Bilety lotnicze Relacje z podróży
Czytaj pocztę Noclegi Wycieczki
Forum Fotoreportaże
      BiuletynBiuletyn   RejestracjaRejestracja
WycieczkiNoclegiBilety lotniczeCzartery jachtówTargi turystycznePogoda
Mauritius
Autor: Małgorzata   

Bóg stworzył wyspę Mauritius, potem Raj na jej podobieństwo” Mark Twain

plaza

Na tej wyspie mieszają się liczne kultury: kreolska, hinduska, chińska, francuska, angielska i wiele innych.

Nasza podróż to all inslusive, hotel, wyżywienie oraz liczne rozrywki przyhotelowe, jak korzystanie z rowerku wodnego, nart wodnych itp, ale zwiedzanie wyspy odbyliśmy na własną rękę. Pieniądze można wymienić na lotnisku, jest kilka kantorów (z euros na rupi).

Nasz hotel Le Cannonier mieści się w północo-zachodniej części wyspy, oczywiście przy hotelu znajdują się baseny i plaża, która jest strzeżona, Na Mauritusie plaże są publiczne, więc na plażach przy hotelach spotykamy mieszkańców, którzy sprzedają różne bibeloty (stroje kąpielowe, biżuterię..), często są bardzo nachalni.


Hotel Le Cannonier


Zwiedzanie autobusem wyspy jest wręcz niemożliwe, ponieważ przejechanie 6 km zajęło nam 2 godziny, autobus zatrzymuje się bardzo często, kierowca wychodzi napić się czegoś do baru a na koniec na jego miejsce przychodzi inny kierowca. Jednak przejażdżka autobusem to niezapomniane przeżycie. Autobusem udaliśmy się zwiedzić ogród Pamplemousses, muzeum L'aventure du Sucre i stolicę Mauritiusa, czyli Port Louis.

Każy będzie polecał zwiedzenie ogrodu botanicznego Pomplemousses i naprawdę  warto. Polecam skorzystać z usług przewodnika, który sam znajduje turystów i proponuje swoje usługi za niewielką sumę. Dzięki przewodnikowi odkryliśmy drzewa  (palma z kolcami, drzewa korzenne, cynamon), których sami nie odnaleźlibyśmy, nie zauważylibyśmy.

L’aventure du Sucre to muzuem zagospodarowane w byłej fabryce cukru, warto je zwiedzić, na koniec wizyty znajduje się skepik, gdzie można kupić różne pamiątki oraz skosztować wiele rodzaji cukru oraz rumu.

Mauritius słynie z wielu wyrobów rumu, a prawie każdy mieszkaniec sam robi swój własny rum. Przekonaliśmy się o tym na własnej skórze. Poznaliśmy hindusa, ktróry kazał się nazywać kapitan Bob, u którego wielokrotnie kosztowaliśmy hinduskie przekąski  oraz rum. Ponaddto kupiłam sari a raczej żona kapitana Boba uszyła  mi je na miarę, sama wybrałam materiał i ozdoby. Hindusi i inni mieszkańcy wyspy są bardzo przyjaźni i mówią w kilku językach : angielski, francuski, hiszpański, niemiecki również,ale rzadziej.

Port Louis jest bardzo turystycznym miejscem, znajdują się tu luksusowe sklepy i stary targ warzywny i z ubraniami. Na targu o wszytko należy się targować, a sprzedawcy otaczają turystów z każdej strony.

Targ w Port Louis

Ile aux Cerfs na tej malutkiej wysepce znajduje się pole golfowe, jest otoczona pięknymi piaskami. W niedzielne popołudnie można tu spotkać mieszkańców, którzy przypływają spędzić tutaj cały dzień i w powietrzu unosi się zapach kuchni kreolskiej lub hinduskiej, ponieważ gotują oni  lub organizują ogromny piknik. Nie zobaczymy mieszkańcow wyspy w stroju kąpielowym, oni kąpią się w koszulce i w spodenkach, kobiety jak i mężczyźni.

W połudnowej części można podziwiać Park Narodowy, wiele wodospadów między innymi w Charamel i Ziemię o 7 kolorach również w Chamarel.

Jedna z największych świątyń hinduskich znajduje sie przy Grand Bassin, stamtąd można zobaczyć drugi co do wielkości posąg Shiva (33 m ) podarowany przez rząd hinduski. Do świątyni wchodzi się bez butów. Jezioro to „święte jezioro” - symbol świętej wody z Gangesu. Podczas świąt, hindusi kąpią się w tym jeziorze i można tu spotkać wielu pielgrzymów.Shiva

 

Mauritius Glass Galery w Phonix - wycieczka zaczyna się w muzeum, gdzie odnajdujemy odciski dłoni w szkle sławnych osób ze świata polityki, muzyki i filmu – JP Belmondo, Michel Platini. Odciski dłoni są wystawione na sprzedaż, a zyski wpływają na konto stowarzyszenia Helping Hands.Następnie możmy zobaczyć jak wydmuchuje się szkło.

Każdego dnia warto nurkować z maską i płetwami, aby pooglądać ryby i faunę. W niektórych miejscach jest bardzo zniszczona przez ludzi i często zobaczymy martwą rafę kolarową. Jeśli zdecydujemy sie na małą wyprawę katamaranem lub „statkiem pirackim”, obsługa statku zawiezie w miejsce, gdzie nurkując zobaczymy egzotyczne ryby i bogatą faunę!

pict2832.jpg

 
Biuletyn: Imię: Email:
              
      Nie masz konta?

BIULETYNKontaktO nasMapa stronyPolityka Prywatności i ZaufaniaRegulamin korzystania z serwisu
Copyright © 2006-2018 grupa eturystyka.org - Wszystkie prawa zastrzeżone;