Autostop w Ameryce Południowej (Chile) - 2007/01/08 17:55
Zaloguj się aby wysłać post.
Tramp
Użytkownik Fresh Boarder
Posty: 4
Oklaski: 0
Marzy mi się taka podróż autostopem po Ameryce Południowej. Nie ustaliłem jeszcze konkretnie przez jakie kraje, to zależy m.in. od opinii tych, co już mają doświadczenia autostopowe na tym kontynencie. Ale wiem jedno bardzo chciałbym dotrzeć do Ziemi Ognistej, na samo południe. Dlatego głównie Chile mnie interesuje. Im więcej krajów da się przejechać stopem, tym lepiej. Więc piszcie, piszcie autostopowi towarzysze. Kto był w Ameryce Pd? Jak tam ze stopami? Da się?
Zaloguj się aby wysłać post.
Reklama
Odp:Autostop w Ameryce Południowej (Chile) - 2007/01/08 21:16
Zaloguj się aby wysłać post.
agnieszka
Użytkownik Expert Boarder
Posty: 37
Oklaski: 2
Osobiście nie odbyłam niestety takiej podróży, ale jestem świeżo po lekturze książki "Prowadził nas los" Kingi i Chopina. Opisali w tej książce swoją podróż autostopem dookoła świata, która trwała 5 lat. No i jeśli chodzi o Chile, to mam dla Ciebie bardzo dobre wieści Cytat mówi sam za siebie "Chile jest chyba najbardziej przyjaznym autostopowiczom krajem, w jakim do tej pory byliśmy. Nie tylko są dobre drogi, ludzie maja samochody i zabierają stopowiczów, lecz także, częstując nas w samochodzie napojem, przepraszają, że nie mają szklanek, bo nie wiedzieli, że będą mieli gości. W tym długim kraju nie ma też problemu dokąd jechać: można albo na północ - albo na południe". Zachęcające, prawda? Potem jeszcze było kilka wzmianek, że po Chile podróżuje się stopem rewelacyjnie. Oni dotarli właśnie na samo południe, na Ziemię Ognistą.
W innych krajach Ameryki Południowej też jeździli oczywiście stopem. Bardzo zachwalali podróżowanie po Wenezueli. Łatwo i przyjemnie się łapało. Natomiast dużo gorzej było podobno w Peru i Boliwii - "znikomy ruch, nikt nie chce się zatrzymać, a jak już się zatrzyma, to chce kasę, najlepiej w dolarach"
Bardzo polecam te książkę jeśli się wybierasz w taką daleką podróż. Opisana jest tam w formie dziennika cała 5-letnia wędrówka autostopem po Ameryce Północnej, Południowej, Australii i Azji.
Szerokiej drogi
Zaloguj się aby wysłać post.
O:Odp:Autostop w Ameryce Południowej (Chile) - 2008/03/01 16:16
Zaloguj się aby wysłać post.
EliS
Użytkownik Expert Boarder
Posty: 27
Oklaski: 3
W Ameryce Południowej ciężko bywa ze stopem. Chyba głównie ze względów bezpieczeństwa. Większość ludzi bardzo boi się kradzieży, rozbojów, a to dlatego, że są tam porządku dziennym. Poza tym samochody są tam bardzo drogie. Co innego benzyna, która chociażby w Wenezueli jest tańsza od wody. Jeśli kogoś stać na samochód, prawie od razu przerabia go na taksówkę i w ten sposób zarabia. Oczywiste więc, że weźmie pieniądze za przejazd. Choć będą to groszowe kwoty.
Raz nam się udało na stopa przejechać. I to sam nam się zatrzymał Ale to byli turyści z Ameryki, którzy po Peru jeździli wynajętym busem z kierowcą i czasem zabierali dla towarzystwa innych gringos.
Fajny za to sposób na tanie podróżowanie mieli niektórzy latynosi. Gdy autobus był już pełny, dogadywali się z kierowcą i za napiwek siadali z tyłu na przejściu. Możliwe to było jedynie w autobusach tańszych linii, gdzie kierowca z chęcią dorabiał sobie.