos. Jest to mała wyspa położona na morzu Jońskim. Zapierające dech w piersiach widoki ze szczytów gór, piękna zieleń i wiele czystych piaszczystych plaż gwarantują wspaniały wypoczynek. Krystalicznie czyste morze z obu stron wyspy powoduje ze nie chce się nawet myśleć o zatłoczonym basenie, który jest oblegany przede wszystkim ze względu na darmowe łóżka. W hotelu Zante Maris jest ich zresztą i tak za mało ale to normalne w przypadku hoteli, które dysponują 190 pokojami. Za 2 lóżka i parasol zapłacimy na każdej plaży 6 EUR dziennie i to oczywiście nie jest mało ale czy nie po to się pracuje cały rok żeby przynajmniej w wakacje niczego sobie nie odmawiać? Uwagi praktyczne: W lipcu i sierpniu temperatura może przekraczać 40 stopni więc obowiązkowo czapki!!! Wszystkim żadnym przygód polecam wynajęcie samochodu (Matiz z klimatyzacją 35 EUR za dzień z PEŁNYM UBEZPIECZENIEM - to ważne bo w przypadku szkody liczą udział własny!!!). Samochód wypożyczyłem przez Internet w Junior Rentals - stronę znajdziecie przez Google. Czekał na mnie przed hotelem już przy przyjeździe i odebrali go również z hotelu w dniu wyjazdu. Ponieważ wszyscy Polacy mieszkają w tym samym hotelu meldowanie trwa ok. 2 godzin więc lepiej w miedzy czasie wybrać się na kawę i przeczekać bałagan w tawernie (walizki można zostawić w ... samochodzie). Hotel Zante Maris to nowy obiekt którego budowę zaczęto 8 miesięcy przed naszym przyjazdem. Podczas naszego pobytu nadal urządzano pokoje w zachodnim skrzydle wiec w środku dnia słychać było czasami dźwięk wiertarki ale nam to zupełnie nie przeszkadzało. Poza tym pokoje są przestronne z dużymi balkonami. Polecam pokoje wychodzące na stronę wschodnia, czyli na ulicę. Nie słychać dzięki temu hałasów znad basenu i pokój nie ociepla się przez zachodzące słońce. Poza tym dziedziniec jest oświetlany wieczorem przez halogeny, co raczej kojarzy se z wielkim miastem a nie małą miejscowością jaką jest Tsilivi. Oprócz indywidualnie sterowanej pilotem klimatyzacji w pokoju jest TV z Polsatem, mała ale gustownie urządzona łazienka z WANNĄ (rzadkość w Grecji - uwaga może nie być korka) oraz 2 duże, wygodne łóżka które można złączyć ze sobą. Ponadto w szafie znajdziemy sejf (wiem ze Polacy często oszczędzają ale na sejfie nie warto szczególnie jak zginie paszport czy bilet powrotny) - koszt 7 EUR/1 tydzień + kaucja zwrotna 5 EUR. Jedzenie Kolacji nie wykupiliśmy w hotelu bo jeżdżąc cały dzień po wyspie nie chcieliśmy spieszyć się na określoną godzinę. W samym Tsilivi znajdziemy dziesiątki restauracji (kolacja dla 2 osób bez alkoholu ok. 20 - 30 EUR). Głodomorom, których nie nasyci hotelowe śniadanie polecam restaurację POPEYE'S (koszt 3 - 6 EUR/ 1 osobę - nie ograniczona PRAWDZIWA kawa do śniadania!!!) Miasta TSILIVI to mała ale tętniąca życiem, typowa miejscowość turystyczna. Znajduje się ona 5 km od stolicy wyspy ZAKYNTHOS TOWN. W stolicy, oprócz portu i kilku zabytków, które przeżyły TRZĘSIENIE ZIEMI W 1953 roku nie ma niczego specjalnego - chyba ze ktoś lubi zwiedzać muzea. Jest to natomiast serce wyspy wieczorem. Spragnionym nocnego życia polecam LAGANOS, gdzie przy głównej ulicy znajdują się dyskoteki i kluby a bass-woofery mocno wpływają na naszą przeponę! Co trzeba zaliczyć Jeżeli tak jak nas zmęczą Was biegające po hotelowej plaży dzieciaki koniecznie musicie pojechać na DAFNI BEACH - oazę spokoju i ciszy!!! Ponieważ plaża ta znajduje się przy zatoce nie ma tam praktycznie fal a wejście do wody i sama plaża są TYLKO I WYŁĄCZNIE pokryte piaskiem (kolejna rzadkość w Grecji !!!). Oczywiście trzeba zapłacić za łóżka ale na prawdę warto!!! Ponadto koniecznie trzeba pojechać na SHIPWRECK - na zdjęciu. Jest to usiana wszelkiej wielkości białymi kamieniami plaża na której spoczywa dość dużych rozmiarów wrak lodzi rybackiej. Oczywiście plaża dostępna jest TYLKO OD STRONY MORZA więc trzeba popłynąć łodzią (12 EUR od osoby). Miejsce to można też obejrzeć z góry, z małego tarasu widokowego. Zapierająca dech w piersiach specyfika miejsca, kolor morza i kamienna plaża są czymś, co koniecznie trzeba zaliczyć!!! Inną osobliwością wyspy są NIEBIESKIE JASKINIE (BLUE CAVES). Tak jak poprzednio można je zobaczyć tylko płynąc łodzią (koszt 5 EUR od osoby). Polecamy wynajęcie mniejszej łodzi, gdyż duże po prostu nie mieszczą się w małych jaskiniach! W jaskini zobaczymy niezwykły, niebieski a czasami wręcz turkusowy kolor ścian oświetlany odbitym od morze światłem słonecznym! Bardziej wysportowani mogą zabrać ze sobą sprzęt do nurkowania. Płynąc do jaskiń można podziwiać piękne domy stojące na szczytach liczących czasami nawet 100 m wysokości urwisk skalnych. Ponadto po drodze można zwiedzać piękne, typowe greckie miasteczka lub zatrzymać się w tawernie na typowe greckie jedzenie, którego nie posmakujecie w turystycznym kurorcie.
Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
www.stronamisia.pl |
|
|
|
|