Bilety lotnicze Relacje z podróży
Czytaj pocztę Noclegi Wycieczki
Forum Fotoreportaże
      BiuletynBiuletyn   RejestracjaRejestracja
WycieczkiNoclegiBilety lotniczeCzartery jachtówTargi turystycznePogoda
Ateny na weekend
Autor: Robert Szymański   
1.jpgPo spędzeniu kilku dni w stolicy Grecji mam nieodparte wrażenie, że w czasach świetności starożytnych Aten było tu o wiele ładniej. Miasto, które zostało kilkakrotnie zniszczone przez Persów, Macedończyków, Rzymian, plemiona Wizygotów, a w końcu Turków i Wenecjan w żaden sposób nie może prezentować się okazale. Niska, ruinopodobna architektura domów dopełnia tylko ten obraz nędzy i rozpaczy. Jedynymi nowoczesnymi budowlami w Atenach są lotnisko, metro, stadion olimpijski oraz centra handlowe. Nie mam nic do starej architektury, ale Rzym ma się do Aten jak mercedes do malucha. Szczerze też współczuję osobom, które muszą latem, w upale wspinać się na Partenon. Ja na szczęście byłem w lutym i choć Grecy nosili kurtki to temperatura oscylowała w okolicy 17 stopni i świeciło pięknie słoneczko. Kwitły już niektóre drzewa a przy drogach owocowały pomarańcze, mandarynki i cytryny.

Teraz kilka szczegółów z wyjazdu. Polecieliśmy z żoną samolotem korzystając z promocji w tanich liniach SkyEurope. Noclegi zarezerwowaliśmy w hotelu Marina niedaleko placu Omonia czyli praktycznie w centrum miasta. Dzielnica nie sprawia najlepszego wrażenia, ale hotel nie jest zły. Śniadania są monotonne i nie ma nic na ciepło, można jednak to przecierpieć przez kilka dni, zwłaszcza że ceną i czystością bije na głowę większość hoteli trzygwiazdkowych w Polsce a może i w Grecji. Komunikacyjnie też jest położony doskonale. 5 minut do stacji metra i kilometr od wejścia na Partenon. Polecam wszystkim zakupić bilet 24-godzinny na wszystkie środki transportu za 3 euro (nie obowiązuje tylko na dojazd z/do lotniska).

Naprawdę ogromne wrażenie robi dzielnica portowa: Pireus. Kursują stąd promy na wszystkie wyspy greckie oraz do Włoch i na Cypr. Warto zobaczyć prawdziwy targ rybny oraz mięsny. Napić się frappe w kawiarni i zjeść obiad w tawernie albo chociaż souvlaki w jednym z niezliczonych barów. Czyli krótko mówiąc spędzić miło popołudnie. Kto natomiast lubi oglądać „skorupy” to niech się wybierze do muzeum archeologicznego. Nam wystarczył fragment wykopalisk, który widzieliśmy na cmentarzu Kerameikos. Kogo stać na takie pamiątki to znajdzie dla siebie różnej jakości podróbki w cenie od 2 do 2000 euro za sztukę w sklepach na Place. Mają też jedną przewagę nad oryginałami – nie były nigdy potrzaskane i sklejane ponownie :-). No i nie zapomnijcie o zmianie warty przed parlamentem. To dopiero jest ubaw ! Jeśli chodzi o cenę takiej wyprawy to należy przeznaczyć ok. 40 euro dziennie na osobę razy ilość dni plus samolot. Powinno wystarczyć nawet na butelkę ouzo oraz tradycyjną chałwę jako prezenty dla przyjaciół i rodziny.

Polecam gorąco wszystkim takie podróżowanie – sami sobie wymyślamy co chcemy zobaczyć (przydaje się jakiś przewodnik) i poświęcając kilka dni na przeszukiwanie internetu, wszystko organizujemy. Można wtedy podróżować po świecie praktycznie bez znajomości obcego języka.

Robert Szymański

 
Biuletyn: Imię: Email:
              
      Nie masz konta?

BIULETYNKontaktO nasMapa stronyPolityka Prywatności i ZaufaniaRegulamin korzystania z serwisu
Copyright © 2006-2018 grupa eturystyka.org - Wszystkie prawa zastrzeżone;