Bilety lotnicze Relacje z podróży
Czytaj pocztę Noclegi Wycieczki
Forum Fotoreportaże
      BiuletynBiuletyn   RejestracjaRejestracja
WycieczkiNoclegiBilety lotniczeCzartery jachówTargi turystycznePogodaGrupy dyskusyjne
Start arrow Forum
 
<< start < wstecz 1 2 3 dalej > koniec >>

O:gandalf travel-KATASTROFA - 2008/07/06 13:09 Zaloguj się aby wysłać post. 
anewa
Użytkownik

Fresh Boarder
Posty: 2
graphgraph
Oklaski: 1

Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Panie Sławku odpowiem Panu tylko tyle - prosze zauwazyc ze w swojej wczesniejszej wypowiedzi tylko wspominam o braku klimatyzacji, pozniejszym odjezdzie do polski, nie robie z tego jakiegos koszmarnego problemu, naleze do ludzi dosc wyrozumialych i cierpliwych .... kluczowy fragment mojej wypowiedzi, i powod dla ktorego ja w ogole zamiescilam, dotyczy jednak czegos zupelnie innego tj. tego co sie dzialo podczas powrotnej jazdy w autokarze w ktorej Pan osobiscie juz nie uczestniczyl i nie jest Pan w stanie w tej materii ze mna polemizowac ... prosze mi uwierzyc ze nie chcialby sie Pan zamienic z zadnym z turystow jadacym wtedy z tym usypiajacym kierowca ... a jak Pan potrzebuje potwierdzenia prosze skontaktowac sie z jakimkolwiek podroznym ... na pewno Panu sporo na ten temat beda mogi powiedziec ... pozdrawiam cala i zdrowa dzieki Bogu juz z polski ... bo naprawdę mogło byc roznie
    Zaloguj się aby wysłać post. 

Reklama
 
 

O:gandalf travel-KATASTROFA - 2008/07/08 09:30 Zaloguj się aby wysłać post. 
Leonardo
Użytkownik

Fresh Boarder
Posty: 1
graphgraph
Oklaski: 0

Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
"Jadąc do Chorwacji to Państwo ( dodajmy w sobotę 21.06.2008- stąd brak możliwości skorzystania z sieci serwisowej w naszym kraju - nic nie pracuje!!!) znaleźliśmy możliwość usunięcia usterki klimatyzacji - to Państwo podjęli decyzję o kontynuowaniu podróży, nie chcąc oczekiwać na usunięcie awarii.(...)Jechali Państwo tegorocznym modelem Scanii, w najbardziej komfortowym wydaniu, a wymiana autokaru na podnajęty (02.08.2008) spowodowana była awarią klimatyzacji w naszym taborze, czego zapomniała Pani dodać" I tak było. Zastrzezen do pobytu nikt nie wnosil jedynie co do transportu. 11 dni i nadal niesprawna klimatyzacja?!
    Zaloguj się aby wysłać post. 

O:gandalf travel-KATASTROFA - 2008/07/08 17:30 Zaloguj się aby wysłać post. 
klient
Użytkownik

Fresh Boarder
Posty: 1
graphgraph
Oklaski: 0

Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
potwierdzam zarzuty przedmówcow organizacja wypoczynku przez to biuro to wielka amatorka , przy odrobinie szęscia można trafić np. fajny pokój ale to loteria nikt nad tym nie panuje ja płacąc za lepszy standard ok.300zł. więcej miałem gorszy pokój od tych co płacili mniej ale zrobiłem zdjecia spisałem z rezydentem protokół zgłosiłem reklamację (o odpowiedz też było ciężko) skierowałem sprawę do sądu wygrałem kwotę o którą rościłem i myślę ,że to najlepszy sposób na eliminację (poprawę działania takich podmiotów gospodarczych) rada kierować sprawy do sądu nie bać się klient wcale nie stoi na straconej pozycji.
pozdrawiam wszystkim życzę miłego wypoczynku
    Zaloguj się aby wysłać post. 

O:gandalf travel-KATASTROFA - 2008/07/11 09:24 Zaloguj się aby wysłać post. 
dani3l
Użytkownik

Fresh Boarder
Posty: 1
graphgraph
Oklaski: 0

Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Pierwszy i ostatni raz jechałem z Gandalf Travel na wakacje . Również byłem w tym samym autokarze w drodze do Chorwacji gdzie od początku nie działała klimatyzacja i w drodze powrotnej gdzie przeżyliśmy koszmar przez zaspanych kierowców , gdzie mogliśmy zginąć gdyby nie czujność turystów.

BŁAGAM wręcz ! NIE WYBIERAJCIE GANDALFA . Ja cieszę się ,że żyję i nigdy więcej nie chce mieć do czynienia z tymi ludźmi.
    Zaloguj się aby wysłać post. 

O:gandalf travel-KATASTROFA - 2008/07/12 00:05 Zaloguj się aby wysłać post. 
andrzej75
Użytkownik

Fresh Boarder
Posty: 4
graphgraph
Oklaski: 1

Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Klimatyzacja działała. Autokar należał do firmy Sindbad Albatros, przewożącej liniowo w regularny sposób tysiące pasażerów pomiędzy Niemcami i Polską każdego dnia. Myśle że wypadałoby choć w minimalny sposób zadbać o rzeczową ocenę faktów. Przecież w przypadku jakichkolwiek wąttpliwości mają Państow możliwość kontroli stanu autokaru i kierowców, i tak równiż było w tej sytuacji. Biorąc pod uwagę emocje towarzyszące temu że pozostałe autokary wyjechały o godz. 14.00 a Państwo o 22.00 to chyba właśnie przerwa przeznaczona na odpoczynek kierowców, zgodna z regulacjami prawnymi unii europejskiej spowodowała nerwowośc części spośrod wyjeżdzających pasażerów i tą polemikę.

Sławomir Andrzej Marchewski
    Zaloguj się aby wysłać post. 

O:gandalf travel-KATASTROFA - 2008/08/04 10:08 Zaloguj się aby wysłać post. 
ewi3108
Użytkownik

Fresh Boarder
Posty: 1
graphgraph
Oklaski: 0

Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Wróciłam z wczasów, które niestety wykupiłam w biurze GANDALFTRAVEL. Powiem szczerze - okropność, niekompetencja, naciąganie i jedno wielkie KŁAMSTWO! Takie biura powinni zamykać i namawiam wszystkich poszkodowanych do wnoszenia roszczeń, bo inaczej wskutek naszej własnej indolencji będziemy dopuszczać takie praktyki.
Otóż problemy zaczęły się już przed wyjazdem - na dwa dni przed terminem wyjazdu dostałam informacje telefoniczną o odwołaniu wykupionej imprezy. Potem nastąpiła cała masa różnych telefonów, co rusz od innego przedstawiciela biura, aż się wkurzyłam i poprosiłam o kontakt tylko jedną osobę. Cel był jeden - namówić nas na wykupienie dłuższych wczasów z przelotem samolotem. Absurd! W końcu z jakis powodów zdecydowałam sie własnie na ta ofertę. W końcu jakoś dojechaliśmy za porozumieniem z biurem Fun Club, chociaż autokar spóźnił się o dwie godziny. Pilot mówi, żeby siadać, gdzie się chce, a że była noc, wszystkie miejsca pozajmowane, ludzie śpią, bajzel totalny. Ponadto zamiast autostradą, jechaliśmy bocznymi drogami, bo kierowcy nie mieli wykupionych opłat na autostrady (!!!!), aż w końcu w Austrii zapłacili mandat i musieliśmy w końcu znowu zjechać na autostradę. Tak nas przynajmniej poinformował pilot w autokarze. Proszę sobie wyobrazić przejazd i kluczemie w miejscach, gdzie np. pod niskim mostem autobus nie mógł przejechać..... Zgroza i niepotrzebne nerwy.
A w samej Makarskiej pięknie! Sam pobyt O.K, ale zastrezrzenia mam jedynie do rezydenta. W zasadzie było dwóch: Juliusz starał się jak mógł, ale pan Sławomir chyba zapomniał, że jest w pracy! Rozumiem, że musi słuchać narzekań wczasowiczów, ale taka jego praca. Stale każdy pyta o to samo, bo przyjeżdża w nowe miejsce. Na jakiekolwiek pytanie odpowiadał, że nie może teraz udzielić odpowiedzi, żeby jutro ok. 11:00 zajrzeć na tablicę ogłoszeń! I to kolejny absurd, bo czasami wycieczki rozpoczynały się całkiem z rana. W efekcie wraz z naszą grupą korzystaliśmy z miejscowych ofert i polecam takie rozwiązanie. To niekompetentne zachowanie!
Potwierdzam tez fakt, że grupa, która miała wyjechać do Polski kilka dni przed nami, przechodziła prawdziwe scesje. Od rana trzykrotnie przesuwali im termin wyjazdu z 15:00 na 17:30 po czym ludzie się zebrali, a tu znowu zmiana na 22:00. Ludzie byli wkurzeni, pokoje pozdawane, niektórzy z małymi dziecmi, upał, gdzie się podziać. Ale była pyskówka!!!
Szczytem beszczelności był dla nas inny fakt. Otóż pewnego wieczoru poinformowano nas, że następnego dnia mamy wracć do Polscki, bo cytuję :"nie są w stanie zapenić nam innego transportu"!!!! O zgrozo wczasy mieliśmy wykupione w określonym terminie i było to ewidentne złamamie umowy i oszukanie nas, poprzez skrócenie naszego pobytu o jeden dzień!!!
Napisaliśmy reklamację. Praktyki takich biur powinny się skończyć. Totalna niekompetencja!!! Bajzel organizacyjny, z przewozami, z miejscami w autobusie, itd. Podsumowując: wakacje w Makarskiej zdecydowanie TAK!, GANDALFTRAVEL ZDECYDOWANIE NIE!!!!
P.S. Panie Sławku, a może zamiast ripostowac kolejne posty, lepiej wyciagnac wnioski z własnego postepowania. W końcu zadowolony klient jest najlepszą reklamą i mozliwościa kolejnegoo zysku.

Wróciłam z wczasów, które niestety wykupiłam w biurze GANDALFTRAVEL. Powiem szczerze - okropność, niekompetencja, naciąganie i jedno wielkie KŁAMSTWO! Takie biura powinni zamykać i namawiam wszystkich poszkodowanych do wnoszenia roszczeń, bo inaczej wskutek naszej własnej indolencji będziemy dopuszczać takie praktyki.
Otóż problemy zaczęły się już przed wyjazdem - na dwa dni przed terminem wyjazdu dostałam informacje telefoniczną o odwołaniu wykupionej imprezy. Potem nastąpiła cała masa różnych telefonów, co rusz od innego przedstawiciela biura, aż się wkurzyłam i poprosiłam o kontakt tylko jedną osobę. Cel był jeden - namówić nas na wykupienie dłuższych wczasów z przelotem samolotem. Absurd! W końcu z jakis powodów zdecydowałam sie własnie na ta ofertę. W końcu jakoś dojechaliśmy za porozumieniem z biurem Fun Club, chociaż autokar spóźnił się o dwie godziny. Pilot mówi, żeby siadać, gdzie się chce, a że była noc, wszystkie miejsca pozajmowane, ludzie śpią, bajzel totalny. Ponadto zamiast autostradą, jechaliśmy bocznymi drogami, bo kierowcy nie mieli wykupionych opłat na autostrady (!!!!), aż w końcu w Austrii zapłacili mandat i musieliśmy w końcu znowu zjechać na autostradę. Tak nas przynajmniej poinformował pilot w autokarze. Proszę sobie wyobrazić przejazd i kluczemie w miejscach, gdzie np. pod niskim mostem autobus nie mógł przejechać..... Zgroza i niepotrzebne nerwy.
A w samej Makarskiej pięknie! Sam pobyt O.K, ale zastrezrzenia mam jedynie do rezydenta. W zasadzie było dwóch: Juliusz starał się jak mógł, ale pan Sławomir chyba zapomniał, że jest w pracy! Rozumiem, że musi słuchać narzekań wczasowiczów, ale taka jego praca. Stale każdy pyta o to samo, bo przyjeżdża w nowe miejsce. Na jakiekolwiek pytanie odpowiadał, że nie może teraz udzielić odpowiedzi, żeby jutro ok. 11:00 zajrzeć na tablicę ogłoszeń! I to kolejny absurd, bo czasami wycieczki rozpoczynały się całkiem z rana. W efekcie wraz z naszą grupą korzystaliśmy z miejscowych ofert i polecam takie rozwiązanie. To niekompetentne zachowanie!
Potwierdzam tez fakt, że grupa, która miała wyjechać do Polski kilka dni przed nami, przechodziła prawdziwe scesje. Od rana trzykrotnie przesuwali im termin wyjazdu z 15:00 na 17:30 po czym ludzie się zebrali, a tu znowu zmiana na 22:00. Ludzie byli wkurzeni, pokoje pozdawane, niektórzy z małymi dziecmi, upał, gdzie się podziać. Ale była pyskówka!!!
Szczytem beszczelności był dla nas inny fakt. Otóż pewnego wieczoru poinformowano nas, że następnego dnia mamy wracć do Polscki, bo cytuję :"nie są w stanie zapenić nam innego transportu"!!!! O zgrozo wczasy mieliśmy wykupione w określonym terminie i było to ewidentne złamamie umowy i oszukanie nas, poprzez skrócenie naszego pobytu o jeden dzień!!!
Napisaliśmy reklamację. Praktyki takich biur powinny się skończyć. Totalna niekompetencja!!! Bajzel organizacyjny, z przewozami, z miejscami w autobusie, itd. Podsumowując: wakacje w Makarskiej zdecydowanie TAK!, GANDALFTRAVEL ZDECYDOWANIE NIE!!!!
P.S. Panie Sławku, a może zamiast ripostowac kolejne posty, lepiej wyciagnac wnioski z własnego postepowania. W końcu zadowolony klient jest najlepszą reklamą i mozliwościa kolejnegoo zysku.
    Zaloguj się aby wysłać post. 

O:gandalf travel-KATASTROFA - 2008/08/08 20:52 Zaloguj się aby wysłać post. 
hexeline
Użytkownik

Fresh Boarder
Posty: 2
graphgraph
Oklaski: 0

Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Witam wszystkich, ktorzy mają zamiar korzystac z biura GANDALF TRAVEL.
Właśnie wróciłam z Makarskiej

Juz na samym początku po uplywie 2 tygodniu od daty wpalcenie 100% kwoty zadzwonila pani z biura podrozy i mowila ze nie wie czy pieniadze zostaly wplacone, bo nie zadnego potwierdzenia( a do biura wysylalismy potwierdzenie wplaty mailem i faxem )

2 dni przed wyjazdem poinformowano nas ze zmienia sie godzina wyjazdu.
W dniu wyajazdu autokar przybyl na miejscu z godzinnym opóżnieniem. Tak na marginiesie autokar byl PIETROWY a na stronie internetowej piszą NIE JEZDZIMY PIETROWYMI AUTOKARAMI.

Kierowcy jadący do Makarskiej jechali w ogole inna trasa niz jest podana na stonie inter.a mianowicie mielismy jechac przez astrie i slowenie a oni pojechali prze slowacje węgry - w ogole to nie znali za bardzo tej trasy bo ze dwa razy zawracali a trase mieli wyrysowane na kartce .... KPINY

Gdy dojechalismy na miejsce - szanowny rezydent wskazal gdzie znajduja sie kwatery i poinformowal ze przybedzie za jakies 15 minut aby nas zakwaterowac. Wiec czekalismy na niego nieopodal kwatery chyba 1,5 godziny a jego nadal nie bylo- ostaczenie wlascicieli VILLI PALMA był bardzo uprzejmy i stwierdzil ze nie ma co czekac na rezydenta bo to za długo trwa i więrząc nam ze jestesmy tu z Gandalefem powiedzial zebysmy sie zakwaterowali.

Juz napewno nie skorzystam z uslug tego biura
GANDALF TRAVEL to niekompetencja i brak organizacji
NIE POLECAM
    Zaloguj się aby wysłać post. 

O:gandalf travel-KATASTROFA - 2008/08/10 21:21 Zaloguj się aby wysłać post. 
hexeline
Użytkownik

Fresh Boarder
Posty: 2
graphgraph
Oklaski: 0

Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Jedyne co sie udało Gandalfowi to Pan Rezydent w pomarańczowej koszulce-który byl z naszą grupą w Dubrowniku- kompetentny, miły, zawsze służył pomocą i nieziemsko przystojny
Pozdrawiam Pana .... chyba Pana Sławka ( tak Pan ma na imię? )
    Zaloguj się aby wysłać post. 

O:gandalf travel-KATASTROFA - 2008/08/21 19:49 Zaloguj się aby wysłać post. 
pucca
Użytkownik

Fresh Boarder
Posty: 1
graphgraph
Oklaski: 0

Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
łał, dobrze, że nie czytałam wypowiedzi o gandalfie przed wyjazdem z tym biurem. teraz, po powrocie, moje roszczenia wydają się naprawdę błahe..

niemniej jednak, wydaje moim obywatelskim obowiązkiem jest podzielenie sie swoimi uwagami na temat tego bardzo mocno kulejącego biura.

pierwszy etap niedotrzymania warunków był naprawdę drobny. dzien przed wyjazdem (własciwie pół dnia- telefon po południu, wyjazd o świcie następnego dnia) dostalismy wiadomość, ze musimy dojechać jednak do innego miasta na 6.40, bo cytuję 'jest z nami problem'. ok, taksówka 80 pln lżej w portfelu, bo autobusów o tej porze nie ma. trudno, nie jest to jeszcze koniec świata.

zarzut: przy podpisywaniu umówy, było jasno powiedziane skąd wyjeżdżamy, nie było mowy o tym, ze moze tak, a moze nie. pół dnia przed wyjazdem -wydaje sie być troche nerwową informacją


jesteśmy o 6.30 na umówionej stacji w umówionym miescie. 6.50, 7.15., troche nerwowo, zimno i zero informacji od biura. dzwonimy do kierowcy autokaru (jakims cudem natchneło nas, aby poprosic nr tel, inaczej stalibysmy jak te sieroty bez żadnej informacji) okazuje sie, ze my nie jedziemy wcale tym autokarem (hm, pół dnia przed wyjazdem mielismy jeszcze nim jechac..) i jedziemy innym autokarem, inną trasą, a autokar powinien być za chwilę. ok.7.30, nic. 7.50, JEST, super, jedziemy z ponad godzinnym opóźnieniem na starcie (bo po co sie wyspać przed 30h podróżą?..)

zarzut: zero informacji i zero zaintereswania klientem.

dojeżdżamy na miejsce. zakwaterowanie wedle umowy w 3+ gwiazdkowym apartamencie z klimą i telewizorem. o losie! nie ma tej willi!!! nikt państwa nie poinformował? (biedactwa..) dlatego tez zostajemy zakwaterowani po ponad 2h ( fantastycznie miło na schodach po 32 h w podrózy) w willi o 2+ gwiazdkowym standarcie bez telewizora. pal licho telewizor i tak nie zamierzałam go oglądać, ale gwiazdka w jedną czy w drugą stronę i kilkanaście lat różnicy w budynkach wydaje mi sie być sporą obniżką standardu przy tej samej cenie... aha, klima tez ciekawa, egzotyczna, 'pluła' lodem, troche ciezko było przy tym spać, a 10 eurasków na głowe poszłooo

zarzut: oszukiwanie klienta, sprzedawanie miejsc w willi, do której nie ma dostępu, na starcie oszustwo i naciaganie.

i tak dalej i tak dalej (wyposażenie kuchni np) nie przynudzam dalej, ahaa, zapomniałam o fantastycznym pilocie, który był kompletnie zielony, przestraszony i po prostu.. żałosny - w sumie chyba lepiej, ze go wcale nie było w drodze powrotnej (czytaj opis oferty: opieka pilota, bla, bla)

sami wyciągniecie wnioski. osobiscie staram sie nie czytać forum, ludzie są różni, niektórzy mają dziwnne wymagania, ja w sumie nie bardzo wygórowane. staram sie nie kierować opinią czasem przesadzających ludzi, ale tak sobie tylko myslę, skoro podpisuje sie konkretną umowę z biurem, oczekuje sie dotrzymania konkretnych warunków. tylko tyle, szkoda i bardzo przykro, ze przerasta to mozliwości wiekszosci biur w Polsce (Gandalf jest tak naprawde tylko przykładem). i nie chodzi tu tylko o te tańsze biura, chodzi o oszustwo, nierzetelność, naciąganie, olewactwo, dezorganizacje, dezinformacje. jesli decydujesz sie na biuro, tzn ze chcesz miec głowę spokojną, niestety tak nie jest.
tylko w takim razie za co oni biorą te pieniądze?
    Zaloguj się aby wysłać post. 

O:gandalf travel-KATASTROFA - 2008/08/23 09:40 Zaloguj się aby wysłać post. 
andrzej75
Użytkownik

Fresh Boarder
Posty: 4
graphgraph
Oklaski: 1

Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Będę jednak ripostował bo kazdy ma chyba prawo do polemiki.
Co do zmiany przystanków z Żor na Tychy np, to piszemy wyrażnie w materiałach dotyczących transportu że min potrzebne do obsłużenia dojazdu do przystanku to 6 os. W innym przypadku trzeba dojechać do najbliższego miejsca na trasie.

Odpowiedź na zarzut: Wystarczy przeczytać ofertę którą się wybiera. Szczegóły dotyczące zakwaterowanie i transprotu, organizacji pobytu są przecież w katalogu i warunkach uczestnictwa.

Trasa przez Polskę to ok 10h jazdy. Dla wszystkich czynnych polskich kierowców oczewista jest nieprzewidywalność jej poszczególnych odcinków i ich drożności. Przy wyjeździe kilku autokarów jednocześnie może zdarzyć się opóźnienie. Zdarzają sie one również pociągom, samolotom, itp.
Odpowiedz na zarzut:
Każdy z Pańśtwa może korzystać z tel alarmowego (co pan zrobił) by sprawdzić stan faktyczny. Nie są Pańśtwo bez opieki. Może po prostu ma pan zbyt duże oczekiwania co do jej zakresu.

O zmianie obiektu w Czarnogórze byli Państwo informowani przed wyjazdem. Zaproponowana została alternatywa - pobyt w pokojach w VIlli Montenegro ***+ lub Plavo More, z uwagi na brak dopuszczenia do eksploatacji Villa Rosa&Agava. Zainteresowani podjemmowali decyzję czy odpowiada Państwu takie rozwiązanie.

W opisie oferty nie oferowana jest obsługa pilota na trasie tranzytowej - to przejazd wahadłowy i autokar obsługiwany jest przez wieloosobową załogę kierowców. Tak więc to kolejny drobiazg który wynika być może z powierzchownego przejźenia oferty.
    Zaloguj się aby wysłać post. 
<< start < wstecz 1 2 3 dalej > koniec >>
Biuletyn: Imię: Email:
              
      Nie masz konta?

Informacje o Forum
Nasi użytkownicy napisali: 881 wiadomości.
Mamy 2573 zarejestrowanych użytkowników na stronie.
Ostatnio na stronie zarejestrował się: Karcia_
Aktualnie odwiedza nas: 3 gości i 0 zarejestrowanych użytkowników.
Zarejestrowani użytkownicy on-line:
BIULETYNKontaktO nasMapa stronyPolityka Prywatności i ZaufaniaRegulamin korzystania z serwisu
Copyright © 2006-2008 grupa eturystyka.org - Wszystkie prawa zastrzeżone;