fiolka
Użytkownik
 Fresh Boarder
| Posty: 1 |   | Oklaski: 0
|
Macie doświadczenia w takiej włóczędze z dzieckiem? Kiedyś,sami, tak jeździliśmy często, teraz marzy nam się wypad samochodem na południe Francji, ale mamy smyka 4 letniego i nie wiemy, czy to dobry pomysł. Dziecko lubi jeździć, jest zaprawione w bojach, ale to jednak dłuższa wędrówka. Może zbyt męcząca? Oczywiście dostosowalibyśmy tempo i tryb życia do dziecka, nie chcemy forsować ani siebie ani jego. Mamy zamiar wziąć namiot w którym niekoniecznie będziemy spać, ale bardzo możliwe, że czasem tak, tego się akurat nie boję, bo w namiocie już spaliśmy razem. Jesteśmy raczej na tak, chciałabym tylko zebrać jakieś opinie od osób, które wędrowały z dzieckiem samochodem po Europie, bez jakiegoś szczególnego planu, rezerwacji. Może jakieś rady albo propozycje szczególnie ciekawych miejsc na trasie, które warto pokazać dziecku? No marzy mi się...
|
|
|
Zaloguj się aby wysłać post.
|
katinka
Użytkownik
 Fresh Boarder
| Posty: 1 |   | Oklaski: 0
|
Cześć. W ubiegłym roku wybraliśmy się w bardzo podobną podróż - nie była to do końca objazdówka - bo mieliśmy zarezerwowany tygodniowy pobyt w domu z interhomem, ale sporo robiliśmy wypadów po bliższym i dalszym południu Francji. Przy czym my byliśmy z dwójką dzieci - 6,5 latkiem i 11-miesięczniakiem. Naszą miejscowością docelową było St Aygulf (45 km od Cannes). Podróż podzieliliśmy na dwa etapy. Robiliśmy nocleg w Niemczech mniej więcej w połowie trasy. Jechaliśmy z Wrocławia, to jest około 1800 km - przejeżdzaliśmy w ciągu dnia około 900 km. Po wjechaniu na autostrady niemieckie można już komfortowo podróżować z dzieckiem: na parkingach dziecko może odpocząć, pobiegać, zjeść - w naszym przypadku dochodziła zmiana pieluchy, karmienie piersią, przygotowanie posiłku - wszystko udało się bez problemu. Z naszej miejscowości docelowej robiliśmy wycieczki po całym wybrzeżu - Cannes, Marsylia, St Tropez, Cassis i wiele innych. Nasze smyki też przyzwyczajone do długiego podróżowania i świetnie zniosły - nawet 11-miesięczny Maks Jeśli lubicie takie podróże, to myślę, że możecie się spokojnie wybrać bez żadnego stresu - objazdówka po południu Francji to spełnienie marzeń. Nasze sie spełniły w ubiegłym roku )
katinka
|
|
|
Zaloguj się aby wysłać post.
|
agnieszka
Użytkownik
 Expert Boarder
| Posty: 39 |  | Oklaski: 2
|
My byliśmy z dwuletnim dzieckiem samochodem w Holandii. W sumie przejechaliśmy około 5 tysięcy km, bo bardzo dużo przemieszczaliśmy się tam na miejscu po całym kraju. Mieszkaliśmy w Delft na kempingu. Potwierdzam to co napisała Katinka - autostrady w Niemczech są fantastyczne, przy stacjach benzynowych są place zabaw, można zjeść, rozprostować się, odpocząć. Taka podróż to czysta przyjemność i jeśli Wasze dziecko jest, jak mówisz, zaprawione w bojach, to myślę, że nie ma się co wahać.
Sama bardzo bym chciała pojechać samochodem na południe Francji, albo nawet do Portugalii zwiedzając sobie bezstresowo różne miejsca po drodze i zatrzymując się spontanicznie tam gdzie nam się spodoba. Tylko na taką podróż trzeba mieć więcej czasu, bo to jednak kawał drogi.
|
|
|
Zaloguj się aby wysłać post.
|
przemo75
Użytkownik
 Fresh Boarder
| Posty: 1 |   | Oklaski: 0
|
W tamtym roku bylismy z niespelna 2-letnim dzieciakiem we wloszech. Bylo wpsaniale, a nasz maly do anilkow nie nalezy. Trzeba sie tylko przygotowac. Zrobilismy okolo 5 tys. km. Wszystkie wspomnienia z tym wyjazdem sa wspaniala w w planach mamy juz nastepny wyjazd, jeszcze nie wiemy gdzie, ale plany sa 
pozdrawiam wszytkich malych turystow i ich rodzicow
przemo
|
|
|
Zaloguj się aby wysłać post.
|
donia
Użytkownik
 Fresh Boarder
| Posty: 3 |   | Oklaski: 0
|
Oczywiście, że to wspaniały pomysł. Też lubimy jechać w ciemno bez rezerwacji i trosk. Zawsze udawało nam się znaleźć wolne kwatery, a jeśli wy planujecie jeszcze wziąć na wszelki wypadek namiot, to w ogóle bezproblemowo. Po drodze możecie zahaczyć o Paryż i Disneyland.
Nie wiem, którędy będziecie jechali, ale jeśli macie po drodze Berlin, to naprawdę warto też odwiedzić Tropical Island. To jest taka jakby rajska wyspa pod dachem. Biała plaża ze ślicznym piaskiem, błękitna laguna, bardzo czysta woda i tropikalny las z pięknymi palmami. Jest tam bardzo dużo atrakcji dla dzieci, nie tylko plac zabaw. Można nawet nocować w namiotach  Wstęp chyba 25 euro. http://www.tropical-islands.de/index-p.htm Udanych wojaży!
|
|
|
Zaloguj się aby wysłać post.
|
mal_art
Użytkownik
 Expert Boarder
| Posty: 22 |   | Oklaski: 3
|
Bardzo fajny pomysł z tą Francją, ja bym sie nie wahała, to w końcu b. przyjazny turystom z dziećmi kraj i tyle można zobaczyć! Sami byliśmy tam w okresie "przeddziecinnym", na południu zaliczyliśmy Awinion, Saintes-Maries-de-la-Mer, Grand Canyon du Verdon, no i troszkę Pirenejów (Gavarnie). Z ciekawych miejsc polecałabym własnie kanion, superwidoki, Gavarnie też śliczne jest i można zrobić kilka szlaczków łatwych po cyrku lodowcowym, odradzam Lourdes (potworne tłumy!!!). Śliczną plażę znaleźliśmy w okolicach miejscowości Agde (po drodze w Pireneje). Campingi były wręcz luksusowe, ceny nie tak znowu wysokie, w sumie b. pozytywne wrażenia. O atrakcjach typowo dziecinnych nie wiem, bo jeszcze mnie nie interesowały. W ostatnich "Podróżach" jest artykuł Sylwii i Marka Kulczyków o podróżowaniu z dziećmi, oni od paru lat spędzają część wakacji właśnie we Francji, z dwoma chłopakami w wieku przedszkolnym, zawsze są zadowoleni i przywożą świetne slajdy. Ostatnio z południa właśnie, z Krainy Katarów, winnic i lawendy... Dzieciaki bawią się też dobrze, ale to już też zależy, jakie się ma dzieci i co je interesuje, tu chłopaki są po prostu zainteresowani mniej-więcej tym, co rodzice. Podróżują samochodem (bez klimatyzacji, jak mi sie wydaje), sypiają też pod namiotem. Trochę o ich wrażeniach z Francji jest w tym artykule. Ogólnie to Ty znasz najlepiej swoje dziecko i najlepiej wiesz, czy do podobnej podróży jest przygotowane... Ale jeśli "zaprawione w bojach", to pewnie tak. A zatem vive la France! Pozdrawiam, udanych wakacji - i napisz jak było! Malwina
|
|
|
Zaloguj się aby wysłać post.
|
maks20
Użytkownik
 Fresh Boarder
| Posty: 1 |   | Oklaski: 0
|
Cześć, w ubiegłorocznym , chyba ostatnim na forum o wakacjach z dziećmi, wspominasz o pobycie w Saintes Maries de-la Mer. Zamierzam tam się udać na tydzień w tym roku. Czy możesz mi coś więcej powiedzieć o Waszym locum w tej miejscowości? Co to było ? Czy to był camping czy pokój? W każdym przypadku poproszę o podpowiedzi i rady ))) To pierwsza część wakacji, druga to "katarski" szlak , oczywiście z Rennes le Chateau... też pewnie coś doradzisz... Pozdrawiam, Adam
|
|
|
Zaloguj się aby wysłać post.
|
|