|
|
|
|
|
Tunezja - Hammamet Yasmine - Yasmine Beach Resort***** |
|
Autor: Michał Roesch
|
Jeśli chodzi o Tunezję to jesteśmy oczarowani, może dlatego że wybraliśmy 5 resort, zamiast zwykłego hotelu o niższym standardzie. I po powrocie naszym znajomym również polecamy wybieranie tylko i wyłącznie resortów (bo przeważnie są 5*), a jeśli już mieliby wybierać hotele, to również tylko i wyłącznie 5*. Jeśli chodzi o Tunezję, kraj który jest królestwem rozwarstwienia i pełnym kontrastów (za całą dzielnicą 5 hoteli rozciągało się wysypisko śmieci, na szczęście mieszkaliśmy w samym sercu resortów, więc tego nie widywaliśmy zbyt często), to naprawdę warto dopłacić trochę więcej i oszczędzić nerwy. A i pewną oszczędność pieniędzy można dostrzec już na miejscu. W cenie resortu mieliśmy Wieczór Tunezyjski, za który w innych hotelach niestety trzeba zapłacić. My byliśmy w Yasmine Beach Resort, wszystko było cudowne. Na zdjęciach prezentujemy naszą plażę i widok z balkonu. Za niewielki napiwek codziennie mieliśmy ułożone w rozmaity sposób pidżamy jak i nakrycia na łóżku. Tunezja - Hammamet Yasmine - Yasmine Beach Resort - 5 gwiazdkowy Jedzenie było świetne, jeśli tylko się nie przesadzało i nie brało wszystkiego na raz w pierwszym dniu, to można było sobie bardzo ładnie urozmaicić wszystkie posiłki. Wybraliśmy formułę all inclusive, żeby nie martwić się gdzie kupić coś do picia, czy co i gdzie zjeść, gdy zgłodniejemy. Nieprawdą jest również że jest głośno jeśli hotel mieści się przy promenadzie... Raczej po promenadzie nie jeżdżą samochody, tylko taksówki, a i ich nie jest zbyt dużo... Jeśli chodzi o wycieczki, to byliśmy w Tunisie, Kartaginie i Sidi Bou Said. Jeśli chodzi o Saharę, to będąc tylko na tydzień w ogóle nie opłaca się tam jechać... To ponad 1700 km i dwa dni wyjęte z wycieczki, tym bardziej jak wybrało się opcję all inclusive. Jeśli ma się HB i jest się tam 2 tygodnie, jak najbardziej polecamy zobaczenie Sahary, jazdę na kładach, wielbłądzie i inne atrakcje. Dla młodych ludzi zdecydowanie polecamy miasto i to ścisłe centrum, zawsze jest gdzie wyjść i pobawić, starsi również nie powinni narzekać, że jest zbyt głośno. Bardzo polecamy Hammamet Yasmine, byliśmy również w celu obejrzenia hoteli i warunków w "starym" Hammamecie, jak również w Sousse, stwierdziliśmy, że nie ma ładniejszego miejsca jak Yasmine, w tamtych miejscowościach były istne place budowy, nie mówiąc już o tym, że rozrywek tam można by ze świecą szukać, a i tego nie polecamy... Tunezja - Hammamet Yasmine - Yasmine Beach Resort - 5 gwiazdkowy. Poza wszystkimi pochwałami chcemy również dodać, że animacje były prowadzone przez cały dzień i każdy mógł znależć coś dla siebie, wieczorami były przedstawienia, dyskoteki itd. Jednego wieczora mieliśmy też zorganizowany wieczór z fakirem, oczywiście jak przystało na resort i ta atrakcja była już wliczona w cenę. Dwa baseny, jeden znajdujący się nad wejściem do hotelu na drugim piętrze drugi za hotelem, dwa korty tenisowe, basen kryty, odnowa biologiczna, większość zabiegów w cenie wycieczki. Do tej wypowiedzi załączam również kilka zdjęć z oficjalnej strony hotelu i nie są one wcale naciągane, tam jest jak w bajce, było świetnie. Rezydent w miarę znośny, bo nie pojawiał się zbyt często i nie zawracał głowy... Wszystkie osoby zainteresowane innymi zdjęciami, jak również mające szczegółowe pytania zapraszam do pisania na maila. Michał Roesch |
|
|
|
|