Bilety lotnicze Relacje z podróży
Czytaj pocztę Noclegi Wycieczki
Forum Fotoreportaże
      BiuletynBiuletyn   RejestracjaRejestracja
WycieczkiNoclegiBilety lotniczeCzartery jachtówTargi turystycznePogoda
Roztocze 2005
Autor: Szymon Gajos   
Roztocze 2005

data: 19-25 lipca 2005
czas trwania: 7 dni
dystans 460 km
koszt: 74 zł [na osobe]
uczestnicy: szymek, jarek

mapa: 'Roztocze Środkowe i Wschodnie, Puszcza Solska' Mapa turystyczno-topograficzna, skala 1:80 000, Wydawnictwo Naukowe Turystyczne i Edukacyjne, Mielec 2004. Wydanie drugie   dzień 0
Jak zwykle za pakowanie zabrałem się w ostatniej chwili. Cały dzień minął na planowaniu i zakupach. Jarek kupował bagażnik i sakwy. Zdecydował się na sakwy autora [dobrze mi już znane] i aluminiowy bagażnik. Ja zacząłem montaż bagażnika pod sakwy około 12 wieczorem. Wcześniej smarowałem łożyska w pedałach. Całość była gotowa o 3:10, Jarke skończył o 3:30. Planowana godzina wyjazdu 8:00 stała się nieosiągalna. Po 3-4 godzinach snu nie było nam śpieszono do długiego rowerowania.

dzień 1
Lublin – Żabia Wola – Bystrzyca – Strzyżewice – Zakrzówek – Grabina – Batoż

dystans: 67 km
czas jazdy: 3h
AVG: 21,2

Planowaną trasą było: Lublin – Szastarka [szosa], Szastarka [#oczka polodowcowe] – Batorz [#niebieski pieszy], Batorz – Turobińska Huta [nocleg na wzniesieniu]. Jednak pokrzyżowała je aura - cały dzień padało. Wyjechaliśmy o 11, właśnie gdy zaczynało padać. Deszcz towarzyszył nam przez cały dzień, przestało padać około 20 ale tylko na godzinie. Po rozbiciu namiotów za Batożem przy zadaszeniu turystycznym na niebieskim szlaku rozpaliliśmy ognisko. Mokre drzewo i brak suchych papierów na rozpałkę nie ułatwiły nam zadania. Po 30 minutach zmagań pojawiła się nadzieja, której wcześniej było brak. Paczka chusteczek nasączonych offem, paczka zapałek, trochę wytrwałości + mokre drzewo i mamy ognisko. Okazało się że w sakwach pływa woda. Ja miałem trochę mokry śpiwór bo zapomniałem go schować do reklamówki. Postanowiłem że po powrocie kupię tropik na sakwy [już go mam –cena 33 zł :(]. Zaczęło się suszenie przy ognisku dzień 2
Batorz – Gródki [#czerwony rowerowy]
Gródki – Kondraty [#niebieski pieszy, #jakaś droga]
Kondraty – Hosznia Ordynacka [#czerwony rowerowy]
Hosznia Ordynacka – Radecznica [#niebieski pieszy]
Radecznica – Dzielce – Kol. Kawęczyn [#czerwony rowerowy]
Kol. Kawęczyn – Las Cetnar – Kawęczynek [#niebieski pieszy]
Kawęczynek – Topólcza [#szosa]
Topólcza – Zwierzyniec – Sochy [#czerwony rowerowy]
dystans: 72,26 km
czas jazdy: 4:12 h
AVG: 17,1

Planowaną trasą było: Gródki – Gilów – Radecznica – Mokre Lipie – Rozłopy – Świniarki –Kol. Kawęczyn [punkt widokowy] [#niebieski pieszy], i od tego miejsca jeden z dwóch wariantów: #1 Kol. Kawęczyn – Kawęczynek – Zwierzyniec [#niebieski pieszy], #2 Kol. Kawęczyn – Szczebrzeszyn – Zwierzyniec [#czerwony rowerowy]. Jak widać Palny znowu uległy zmianie.
Po wyjeździe z Batoża postanowiliśmy pyknąc kilka fotek w drodze do Hoszni Ordynackej, gdzieś w okolicach Gródek. A oto jak nas pokierował na niebieski szlak w Hoszni Ordynackiej pewnien chłop: - Przepraszam tędy dojedziemy do Radecznicy -„Kurwa tak, ale q daleko, lepiej cofnijta się do młyna, ło tam gdzie białe zabudowania. Potem w prawika na przewyższenie wzniesienia, przed krzakami aronii w prawika znowu i za jakieś kilkanaście metry będą jusz znaki. Bedzieta mijać wąwoziki, samosiejki, ugory cały czas prosto do Radecznicy.” Okazało się że podjazd po góre był niemozliwy, rowery trzeba było prowadzić po śliskiej glinie - naszczęście niedługo, a znaki pojawiły się niespodziewanie szybko. Potem dało się jechać. Ciekawym miejscem okazał się Las Cetnar. Przed zwierzyńcem natknęliśmy się na interesujące zjawisko - zwężenie szosy do jednego pasa spowodowane rosnącym na środku drogi drzewem. W zwierzyńcu postanowiliśmy skorzystać z okzaji i popływać w Stawie Echo Potem udaliśmy się na pizze do restauracji na przeciwko 'kościółka na wodzie'.

dzień 3
Sochy – Nowe Górecko – Stare Gorecko [#pomarańczowy rowerowy]
Stare Gorecko – Górecko Kościelne [#czerwony pieszy, #niebieski dydaktyczny]
Górecko Kościelne – Tarnowola – Fryszarka – Borowe Młyny [#zielony rowerowy]
Borowe Młyny – Susiec [#droga polna]
Susiec – Rezerwat Nad Tanwią – Rebizanty [#niebieski pieszy]
Rebizanty – Korkosze – Huta Szumy [#pomarańczowy pieszy]
Huta Szumy – Paary [#szosa]
dystans: 67 km
czas jazdy: 4 h
AVG: 16,6

Tego dnia kilkukrotnie spotkaliśmy uczestników wyprawy „OD Morza DO Morza” WIELKA WYPRAWA ROWEROWA Z GDAŃSKA DO ODESSY organizowanej przez Stowarzyszenie Podróżników CROTOS [ www.bicycle.pl ]. Myślałem osobiście o tej wyprawie, jednak jak dla mnie wychodziła trochę za drogo. Tego dnia nie mogliśmy ominąć Rezerwatu Szum. Podążając czerwonym szlakiem zrobiliśmy kilka pamiątkowych fotek. Nieporównywalnie trudniejsze okazało się przebycie niebieskim szlakiem Rezerwatu Nad Tanwią. Początkowo droga był dobra. Po udokumentowaniu wodospadu ‘Jelonek’, i innego wodospadu na rzece Jeleń ruszyliśmy dalej. jedno ze stromych zejść. Jednak , oraz widoczne po drugiej stronie rzeki wejście zmusiło nas do zboczenia ze szlaku. Użyliśmy naszego GPS’a [mapnik własnej roboty] i się udało przebyć rezerwat do końca, jednakże nie bez kłopotów. Powalone na drogę pnie , i przejście z rowerami przez zimny nurt Tanwi nie należały do przyjemnych. Po dotarciu do wsi Pary i rozbiciu obozu jeszcze kilka godzin siedzieliśmy przy ognisku gwarząc i słuchając muzyki.

dzień 4
Paary – Narol [#szosa]
Narol – Huta Złomy [#pomarańczoy pieszy]
Huta Złomy – Rez. Źródła Tanwi – Wola Wielka – Huta Lubycka [#niebieski pieszy]
Huta Lubycka – Rudki [#czerwony pieszy, #niebieski pieszy, #droga polna]
dystans: 41 km
czas jazdy: 3:15 h
AVG: 12,5

Dzień ten poświęciliśmy na przebycie fragmentu Szlaku Po Bunkrach Linii Mołotowa. Na który wjechaliśmy za wsią Huta Złomy. Kilka bunkrów udało nam się zobaczyć, a dwa nawet sfotografować. Pod wieczór po szaleńczym zjeździe przez las jakoś znikną nam szlak sprzed oczu. Jednak miejsce, w którym się znaleźliśmy [okolice wsi Pawliszcze i Rudki] okazało się odpowiednie na nocleg.

dzień 5
Rudki – Łazowa [#szosa]
Łazowa – Kniazie – Dęby [#droga polna]
Dęby – Lubycza Królewska – Bełżec – Chyże [#szosa]
Chyże – Rabinówka – Pasieki [#droga polna]
Pasieki – Łosiniec – Zawadki – Kunki – Grabowica – Majdan Sopocki – Nowiny – Wierzchowina [Rez. Czartowe Pole] [#szosa]
Wierzchowina – Józefów [#czerwony rowerowy]
Józefów – rzeka Krupiec pomiędzy Potok-Senederki i Szopowe [trasa 849]
dystans: 72,48 km
czas jazdy: 4:14 h
AVG: 17,1

Rankiem postanowiliśmy dokończyć oglądanie bunkrów. Jednak zobaczyliśmy tylko pole, a bunkra niestety żadnego nie ujrzeliśmy. Nie omieszkaliśmy wstąpić na cmentarz w Bełżcu. Tego dnia znów nie zawodny okazał się nasz GPS. Za wsią Chyże szlak się rozpłyną, jednak z pomocą sprzętu nawigacyjnego [mapa] przebyliśmy gęsty zapokrzywiony las i wyjechaliśmy w odpowiadającym nam miejscu. Po południu dotarliśmy do Rezerwatu Czartowe Pole, który przeszliśmy na raty, z obciążonymi rowerami byłoby nam trochę ciężko, ale też by się udało.

dzień 6
… – Malewszczyzna – Krasnobród [#szosa]
Krasnobród – Rez. Święty Roch - Krasnobród [#niebieski dydaktyczny]
Krasnobród – Pod Lasem – Na Górze – Suchowola [#szosa]
Suchowola – Lipsko Poleskie [#zielony pieszy, #droga polna]
Lipsko Poleskie – trasa 849 [#czerwony rowerowy]
Trasa 849 – Zamość
dystans: 50 km
czas jazdy: 2:47 h
AVG: 17,8

Dzień ten upłyną nam bardzo szybko pomimo deszczu, który złapał nas wczesnym popołudniem. . Obowiązkowo przejechaliśmy Rezerwat Święty Roch. Przy kapliczce spotkaliśmy sporą grupę rowerzystów z Zamościa na rowerach zjazdowych. Poświęciliśmy trochę czasu na oglądanie ich wyczynów. Za suchowolą wjechaliśmy na szlak [na zielonym szlaku], który zgóbiliśmy po krótkim czasie. Zalicyzłem wywrotke na śliskim błotku i pękł mi bagażnik. Część która odpdła malo co nie wkciła się w szprychy. W Lipsku Poleskim zrobiliśmy postój na obdrapanie nadmiaru błota. Wczesnym wieczorem dotarliśmy na kwaterę w Zamościu. Po obfitej kolacji wyskoczyliśmy na rynek na piwko do Baru Studenckiego. Tego dnia kończyły się dni folkloru [albo coś podobnego] i na rynku były tłumy.

dzień 7
Lublin – Zamość
dystans: 88,91 km
czas jazdy: 3:09 h
AVG: 28,2

Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
http://www.on.bike.prv.pl/

 
Biuletyn: Imię: Email:
              
      Nie masz konta?

BIULETYNKontaktO nasMapa stronyPolityka Prywatności i ZaufaniaRegulamin korzystania z serwisu
Copyright © 2006-2018 grupa eturystyka.org - Wszystkie prawa zastrzeżone;