spacetech1
Użytkownik
 Senior Boarder
| Posty: 19 |   | Oklaski: 0
|
Klub Podróżników objął patronat nad wyprawą naszych klubowiczów Alicji Rapsiewicz i Andrzeja Budnika - LosWiaheros - w kilka lat dookoła świata. Dane podstawowe:
Tytuł projektu: LosWiaheros - w kilka lat dookoła świata Nasze motto: "Lepiej żyć jeden dzień jak tygrys, niż sto dni jak owca" (przysłowie nepalskie)
Liczba osób: 2 - Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik Termin wyjazdu: 1 lipiec 2009 Termin powrotu: nieznany Czas trwania: 3-5 lat. Wiem, brzmi dziwnie i nierealnie, ale takie są fakty. Czasu mamy dużo.
Założenie główne:
* Podróż ta ma udowodnić, że można powiedzieć do siebie: "Czekaj stary. Coś tu nie gra. Życie przemyka Ci przez palce, nie sądzisz?" Zostawiamy, więc wszystko w diabły - rzucamy prace, zamykam firmę, wyłączamy komórki i jedziemy na wschód, aby wrócić z zachodu. * Chcemy obalić mit, iż podróżowanie nie musi łączyć się z wielkimi pieniędzmi, a wręcz nie raz można podróżować za darmo. Praktycznych porad, jak jeździć tanio w dobie kryzysu na pewno nie zabraknie. * Całą trasę przez wszystkie 7 kontynentów chcemy „zrobić” bez latania samolotami, bo naszym zdaniem zabijają one pewną interakcje z ludźmi i nie dają możliwości stopniowego „zanurzania się” w odwiedzany rejon. Poza tym są drogie. * Nie będzie to jednak zwykła podróż, jakich wiele od punkt A przez B, C… do Z. W każdym państwie przynajmniej raz, na jeden do dwóch tygodni będziemy się starać zatrzymać w miejscu, aby „nasiąknąć” klimatem, tamtejszą kulturą, zwyczajami i jeśli to będzie możliwe, pomóc ludziom, którzy nas będą gościć. * W podróży tej bynajmniej nie kładziemy nacisku na zaliczanie kolejnych znanych miejsc. Nie jedziemy też dookoła świata, tylko po to, aby go objechać. Nie robimy tego na bilecie RTW, choć pewnie byłoby łatwiej i szybciej. Do podróży tej podchodzimy jak do długiej lekcji życia, która pomoże nam poznać nowe kultury, zwyczaje, nauczy nabrać dystansu do zachodniego świata i pomoże spojrzeć na problemy pewnych regionów oczyma ich mieszkańców, a nie Europejczyków. * Podróżujemy głównie dla siebie, ale zdajemy sobie też sprawę z tego, iż nie każdy może się odciąć tak mocno od polskiej rzeczywistości, sprzedać wszystko, co ma i ruszyć w podróż marzeń na tak długo. Niektórzy po prostu mają jakieś zobowiązania. Postaramy się, więc trochę tego wielkiego świata, poprzez nasze relacje, reportaże i felietony, przekazać rodzinie, znajomym i wszystkim tym, których to będzie interesować. * Całą tę podróż chcemy zrobić własnymi siłami, bez sponsoringu
Klub Podróżników będzie relacjonować wyprawę na bieżąco nawet z najdalszych zakątków świata .będziemy także łączyć się "live" audio i video z uczestnikami wyprawy . na stronie klubowej powstanie swoisty dziennik wieloletniej podróży Andrzeja i Alicji .
zainteresowanych śledzeniem tej niecodziennej podróży zapraszamy juz od 1 lipca na bieżące relacje . http://www.klubpodroznikow.eu
www.klubpodroznikow.com
|